Są takie miejsca i takie chwile, w których czas jakby się zatrzymuje, a my czujemy, że jesteśmy świadkami czegoś wyjątkowego. Takim miejscem jest Myszyniec, a taką chwilą - coroczna procesja Bożego Ciała, która rozsławia całe Kurpie.
Można bez cienia przesady powiedzieć, że to wydarzenie unikatowe na skalę całego kraju. Najpiękniejsza procesja Bożego Ciała w całej Polsce. I nie są to słowa rzucone na wyrost ani lokalna duma, która każe wynosić własne ponad cudze. To po prostu prawda, którą w tym roku, dzięki transmisji Telewizji Polskiej, mogli zobaczyć wszyscy.
Tegoroczne obchody miały w sobie coś szczególnego. Pogoda nie rozpieszczała - padał deszcz, a nawet najstarsi mieszkańcy przyznawali, że nie pamiętają, kiedy ostatnio lało z nieba podczas procesji. A jednak ani krople spadające z nieba, ani chłód nie były w stanie zepsuć tej uroczystości. Wręcz przeciwnie - pokazały coś, co dla Kurpiów jest fundamentem: że wiara i przywiązanie do tradycji są silniejsze niż niesprzyjające okoliczności.
Bo gdyby chodziło tylko o pogodną pogawędkę w słońcu, o przyjemny spacer w ładnej scenerii - być może wielu zostałoby w domach. Ale tutaj chodzi o coś więcej. O coś, czego nie da się odwołać z powodu deszczu.
Piękno, jakiego nie spotkamy nigdzie indziej
Jest w tym wszystkim coś naprawdę pięknego - i warto się przy tym zatrzymać. Żyjemy w czasach, w których o wartościach często się zapomina. W których tradycja bywa traktowana jak skansen, relikt przeszłości, coś, co należy odłożyć na półkę i zastąpić tym, co nowoczesne.
A potem przychodzi takie Boże Ciało w Myszyńcu - i okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Że są miejsca, w których tradycja żyje, oddycha, przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Że są ludzie, którzy nie wstydzą się swojej wiary, lecz przeciwnie - manifestują ją publicznie, z dumą, w blasku ludowych strojów.
Te kurpiowskie stroje to osobny rozdział. Bogato zdobione, kolorowe - każdy z nich to małe dzieło sztuki, świadectwo umiejętności i wrażliwości, które przetrwały całe stulecia. Zabytkowe chorągwie i feretrony niesione przez wiernych, regionalne hafty zdobiące ornaty kapłanów - to wszystko składa się na obraz, jakiego nie spotkamy nigdzie indziej.
Powód do dumy
Trzeba to zobaczyć na własne oczy, by w pełni zrozumieć. Ciarki przechodzą po plecach, gdy ulicami Myszyńca sunie długi, kolorowy pochód Kurpiów - kobiety i mężczyźni w odświętnych strojach, podążający w skupieniu za Najświętszym Sakramentem. A gdy w pobliskiej bazylice biją dzwony, ich dźwięk niesie się ponad głowami wiernych. To moment, w którym czuje się wspólnotę ludzi, których łączy wiara, ziemia, tradycja i pamięć przodków. Wspólnotę, która nie potrzebuje wielkich słów, bo wszystko mówi za nią ten widok.
Myszynieckie Boże Ciało to żywy pomnik kurpiowskiej kultury. Nie dziwi więc, że zostało wpisane na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. To wyróżnienie w pełni zasłużone.
I właśnie dlatego my, mieszkańcy ziemi ostrołęckiej i całej Kurpiowszczyzny, mamy prawo czuć dumę. Dumę z tego, że w naszym regionie wciąż żyje coś tak pięknego i autentycznego. Że gdy cała Polska patrzyła w tym roku na Myszyniec, mogła zobaczyć to, co dla nas jest oczywiste - że tradycja i wiara nie muszą być przeszłością. Mogą być teraźniejszością. Piękną, kolorową, dumną teraźniejszością. Oby kolejne pokolenia niosły ją dalej - tak jak dziś niosą chorągwie ulicami Myszyńca. I oby cała Polska jeszcze nie raz mogła zobaczyć, jak świętują Kurpie.







![„Wesele na Kurpiach" po procesji Bożego Ciała. Widowisko ku czci ks. Skierkowskiego [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/img_3077.jpg)
![Boże Ciało 2026. Piękna procesja w Myszyńcu! Widziała to cała Polska! [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/img_2935.jpg)
![Boże Ciało w Ostrołęce i okolicach: Sprawdź trasy procesji i godziny Mszy Świętych [PRZEWODNIK]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/procesja_boze_cialo_zapowiedz.png)


1
8
14
19