Mieszkańcy ulicy Koralowej na Osiedlu Bursztynowym w Ostrołęce złożyli do prezydenta miasta petycję w sprawie zamknięcia przesmyku dla pieszych, łączącego budowaną obwodnicę z ich ulicą. Prezydent Paweł Niewiadomski udzielił już odpowiedzi, w której wyjaśnia, dlaczego zamknięcie przejścia nie jest tak proste, jak oczekują mieszkańcy.
Petycja dotyczy przesmyku dla pieszych zlokalizowanego między budynkami przy ulicy Diamentowej, który wychodzi bezpośrednio na ulicę Koralową.
Mieszkańcy w treści petycji stwierdzili, że zgodę na otwarcie tego przejścia, łączącego nowo powstającą obwodnicę przy ulicy Pomian z wewnętrzną infrastrukturą osiedla, wyraziła rada osiedla bez konsultacji z mieszkańcami ulicy Koralowej, którzy mieli zostać bezpośrednio narażeni na skutki wzmożonego ruchu pieszego i rowerowego.
Argumenty mieszkańców
W petycji mieszkańcy przedstawili pięć głównych argumentów przemawiających, ich zdaniem, za zamknięciem przesmyku. Zwrócili uwagę na brak konsultacji społecznych z bezpośrednio zainteresowanymi mieszkańcami, znaczące i - ich zdaniem - nieakceptowalne zwiększenie natężenia ruchu pieszego, naruszenie ciszy, spokoju i bezpieczeństwa mieszkańców, brak alternatywnej infrastruktury przystosowanej do obsługi zwiększonego ruchu tranzytowego, a także kumulację uciążliwości związanych z trwającą budową obwodnicy oraz nowym natężeniem ruchu pieszego.
Jak podkreślają autorzy petycji, ulica Koralowa jest spokojną ulicą mieszkaniową, pozbawioną zaplecza infrastrukturalnego - odpowiednio szerokich chodników, oświetlenia dostosowanego do intensywnego ruchu czy miejsc wypoczynku - koniecznego do obsługi ruchu generowanego przez obwodnicę. W petycji zaznaczono również, że decyzja o otwarciu przejścia bez przeprowadzenia oceny skumulowanego oddziaływania na jakość życia mieszkańców stanowi, ich zdaniem, działanie nierozważne i prawnie wątpliwe.
Mieszkańcy wnieśli o zamknięcie przesmyku dla pieszych między budynkami przy ulicy Diamentowej, przeprowadzenie konsultacji społecznych z mieszkańcami ulicy Koralowej przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji dotyczącej infrastruktury drogowej lub pieszej mającej wpływ na tę ulicę, a także rozważenie alternatywnych rozwiązań komunikacyjnych, umożliwiających połączenie obwodnicy z siecią osiedlową bez obciążania ulicy Koralowej.
Odpowiedź prezydenta miasta
Prezydent Paweł Niewiadomski przyznał, że rozumie obawy mieszkańców związane ze zwiększonym natężeniem ruchu pieszego i rowerowego. Zaznaczył jednak, że w chwili obecnej trudno jednoznacznie określić, czy opisywana sytuacja utrzyma się przez dłuższy czas, ponieważ jest ona bezpośrednim następstwem nowo powstającej obwodnicy.
Kluczowym argumentem prawnym przywołanym przez prezydenta jest status samego ciągu komunikacyjnego. "Należy podkreślić, że przedmiotowy ciąg komunikacyjny posiada status drogi publicznej" - napisał Niewiadomski, przypominając jednocześnie, że każda droga tej kategorii służy do powszechnego użytku, a zarządca drogi nie ma prawnych możliwości ograniczenia swobodnego poruszania się po niej pieszych oraz rowerzystów, o ile ruch ten odbywa się zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym.








1
13
15