Pełna sala, gitarowy hałas i wspólne śpiewanie do ostatniego utworu. Ponad dwadzieścia lat temu do Ostrołęki przyjechała legenda polskiego punk rocka, zespół KSU. Wieczór w pubie „U Gibona” wielu fanów pamięta do dziś.
Koncert odbył się 4 marca 2004 roku i nie był zwykłym przystankiem w trasie. Miał wyjątkowy, jubileuszowy charakter, bo zespół świętował tego wieczoru urodziny swojego lidera, Eugeniusza „Siczki” Olejarczyka.
Klub wypełnił się po brzegi. Na sali był komplet publiczności, a atmosfera była fantastyczna. Dla ostrołęckich fanów mocnego grania była to rzadka okazja, by zobaczyć z bliska zespół, którego utwory towarzyszyły kilku pokoleniom słuchaczy.
Ostrołęcki wieczór musiał zrobić wrażenie także na muzykach. Ze względu na ogromne zainteresowanie i świetny klimat zespół wrócił do pubu „U Gibona” już rok później, 11 marca 2005 roku. Tym razem promował swój nowy album „Nasze słowa”.
Byliście na którymś z tych koncertów? Macie zdjęcia, bilety albo wspomnienia z wieczorów u Gibona? Podzielcie się wspomnieniami...











1
5
10
12