Za przekroczenie prędkości i niezatrzymanie się do kontroli 54-letni kierowca audi dostał mandaty na łączną kwotę 5800 zł i 24 punkty karne. Mężczyzna jechał przez Borowce o 37 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy, a gdy policjant dał mu znak do zatrzymania, pojechał dalej.
W poniedziałek, 28 września, policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce kontrolowali prędkość kierowców w miejscowości Borowce. W terenie zabudowanym zauważyli audi, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 37 km/h. Umundurowany policjant, który pełnił służbę w oznakowanym radiowozie, dał kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania. Mężczyzna jednak go zignorował i pojechał dalej.
Policjanci ruszyli za audi z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Po chwili kierowca zatrzymał samochód. Okazało się, że to 54-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego.
5800 zł i 24 punkty karne
Za przekroczenie prędkości mężczyzna dostał mandat w wysokości 800 zł i 9 punktów karnych. Znacznie drożej zapłaci za to, że nie zatrzymał się do kontroli: 5000 zł i 15 punktów karnych. Łącznie mandaty wyniosły 5800 zł, a na jego koncie przybyło 24 punkty karne. To dokładnie tyle, ile wynosi limit.
Policja apeluje o przestrzeganie przepisów i stosowanie się do poleceń oraz sygnałów funkcjonariuszy.
– Wobec osób, które lekceważą zasady bezpieczeństwa i próbują uniknąć kontroli, policjanci będą konsekwentnie wyciągać surowe konsekwencje. Wszystko po to, by ograniczyć liczbę wypadków i ich ofiar – podkreśla nadkom. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce.








1
7
14