eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Konflikt w ostrołęckim szpitalu zażegnany. Kardiolodzy i radiolodzy pracują dalej

REKLAMA
zdjecie 2793
zdjecie 2793
fot. eOstrołęka.plfot. eOstrołęka.pl
REKLAMA
Wracamy do sprawy opisywanego przez nas w maju konfliktu w ostrołęckim szpitalu. Dyrekcja placówki ostatecznie podpisała umowy i kontrakty z dotychczasowymi pracownikami, bo jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy nikt z zewnątrz nie był zainteresowany pracą w Ostrołęce.

Jak już pisaliśmy wcześniej, 2 lipca weszła w życie ustawa, która wydłuża czas pracy kardiologów, radiologów oraz patomorfologów z 5 godzin do 7 godzin i 35 minut dziennie. Grupy te dotychczas pracowały krócej niż pozostała kadra lekarska ze względu na przepisy o pracy w trudnych warunkach. Zawarte w ustawie przepisy zobowiązały dyrektorów szpitali do przedstawienia lekarzom tych specjalności nowych warunków pracy i płacy.

Dyrekcja ostrołęckiego szpitala przedstawiła swoim pracownikom nowe umowy i kontrakty, których ci jednak nie chcieli podpisać z różnych powodów - kardiolodzy w geście solidarności z kolegami, którym kontraktów nie zaproponowano, zaś radiolodzy chcieli zwiększenia wynagrodzenia za wydłużony czas pracy.

- Nie przewidujemy żadnych regulacji finansowych, ponieważ wymagałoby to chociażby zgody związków zawodowych. Regulamin pracy nam na to nie pozwala. Musimy traktować wszystkich pracowników jednakowo. Nie może być jakaś grupa wyróżniona – mówił wtedy Włodzimierz Kucharski, wicedyrektor oraz rzecznik prasowy ostrołęckiego szpitala.

Sytuacja dotyczyła łącznie 14 kardiologów i radiologów, którzy nowych umów i kontraktów nie podpisali. Dyrekcja szpitala szukała innego rozwiązania. Próbowano m.in. ściągnąć pracowników z innych szpitali lub zatrudnić zewnętrzne firmy do obsługi oddziałów. Okazało się jednak, że wbrew oczekiwaniom dyrektora Wojciecha Miazgi, nikt nie był zainteresowany pracą w Ostrołęce i nad oddziałami kardiologi i radiologii zawisło widmo paraliżu.

W takiej sytuacji dyrekcja szpitala zmuszona została do ustępstw. Czterech kardiologów podpisało trzyletnie kontrakty, jeden - wszczepiający dotychczas rozruszniki serca - definitywnie zrezygnował. Z częścią radiologów podpisano nowe, trzymiesięczne kontrakty zaś z pozostałymi umowy o pracę na zmienionych warunkach.

  - Sytuacja już została opanowana. Oddziały kardiologii i radiologii funkcjonują prawidłowo – twierdzi wicedyrektor Kucharski.



zdjecie 2793
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14  15 dk16  17  18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24  25  26
 27  28 dk29  30  31  1  2
×