W piątek minęły dokładnie trzy lata od katastrofy lotniczej na lądowisku Chrcynno, w której zginęło sześć osób. Wśród ofiar tragedii, do której doszło 17 lipca 2023 roku, był mjr Grzegorz Krupiak, pseudonim "Kornik" – doświadczony operator zespołu bojowego Jednostki Wojskowej GROM oraz instruktor spadochronowy.
Jak wynika z raportu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, tego dnia na lądowisku Chrcynno odbywało się szkolenie praktyczne na samolocie Cessna Grand Caravan 208B, należącym do Aeroklubu Warszawskiego. Na pokładzie znajdowali się pilot instruktor oraz dwóch pilotów przeszkalających się na ten typ maszyny.
Loty rozpoczęły się wczesnym popołudniem i trwały przez większą część dnia. O godzinie 19:23 samolot wystartował do ostatniej, planowanej serii lotów po kręgu. Po wykonaniu manewru touch-and-go, na wysokości około 10 metrów nad ziemią, sterowanie przejął pilot instruktor.
Utrata kontroli i zderzenie z budynkiem
Zwiększając moc silnika, pilot wykonał zakręt w lewo, pogłębiając przechylenie samolotu. Przy kącie przechylenia około 60 stopni maszyna zaczęła tracić siłę nośną i ześlizgiwać się na lewe skrzydło. Przy przechyleniu sięgającym 70 stopni doszło do kontaktu skrzydła z ziemią, w bezpośredniej bliskości "wieży" lądowiska.
Chwilę później, o godzinie 19:40, samolot zderzył się najpierw z zaparkowanym samochodem terenowym, a następnie z blaszanym budynkiem, w którym w tym czasie przebywali ludzie. Budynek pełnił funkcję kawiarenki na terenie lądowiska.
Bilans tragedii
W wyniku zderzenia samolotu z budynkiem pilot instruktor poniósł śmierć na miejscu. Obaj piloci szkoleni odnieśli jedynie lekkie obrażenia ciała i o własnych siłach opuścili wrak maszyny.
Znacznie tragiczniejszy bilans dotyczył osób przebywających na ziemi. Cztery osoby, które w chwili zderzenia znajdowały się przed budynkiem oraz w jego wnętrzu, poniosły śmierć na miejscu. Osiem kolejnych osób, w tym jedno dziecko, odniosło obrażenia różnego stopnia. Stan dwóch z nich określono jako ciężki – jedna z tych osób zmarła w szpitalu dwa dni po wypadku. Łącznie w katastrofie zginęło sześć osób. Śmierć poniósł również pies przebywający w budynku.
Akcja ratownicza została uruchomiona już minutę po wypadku, a pierwsze służby dotarły na miejsce po 16 minutach. Łącznie w działaniach ratowniczych oraz wydobyciu wraku samolotu wzięło udział około 300 osób, w tym jednostki Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, pogotowia ratunkowego, policji oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Komisja podkreśliła w raporcie, że to właśnie konstrukcja budynku - wykonana z profili stalowych pokrytych blachą - częściowo zamortyzowała energię uderzenia samolotu, co przyczyniło się do przeżycia dwóch pilotów znajdujących się na pokładzie.
Pamięć o "Korniku" i innych
Wśród ofiar tragedii w Chrcynnie znalazł się mjr Grzegorz Krupiak, żołnierz Jednostki Wojskowej GROM, znany w środowisku pod pseudonimem "Kornik". Był doświadczonym operatorem zespołu bojowego oraz instruktorem spadochronowym, cenionym w polskim środowisku wojskowym i lotniczym.
W katastrofie zginęli również:
- Grzegorz Zmysłowski;
- Cezary Bołdak;
- Karina Laszuk;
- Arkadiusz Radzio;
- Artur Zieliński;



fot. KW PSP Warszawa oraz FB/SilentHeroes
fot. KW PSP Warszawa
fot. KW PSP Warszawa
fot. KW PSP Warszawa
fot. KW PSP Warszawa
fot. KW PSP Warszawa![Katastrofa samolotu w Chrcynnie. Trwa śledztwo. Ofiary: kto zginął? [NAGRANIE]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2023/m/361642662_762839312512246_2024079548424901999_n.jpg)


1
20
24
29