Poseł Mariusz Popielarz (KO) podczas ostatniego posiedzenia zabrał głos w Sejmie w sprawie ustawy o kryptoaktywach. "Rynek kryptowalut w Polsce wciąż funkcjonuje poza realną kontrolą państwa, a konsekwencje tego widzimy na bieżąco" - mówił polityk z Ostrołęki.
W piątek Sejm głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. Za głosowało 243 posłów, przeciwko 191 , trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy – i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta – potrzebne były 263 głosy poparcia. Oznacza to, że Sejm ponownie nie uchwalił ustawy.
W dyskusji nad ustawą o kryptoaktywach wypowiadał się poseł z Ostrołęki Mariusz Popielarz (KO).
- Rozmawiamy dziś o ustawie, która dotyczy bezpieczeństwa pieniędzy Polaków. Rynek kryptowalut w Polsce wciąż funkcjonuje poza realną kontrolą państwa, a konsekwencje tego widzimy na bieżąco, chociażby w kontekście sytuacji wokół firmy Zondacrypto - mówił poseł Mariusz Popielarz, dodając:
To powinien być dla nas sygnał alarmowy, dlatego trzeba dziś zadać proste pytanie: Komu zależy na tym, aby ten rynek nadal był nieregulowany? Komu zależy na tym, żeby pewne podmioty mogły działać w szarej strefie? Czy przypadkiem nie chodzi też o ochronę tych, którzy setkami tysięcy złotych wspierają fundację byłego ministra Ziobry? Ta ustawa jest potrzebna. Musi być realnym narzędziem kontroli, a nie fasadą. Bo państwo musi działać po stronie obywatela, a nie po stronie niejasnych interesów.




1
5
20
27