Trzy spotkania, dwie różne rzeczywistości. Sobotnie wizyty polityków Prawa i Sprawiedliwości w regionie ostrołęckim przyniosły zaskakujący obraz kondycji partii — pełne sale w gminach wiejskich i pustka w samym mieście.
W sobotę 28 lutego politycy PiS odwiedzili trzy miejscowości w regionie. Bilans spotkań jest wymowny.
W Kadzidle, gdzie o południe zjawili się poseł Bartłomiej Wróblewski, poseł Arkadiusz Czartoryski oraz senator Robert Mamątow, na sali pojawiło się ponad 120 osób. Kilka godzin później (16:30) ten sam skład polityków przemówił w Ostrołęce — i zastał niewiele ponad 30 słuchaczy. Wieczorem, o godzinie 18:00, poseł Marcin Grabowski spotkał się z mieszkańcami Rzekunia. Sala OSP pękała w szwach — przyszło ponad 120 osób.

Poseł Grabowski w Rzekuniu. "Nie boimy się trudnych pytań" [WIDEO, ZDJĘCIA]
Sala OSP w Rzekuniu wypełniła się po brzegi na spotkaniu z posłem na Sejm RP Marcinem Grabowskim. Polityk Prawa i Sprawiedliwości dziękował za wspieranie prezydenta Karola Nawrockiego, jak również…
Liczby mówią same za siebie, a senator Mamątow nie krył rozczarowania na ostrołęckim spotkaniu. — Dzwoniłem po tych naszych członkach PiS-u w Ostrołęce, prosiłem... Zawsze coś wypadało. Myślę, że trzeba będzie wziąć jakąś poprawkę — przyznał bez owijania w bawełnę.
Wieś mobilizuje się, miasto odpuszcza?
Skąd tak uderzająca różnica?
Po pierwsze, struktury PiS na terenach wiejskich powiatu ostrołęckiego są tradycyjnie silne i mocno zakorzenione w lokalnych wspólnotach. W Kadzidle czy Rzekuniu partia opiera się na sieciach osobistych zależności, znajomości i relacji. Kiedy lokalny działacz dzwoni z prośbą o przyjście — ludzie przychodzą. To mobilizacja oparta na zaufaniu i bezpośrednim kontakcie, której trudno szukać w większym mieście.
Po drugie, Ostrołęka to zupełnie inny elektorat. Miasto, choć nie jest metropolią, rządzi się typowo miejskimi prawami — mieszkańcy są bardziej rozproszeni, mniej związani z partyjnymi strukturami, a ich wybory polityczne bywają bardziej zmienne. Lata rządów PiS zostawiły w mieście ślady, które niekoniecznie działają na korzyść partii - wszak Ostrołękę do dziś odmienia się przez wszystkie przypadki w kontekście elektrowni.
Po trzecie wreszcie — organizacja. Słowa senatora Mamątowa sugerują, że ostrołęckie struktury partyjne są po prostu mniej zdyscyplinowane, a mobilizacja członków szwankuje. To poważny sygnał dla kierownictwa.
Rzekuń graniczy z Ostrołęką niemal dosłownie — a jednak zebrał kilka razy więcej uczestników spotkania i to w podobnym czasie, półtorej godziny później.
Dla partii, która buduje swą siłę na tradycyjnych wartościach, frekwencja z Kadzidła i Rzekunia jest powodem do zadowolenia. Wynik z Ostrołęki — powodem do niepokoju. Senator Mamątow zapowiedział "poprawkę". Pytanie, czy to kwestia lepszej organizacji kolejnego spotkania, czy głębszego problemu, którego telefonami rozwiązać się nie da.




![Ostrołęka czci Niezłomnych. Intensywna sobota w Muzeum Żołnierzy Wyklętych [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/637408338_1477451430545637_7724181032419794950_n.jpg)
![To kluczowa inwestycja. Wicestarosta mówi wprost. "Zdecydowanie realizować" [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/cww.jpg)
![Prywatne spa w ogniu. Cztery zastępy straży walczyły z pożarem pod Ostrołęką! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/1eeb9b18-a428-4224-988c-171f19275ea8.jpg)
1
2
9