Rada Miasta Ostrołęki rozpatrzyła kolejną skargę na dyrektora jednostki oświatowej. Tym razem chodzi o jedno z ostrołęckich przedszkoli. Ojciec dwóch chłopców zarzucił dyrektor placówki, że przyjęła jego synów do przedszkola bez jego zgody, choć posiada pełnię praw rodzicielskich. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego radni uznali skargę za bezzasadną.
Pismo wpłynęło do prezydenta Ostrołęki 18 marca 2026 roku, a 20 marca zostało przekazane Radzie Miasta zgodnie z właściwością. Skarżący ojciec zarzucał dyrektor placówki, że dopuściła się złamania prawa, przyjmując do przedszkola jego dwóch synów bez jego zgody. Z treści skargi wynika, że matka dzieci miała wywieźć synów z Białegostoku – gdzie chłopcy uczęszczali do przedszkola – i zapisać ich do przedszkola w Ostrołęce. Ojciec, zachowujący pełnię praw rodzicielskich, twierdził, że nie został o tym poinformowany ani nie wyraził zgody.
W ocenie skarżącego było to działanie świadome i nakierowane na ograniczenie jego praw rodzicielskich.
– Takie zachowanie Pani Dyrektor jest ze wszech miar karygodne, niezgodne z prawem oraz ma na celu świadome ograniczanie moich praw rodzicielskich – napisał skarżący w piśmie do urzędu.
W związku z tym domagał się wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec dyrektor placówki.
Z treścią skargi radni zapoznali się 26 marca, a następnie postanowili przedłużyć termin jej rozpatrzenia – z uwagi na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego – do 30 kwietnia. Sprawą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji podczas posiedzenia 28 kwietnia.
Co ustalono?
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego komisja ustaliła okoliczności sprawy. Dyrektor przedszkola od 11 marca 2026 roku warunkowo zgodziła się na przyjęcie dwóch chłopców do placówki. Decyzję podjęła kierując się dobrostanem psychicznym i fizycznym dzieci, które – jak ustalono – od wielu dni były pozbawione możliwości spotykania się z rówieśnikami, edukacji i zabawy na świeżym powietrzu. Co więcej, starszy z chłopców jako sześciolatek powinien spełniać obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego.
Zgoda dyrektor placówki była jednak warunkowa. Matka dzieci zobowiązała się do dopełnienia wszelkich formalności, w tym przede wszystkim do dostarczenia wniosku podpisanego przez obojga rodziców. Tu pojawia się kluczowy element sprawy. Matka dzieci nie dotrzymała zobowiązania i w wyznaczonym terminie 7 dni nie dostarczyła uzupełnionej dokumentacji. Konsekwencje były jednoznaczne – dzieci zostały wypisane z przedszkola. Sprawa została formalnie zakończona 19 marca, czyli dzień po złożeniu skargi przez ojca. O wypisaniu dzieci z placówki obydwoje rodzice zostali poinformowani drogą pocztową i mailową.
Stanowisko dyrektor placówki. Skarga bezzasadna
Dyrektor przedszkola w toku postępowania wyjaśniającego nie zgodziła się z zarzutem złamania prawa. Wskazała, że działała przede wszystkim dla dobra dzieci i zgodnie z funkcjonującymi w placówce procedurami. Matka dzieci została poinformowana o konsekwencjach niedopełnienia obowiązku uzupełnienia dokumentacji. Gdy nie wywiązała się z obietnicy, sprawa została zamknięta w sposób przewidziany regulaminem rekrutacji.
To wskazuje, że dyrektor nie traktowała sprawy jako trwałej decyzji o przyjęciu dzieci. Jej zgoda od początku miała charakter warunkowy i służyła zapewnieniu chłopcom możliwości funkcjonowania w grupie rówieśniczej w czasie, kiedy formalności miały zostać dopełnione.
Po zapoznaniu się z całością sprawy Rada Miasta Ostrołęki podjęła uchwałę, w której uznała skargę za bezzasadną. – Mając na uwadze powyższe, Rada Miasta stwierdza, iż nie podziela zarzutów podniesionych w skardze z dnia 18 marca 2026 r. i tym samym postanawia uznać ją za bezzasadną – czytamy w uzasadnieniu.






![Ponad 72 miliony złotych dla Ostrołęki. Program „Młodzi w Centrum” oficjalnie wystartował [ZDJĘCIA, WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dsc04645.jpg)

1
4
15
18