Przebudowa ulic Stacha Konwy i Słonecznej w Ostrołęce nie idzie zgodnie z planem. Prezydent Paweł Niewiadomski postanowił wyjaśnić mieszkańcom przyczyny opóźnienia. Jak przekonuje, największym problemem okazało się to, co ukryte pod ziemią: gęsta sieć instalacji, które nie zawsze znajdowały się tam, gdzie wskazywały dokumenty.
„Konkretnie, bez teorii spiskowych”
Prezydent zapowiedział, że chce rozmawiać o miejskich inwestycjach inaczej niż w oficjalnym raporcie.
– Nie wszystkie zadania idą dokładnie tak, jak zakładaliśmy, i uważam, że mieszkańcom należy się konkretna informacja: co się dzieje, dlaczego tak się dzieje i na jakim etapie jesteśmy. Konkretnie, bez teorii spiskowych i zbędnych komentarzy – mówił Paweł Niewiadomski.
Jak wyjaśnił prezydent, przebudowa drogi to nie tylko nowy asfalt, chodniki czy ścieżka rowerowa. Pod ziemią biegnie cała sieć infrastruktury: energetycznej, gazowej, telekomunikacyjnej i wodociągowej.
– Nie zawsze tam, gdzie przewidywał to projekt czy dokumentacja sprzed lat – zaznaczył.
Najtrudniejszy okazał się odcinek pomiędzy rondami. To tam jest największe nagromadzenie różnych sieci, a każda ingerencja w nie wymaga uzgodnień z ich właścicielami. Jak przyznał prezydent, same uzgodnienia trwały prawie trzy miesiące.
Kable pod ziemię zamiast słupów
Na harmonogram wpłynęła także zmiana w projekcie. Pierwotnie nie przewidywał on usunięcia słupów energetycznych wzdłuż ulicy. Miasto zdecydowało się jednak zrobić to inaczej.
– Podjęliśmy decyzję, żeby schować sieć pod ziemię – wyjaśnił Paweł Niewiadomski.







![Wyciągnęli go z wody i rozpoczęli reanimację. Tragiczny finał akcji w wyrobisku po żwirowni [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/825336813_122140003743191249_7946051112913075335_n.jpg)

1
7
14