Radny Łukasz Kulik, były prezydent Ostrołęki, złożył interpelację do obecnego prezydenta miasta Pawła Niewiadomskiego w sprawie rozpoczęcia prac nad projektem "Park Przyrodniczo-Retencyjny Doliny Narwi – Otok". Pomysł ma pomóc miastu zatrzymywać wodę, ograniczyć skutki wiosennych podtopień na Otoku i jednocześnie stworzyć nowe miejsce edukacji przyrodniczej dla mieszkańców.
Złożone pismo radny rozpoczyna od wyjaśnienia, dlaczego z propozycją wychodzi właśnie teraz. Do 30 września 2026 r. trwa nabór wniosków w ramach działania FEnIKS 2021–2027 "Renaturyzacja przekształconych cieków wodnych i obszarów od wód zależnych" (nabór nr FENX.02.04-IW.01-001/26), z budżetem 100 mln zł.
Jak zaznacza Kulik, zakres tego naboru – renaturyzacja starorzeczy, odtwarzanie mokradeł i terenów zalewowych, zwiększanie naturalnej retencji, przywracanie połączeń hydrologicznych, monitoring efektów oraz edukacja przyrodnicza – w dużej mierze pokrywa się z tym, co mogłoby obejmować proponowane przez niego przedsięwzięcie.
Radny zastrzega jednocześnie, że projekt ma charakter złożony, a jego poszczególne elementy – zwłaszcza budowa zbiornika i urządzeń hydrotechnicznych – mogą wymagać innych źródeł finansowania niż obecny nabór. W jego ocenie kluczowe jest szybkie oszacowanie stopnia przygotowania projektu, tak by nawet jeśli złożenie kompletnego wniosku w obecnym naborze okaże się niemożliwe, przygotowana dokumentacja mogła posłużyć do ubiegania się o środki z kolejnego dostępnego programu.
Co miałoby powstać na Otoku
Sercem koncepcji jest teren doliny Narwi w rejonie Otoku, wcześniej branym pod uwagę jako potencjalna lokalizacja zbiornika retencyjnego. Projekt objąłby cały powiązany układ tego obszaru: tereny między wałem przeciwpowodziowym a korytem Narwi, istniejące starorzecza i podmokłe obniżenia terenu, obszar między ulicami Mostową i Obozową, a także istniejące oczko wodne w lesie miejskim przy ul. Warszawskiej.
Zgodnie z załączoną do interpelacji kartą projektu, przedsięwzięcie podzielono na sześć stref: zbiornik retencyjny o orientacyjnej powierzchni 6–8 ha, mokradła i podmokłe łąki, starorzecze przy Narwi objęte renaturyzacją, obszar Mostowa–Obozowa łączący całość systemu, strefę udostępnienia edukacyjnego z pieszą pętlą i punktami obserwacji ptaków, a także oczko wodne z łącznikiem nadnarwiańskim.
Zbiornik miałby być zlokalizowany poza głównym korytem Narwi, z czaszą wykonaną w wykopie, i napełniany grawitacyjnie podczas wiosennych wysokich stanów rzeki – z wykorzystaniem istniejącego układu starorzeczy, rowów i przepustów. Po ustąpieniu wezbrania woda byłaby zatrzymywana za pomocą urządzenia regulacyjnego, tak by część lustra wody utrzymywała się przez cały rok, zapewniając stałe siedlisko dla lokalnej flory i fauny.
Nie kąpielisko, a inwestycja przyrodnicza
Radny wyraźnie podkreśla w interpelacji, że projekt powinien być przygotowywany przede wszystkim jako przedsięwzięcie przyrodniczo-retencyjne, a nie jako klasyczny zalew rekreacyjny. Powołuje się przy tym na plan zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 Dolina Dolnej Narwi, który wskazuje na potrzebę zachowania naturalnego reżimu hydrologicznego, wiosennych wezbrań, okresowych wylewów i podmokłych siedlisk ważnych dla wielu chronionych gatunków ptaków.
Zgodnie z propozycją, dostęp mieszkańców do terenu miałby mieć formę podporządkowaną ochronie przyrody – piesza, nieoświetlona pętla obserwacyjno-edukacyjna, podniesione kładki nad terenami podmokłymi, niewielkie pomosty, kameralne stanowiska obserwacji ptaków oraz tablice edukacyjne. Radny zastrzega, że część brzegu powinna pozostać niedostępną strefą spokoju, a intensywne funkcje rekreacyjne związane z bezpośrednim korzystaniem z akwenu nie powinny być z góry przesądzane.
Sześć pytań do prezydenta
W interpelacji Kulik kieruje do prezydenta miasta sześć konkretnych pytań. Pyta, czy prezydent widzi możliwość rozpoczęcia prac nad projektem na podstawie przedstawionych założeń, czy w urzędzie można wyznaczyć komórkę odpowiedzialną za wstępną ocenę przedsięwzięcia oraz czy miasto mogłoby wystąpić do Wód Polskich – zarówno Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku, jak i Zarządu Zlewni w Ostrołęce – o rozpoczęcie roboczych konsultacji dotyczących m.in. możliwości grawitacyjnego napełniania zbiornika czy wpływu przedsięwzięcia na bezpieczeństwo wału.
Radny pyta też o możliwość rozpoczęcia konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Warszawie w sprawie środowiskowych warunków realizacji projektu na obszarze Natura 2000, o ewentualne zlecenie wstępnego studium wykonalności lub koncepcji programowo-przestrzennej, a także o skierowanie do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapytania dotyczącego kwalifikowalności poszczególnych elementów projektu w aktualnym naborze.
Inspiracja z innych regionów
Do interpelacji Kulik dołączył katalog projektów referencyjnych, powołując się m.in. na zbiornik małej retencji zrealizowany w Brańsku oraz na projekty rekultywacji starorzeczy w dolinie Narwi prowadzone przez Wody Polskie w Białymstoku. Radny zaznacza jednak, że rozwiązanie zastosowane w Bransku należałoby w warunkach Ostrołęki rozwinąć o znacznie silniejszy komponent przyrodniczy – renaturyzację starorzeczy, odtworzenie mokradeł i okresowych rozlewisk, poprawę siedlisk ptaków oraz kontrolowane udostępnienie terenu mieszkańcom.
Do sprawy wrócimy po odpowiedzi prezydenta. Na marginesie, to chyba jedna z najbardziej obszernych interpelacji w historii urzędu - wraz z załącznikami liczy aż 27 stron.







![Pogoda zmieniła plany, muzyka zrobiła swoje. Udany ArtCzwartek w Galerii Ostrołęka [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/764438216_1024452570390512_2674479531530095043_n.jpg)


1
15
23