eOstroleka.pl
Ostrołęka, OPINIA

Potańcówka? To więcej niż strzał w dziesiątkę!

REKLAMA
zdjecie 3965
REKLAMA
zdjecie 3965
Posłuchaj

Wróćmy jeszcze na chwilę do piątkowej potańcówki w Ostrołęce. Czasami wystarczy niewiele, żeby poczuć, że miasto żyje. Wystarczy odrobina muzyki, kilka par gotowych do tańca i Plac Wolności, który nagle przestaje być tylko miejscem przejścia z jednej części miasta do drugiej, a staje się sercem bijącym w rytm piosenek z dawnych lat. 

Potańcówka zorganizowana przez władze Ostrołęki obok sceny przy Kupcu okazała się więcej niż strzałem w dziesiątkę! To jedno z tych wydarzeń, które pokazują, jak bardzo brakowało nam zwykłej, ludzkiej radości w przestrzeni publicznej.

Dwa obrazy z potańcówki, które zapamiętamy na długo

Pierwszym obrazem, który zapisał się w pamięć wszystkich obecnych, była starsza pani tańcząca w deszczu. Gdy pierwsze krople zaczęły padać, większość uczestników szukała schronienia pod daszkami. Ona jednak została. Tańczyła sama, ciesząc się, jakby deszcz był jej partnerem. Ten widok mówił więcej o potrzebie radości i życia niż tysiące słów. To była poezja w ruchu, spontaniczność, która przypomniała nam wszystkim, że szczęście często tkwi w najprostszych chwilach. I, jak słusznie zauważono, to jej taniec przegonił chmury, bo za chwilę deszczu już nie było!

Ale prawdziwymi gwiazdami wieczoru okazało się rodzeństwo - Eryk i Wiktoria. Ta młoda para swoim tańcem dosłownie zahipnotyzowała zebranych. Ich wdzięk i naturalność sprawiły, że wszyscy obecni zatrzymywali się, żeby podziwiać ten taneczny spektakl. W ich tańcu było coś naprawdę ciekawego - była to radość dzielona z innymi, energia, która zarażała wszystkich dookoła. A przy okazji pokazali, że młodzież potrafi bawić się doskonale. Komentarze w sieci mówią same za siebie: z takiej młodzieży możemy być dumni.

W takich chwilach miasto żyje

Atmosfera tego wieczoru była naprawdę wyjątkowa. Plac Wolności wypełnił się nie tylko dźwiękami muzyki, ale przede wszystkim śmiechem, rozmowami, spontanicznymi brawami. 

To właśnie o to chodzi w budowaniu społeczności. O tworzenie przestrzeni do spotkań, o wydarzenia, które przypominają nam, że jesteśmy nie tylko mieszkańcami tego samego miasta, ale także sąsiadami, którzy mogą się razem bawić. Potańcówka na Placu Wolności to dowód na to, że czasami najlepsze inwestycje w rozwój społeczny to te najmniej kosztowne - wystarczy trochę dobrej woli, organizacji i zrozumienia potrzeb ludzi.

Ostrołęka tego wieczoru pokazała, że potrafi być miastem pełnym życia. Że ulice i place mogą tętnić energią, że możemy się spotykać także pod gołym niebem, w rytm muzyki. Następnym razem chyba warto dołączyć do tańczącej w deszczu pani - bo życie jest za krótkie, żeby przejmować się pogodą, gdy gra muzyka.

Materiał filmowy 1 :
Materiał filmowy 2 :
Materiał filmowy 3 :
Materiał filmowy 4 :
Materiał filmowy 5 :
Materiał filmowy 6 :
Materiał filmowy 7 :

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
luty 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 26  27  28  29  30  31 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15
dk16 dk17 dk18 dk19 dk20 dk21 dk22
dk23 dk24 dk25 dk26  27 dk28  1
×