W najbliższy czwartek Rada Miasta Ostrołęki pochyli się nad projektem uchwały, który może istotnie zmienić życie nocne w mieście. Pod obrady trafia propozycja wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00. Sprawa już teraz rozgrzewa ostrołęczan - pod wpisami eOstrołęki rozkręciła się burzliwa dyskusja.
Czy Ostrołęka wprowadzi „nocną prohibicję"?
Jeśli radni przyjmą projekt, w nocnych godzinach nie będzie można kupić alkoholu w sklepach na terenie miasta. To rozwiązanie, z którego korzysta coraz więcej polskich miast i mniejszych miejscowości - w założeniu ma ograniczać zakłócenia porządku publicznego, awantury, akty wandalizmu i problemy zdrowotne związane z nocnym piciem.
Przeciwnicy tego typu regulacji argumentują z kolei, że są one nieskuteczne, ograniczają wolność i uderzają w lokalny biznes. Czwartkowa sesja pokaże, po której stronie tej debaty staną ostrołęccy radni.
Mieszkańcy mówią „tak"...
Wśród czytelników eOstrołęki nie brakuje głosów wyraźnie popierających projekt.
Pani Julia nie ma wątpliwości: – Ja jestem za. Powiedzmy szczerze, alkohol nie służy niczemu dobremu. Zobaczcie ile nieszczęścia jest po alkoholu, po co to pić? To piękne uczucie być trzeźwym, wstać rano i mieć czystą głowę. A do tego czyste sumienie.
Pani Renata zwraca uwagę na problem młodych ludzi: – Jestem za. Dlaczego, bo po alkohol sięga więcej młodych niż starszych osób, a to droga do nikąd. Jak nie będzie można kupić w nocy, to i mniej będzie rozbojów.
Pojawia się również głos pół żartem, pół serio – pan Piotr pisze: – Spoko, knajpy będą w końcu pełne. Jak oczywiście obniżą ceny.
...i mieszkańcy mówią „nie"
Po drugiej stronie debaty znajdują się ci, którzy uważają zakaz za zbyt daleko idącą ingerencję w wolność wyboru.
Pan Michał stawia sprawę jasno: – Nowoczesne miasto żyje 24h i wszystko można kupić, i wszystko jest otwarte – basen, sklep, siłownia, restauracja. Wszystko, nie ma co się ograniczać.
Z kolei pan Przemysław apeluje o umiar: – Wydaje mi się trochę za grubo. Rozumiem zamysł, ale nie ograniczajmy wolności ludziom. Każdy ma rozum, którym powinien się posługiwać.
Pan Wojciech jest sceptyczny co do skuteczności takich rozwiązań: – Zakazy nic nie dadzą. Kto będzie chciał kupić, to kupi.
Podobnie uważa pani Izabela:
Kto szuka, to znajdzie. Nie wiem, czy to ma sens.
Decyzja w czwartek
Spór wśród mieszkańców pokazuje, że temat nie jest czarno-biały. Z jednej strony argumenty o bezpieczeństwie, ograniczeniu uciążliwości i trosce o młodzież. Z drugiej – sprzeciw wobec zakazów i przekonanie, że osoba zdeterminowana zawsze znajdzie sposób, by alkohol kupić.
Co z tego sporu wyniknie, dowiemy się w czwartek. Wówczas Rada Miasta Ostrołęki rozpatrzy projekt i zadecyduje, czy między 22:00 a 6:00 w mieście zacznie obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu. Będziemy informować o przebiegu sesji i ostatecznej decyzji radnych.






![Ta inwestycja w Ostrołęce wciąż budzi emocje. "Podjęto arcygłupią decyzję" [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/pxl_20260425_095012636_normal.jpg)



1
5
20
27