Sąd Rejonowy w Ostrołęce skazał Jarosława S. na rok pozbawienia wolności za serię kradzieży w sklepach na terenie Ostrołęki i Rzekunia. Mężczyzna w ciągu zaledwie trzech tygodni okradł Biedronkę, Stokrotkę i Dino łącznie na ponad 2200 złotych.
Wyrok zapadł 25 listopada 2025 roku, a kilka dni temu podano go do publicznej wiadomości. Sąd Rejonowy w Ostrołęce uznał Jarosława S. za winnego popełnienia serii kradzieży w sklepach wielkopowierzchniowych - i wymierzył mu karę jednego roku pozbawienia wolności.
Trzy tygodnie, trzy sklepy, kilkanaście kradzieży
Przestępczy proceder trwał od 20 lutego do 10 marca 2023 roku. W tym czasie Jarosław S. regularnie okradał sklepy w Ostrołęce i Rzekuniu - Biedronkę przy ul. Goworowskiej 24, Stokrotkę przy ul. Sikorskiego 39 oraz Dino przy ul. Mazowieckiej 43 w Rzekuniu.
Łupem złodzieja padały przede wszystkim alkohole - Jack Daniels, J. Walker Black, Whisky Gentleman Jack - oraz artykuły spożywcze i kosmetyki: czekolady Milka, bombonierki Merci, batony Kinder, kawa Lavazza, żele i maszynki do golenia Gilette. Kradzieże dokonywane były w krótkich odstępach czasu, w podobny sposób.
Łączna wartość skradzionych towarów wyniosła 2254,82 zł.
Wyrok podany do publicznej wiadomości
Sąd nie poprzestał na samym wyroku. Sędzia orzekająca w tej sprawie zdecydowała o podaniu wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miasta Ostrołęki. To nieczęsto stosowany, ale przewidziany prawem środek, który ma pełnić funkcję dodatkowej dolegliwości dla skazanego oraz przestrogi dla innych.
Sprawa Jarosława S. pokazuje, że nawet pozornie drobne kradzieże sklepowe - gdy są popełniane seryjnie i w sposób zorganizowany - kwalifikują się jako przestępstwo i mogą skończyć się realną karą więzienia. Wymiar sprawiedliwości nie ma tu taryfy ulgowej.








1
2
7
9