Poseł Janusz Kowalski i europoseł PiS Daniel Obajtek pokłócili się publicznie w mediach społecznościowych. Spór dotyczy przede wszystkim fuzji Orlenu z PGNiG, ale w wymianie ostrych słów pojawił się też wątek Ostrołęki. Kowalski zarzucił byłemu prezesowi Orlenu, że przyczynił się do zatrzymania budowy węglowej elektrowni w naszym mieście.
Obaj politycy jeszcze niedawno byli po tej samej stronie sceny politycznej. Janusz Kowalski, były wiceminister aktywów państwowych, jest dziś posłem niezrzeszonym. Daniel Obajtek kierował Orlenem w latach 2018–2024, a obecnie zasiada w Parlamencie Europejskim z ramienia PiS.
„Walcz z Tuskiem, nie z prawicą”
Wszystko zaczęło się od dyskusji o cenach gazu. Kowalski twierdzi, że wysokie ceny hurtowe gazu w Polsce i rekordowe zyski Orlenu w segmencie gazowym to skutek fuzji koncernu z PGNiG z 2022 roku. Zadeklarował, że jest gotowy na debatę z Obajtkiem, by „na liczbach podsumować fuzję jako autorski projekt” byłego prezesa Orlenu.
Obajtek odpowiedział ostro. Przypomniał, że na przełomie 2023 i 2024 roku z Orlenu wzięto 15 mld zł na zamrożenie cen gazu, a za jego kadencji ceny gazu dla klientów indywidualnych i firm były kilkukrotnie obniżane.
– Janusz, chyba zapomniałeś (…) Przestań się ośmieszać. Walcz z Tuskiem, nie z prawicą – napisał europoseł.
Kowalski nie pozostał dłużny. Zarzucił Obajtkowi, że jak nikt inny gorliwie realizował politykę Zielonego Ładu, którą kojarzy z Donaldem Tuskiem i Ursulą von der Leyen. Jego zdaniem były prezes Orlenu mylił się we wszystkich kluczowych sprawach, a teraz wciąga PiS w obronę swojej polityki. Zarzucił mu też sprzedaż „za bezcen” części rafinerii w Gdańsku przy fuzji z Lotosem.
„Niszcząc węglową Ostrołękę”
W odpowiedzi Kowalskiego pojawiła się też nazwa naszego miasta. Poseł wymienił „zatrzymanie budowy węglowej Elektrowni Ostrołęka” jako jeden z przykładów przestawienia Orlenu na realizację Zielonego Ładu. Dorzucił, że trzeba być bez poczucia przyzwoitości, by dziś na potrzeby kampanii występować jako obrońca węgla, a w przeszłości „niszczyć węglową Ostrołękę”.
Chodzi o projekt bloku Ostrołęka C o mocy około 1000 MW, który miał być ostatnią dużą elektrownią węglową w Polsce. Na początku 2020 roku spółki Energa i Enea wstrzymały jego finansowanie, a analizy wykazały, że kontynuowanie budowy w technologii węglowej nie ma uzasadnienia. Do projektu włączył się Orlen, który kupił wcześniej Energę, pod warunkiem zmiany paliwa na gaz. W ten sposób w Ostrołęce zamiast bloku węglowego budowany jest blok gazowo-parowy.
Warto przy tym pamiętać, że decyzje o porzuceniu węglowej Ostrołęki C zapadały w czasach rządów PiS. Obajtek kierował wtedy Orlenem, a Kowalski był wiceministrem aktywów państwowych, czyli resortu nadzorującego spółki skarbu państwa.



fot. eOstroleka.pl oraz FB/Janusz Kowalski

![Elektrownia Ostrołęka. Obajtek: "Nie opłaciło się budować węglówki z jednej prostej przyczyny" [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/img_8965_normal.jpg)
![Beata Kalinowska wśród wspierających Daniela Obajtka przed prokuraturą [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/murob.png)
![Debata PiS o rolnictwie. Jarosław Kaczyński i inni w Starym Lubotyniu [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/collage_8.jpg)
1
5
12
26