2013-12-17T08:36:00+01:00 eOstroleka.pl
Region,

Mazowsze: Budżet na 2014 rok przyjęty. "Janosikowe" ponad 600 mln zł

REKLAMA
Marszałek Mazowsza Adam Struzik, mazovia.pl
REKLAMA

Mazowsze przyjęło budżet na przyszły rok – skrojony na miarę „janosikowego”, które w przyszłym roku wyniesie 646 mln zł. To właśnie ono jest w nim największą pozycją.

Pozytywną informacją jest fakt, że udało się uniknąć zmniejszenia liczby połączeń Kolei Mazowieckich i Warszawskiej Kolei Dojazdowej. – Budżet opracowano tak, aby region mógł zapłacić „janosikowe” innym województwom. Niestety, dla nas oznacza to drakońskie cięcia – podsumowuje skarbnik Marek Miesztalski. Żaden inny region nie musiał tak drastycznie ograniczyć wydatków i niemal do zera zmniejszyć inwestycji czy dotacji. Nie musiał, bo dostaje pewne pieniądze z Mazowsza.

Przyszłoroczny budżet oznacza oszczędności. Nie jest to jednak nowość. Od trzech lat Mazowsze wprowadza drastyczne ograniczenia wydatków bieżących i majątkowych. W sumie w latach 2009-2013 zostały one zmniejszone aż o jedną czwartą. Roczne koszty funkcjonowania urzędu marszałkowskiego to w tym roku zaledwie 4 proc., a w przyszłym niecałe 3 proc. budżetu województwa. Analizując dane ze sprawozdań finansowych województw za rok 2012, a w nim kosztów administracji w przeliczeniu na jednego mieszkańca, okazuje się, że Mazowsze znajduje się w końcówce rankingu. Podczas, gdy w województwie lubuskim koszty te wynoszą 57,76 zł na jednego mieszkańca, w województwie mazowieckim jest to 33,61 zł. Należy przy tym pamiętać, że na Mazowszu na 1 urzędnika przypada największa liczba potencjalnych interesantów. Jest to aż blisko 5 tys. potencjalnych klientów, podczas gdy w województwie podlaskim (będącym na 5. miejscu w rankingu kosztów administracyjnych) niecałe 2 tys.

Dochody województwa w 2014 r. szacowane są na 2,6 mld zł, a wydatki na 2,9 mld zł. Największą pozycję w przyszłorocznym budżecie będzie janosikowe. Pochłonie ono co drugą złotówkę przekazaną do budżetu województwa przez podatników z Mazowsza. Biorąc pod uwagę założenia dochodów podatkowych – wysokość „janosikowego” będzie stanowić ich 47 proc.



– Niestety, można odnieść wrażenie, że naszym podstawowym celem jest płacenie „janosikowego” – komentuje przyszłoroczny budżet skarbnik województwa Marek Miesztalski. – Pozostały w nim w większości inwestycje współfinansowane ze środków unijnych. Nie będziemy już także w stanie wykładać za skarb państwa środków na finansowanie zadań zleconych z administracji rządowej – dodaje. Będą one realizowane tylko w takim zakresie, na jaki pozwolą dotacje przekazane od wojewody.

Z punktu widzenia mieszkańców Mazowsza jednym z ważniejszych wydatków jest 280,25 mln zł na przewozy kolejowe (to o 12,8 mln zł więcej niż obecnie). Kwota całej dotacji jest dużo wyższa niż kwota ewentualnej, przyszłorocznej pożyczki z budżetu państwa na „janosikowe” (246 mln zł). Jak widać, podstawowe zadania Mazowsza wymagają dużych nakładów finansowych, bo dotyczą ogromnej liczby mieszkańców i rozległego powierzchniowo województwa. O 800 tys. zł wzrosną wydatki na bieżące utrzymanie dróg wojewódzkich (zaplanowano 67,6 mln zł). Niestety, jednocześnie spadną o 41 mln zł środki na inwestycje drogowe. O podobną kwotę zmniejszone zostaną wydatki na inwestycje w ochronę zdrowia.

Według założeń, dotacje dla mazowieckich instytucji kultury mają być utrzymane na poziomie z 2013 r. Również wydatki na zadania oświatowe w 2014 r. planuje się w wysokości takiej, jak w tym roku – choć subwencja oświatowa od państwa jest o ok. 6 mln zł mniejsza.

Wśród planowanych inwestycji własnych pojawiły się m.in. modernizacja i rozbudowa pawilonu B w Mazowieckim Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku, modernizacja obiektu oddziału IV „Zameczek" w Zagórzu, rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 635 wraz z rozbiórką istniejącego oraz budową nowoprojektowanego mostu przez rzekę Czarna, budowa zbiornika retencyjnego w dolinie rzeki Raszynka (droga wojewódzka nr 719).

Przyszły rok przyniesie niestety ograniczenia w dotacji dla organizacji pozarządowych – współpraca z NGO będzie odbywać się w zakresie środków z opłat uzyskiwanych za wydawanie zezwoleń na hurtowy obrót napojami alkoholowymi oraz środków z dotacji państwowych.

Zadania zlecone z zakresu administracji rządowej będą realizowane tylko na poziomie otrzymanej z budżetu państwa dotacji.

Przepisy o „janosikowym” wprowadziły Mazowsze w najtrudniejszą od lat sytuację finansową. Region musi oddawać pieniądze innym województwom, choć ich fizycznie nie ma. Posłowie i Senatorowie RP dostrzegli problem i ostatecznie umożliwili samorządowi województwa mazowieckiego ubieganie się w przyszłym roku o pożyczkę z budżetu państwa na zapłacenie „janosikowego”. Niestety, pożyczka udzielona będzie na obowiązujących zasadach, co oznacza że Mazowsze będzie musiało oddać ponad 100 mln zł odsetek. Jest to zatem doraźna pomoc.

W Sejmie cały czas toczą się wznowione prace nad zmianą przepisów o „janosikowym”. Powołana do tego specjalna podkomisja pracuje nad zmianą wadliwego algorytmu. W posiedzeniach podkomisji zawsze biorą udział marszałek Adam Struzik i skarbnik Marek Miesztalski, prezentując sytuację Mazowsza. Choć posłowie wrócili do wypracowanego rok temu projektu, muszą go uzupełnić o aktualne realia. Ponieważ prace cały czas trwają, nowe przepisy będą mogły obowiązywać dopiero w 2015 r. Dlatego do tego czasu Mazowsze zmuszone jest ograniczać się do podstawowej działalności i dokonywać kolejnych oszczędności.

Do tej pory (w latach 2004-13) Mazowsze oddało innym województwom 6,4 mld zł. W tym czasie najwięcej pieniędzy od podatników z Mazowsza dostały województwa podkarpackie – ponad 754 mln zł, lubelskie – 665,4 mln zł, warmińsko-mazurskie – ponad 526 mln zł, kujawsko-pomorskie – ponad 523 mln zł, a dolnośląskie – 421,7 mln zł.

Zobacz również
Kalnedarz imprez
wrzesień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30  1  2  3  4