eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Sprawa Olewnika: "Bokserek" uniknie dożywocia?

REKLAMA
zdjecie 243
REKLAMA
zdjecie 243
Jedyny z żyjących oprawców Krzysztofa Olewnika może uniknąć dożywocia. Wszystko dzięki zaniedbaniom policji.

Ireneusz Piotrowski pseudonim "Bokserek" może ubiegać się o zwolnienie warunkowe w 2020r. Kwestionuje się to, czy dotrwa do końca wyroku nie ujawniając nazwisk kolejnych osób zamieszanych w śmierć Krzysztofa. Zważywszy na to, że wszyscy sprawcy odsiadujący wyroki znajdowani byli w swoich celach martwi. Przypuszcza się, że w sprawę mogą być zamieszani politycy i policjanci, których Ireneusz P. kryje. Ale to tylko przypuszczenia nie poparte żadnymi dowodami.

Jak twierdzi "Gazeta Polska" Piotrowski może być szantażowany. Nie wykluczone, że jest powiązany z pewnym zabójstwem w Sierpcu - gościł wtedy na weselu, gdzie zamordowano kobietę. To właśnie jego policja podejrzewała w charakterze sprawcy. Podobno pod paznokciami ofiary znajdował się naskórek podejrzanego.  

Być może "ktoś z policji, kto pomagał mataczyć w kwestii porwania Olewnika, mógł używać dowodów w sprawie pani W. jako haka na "Bokserka"  - pisze "Gazeta Polska".

Gdańska prokuratura zwróciła się do policji w Sierpcu o wydanie akt sprawy dochodzeniowej w sprawie zabójstwa pani W. Okazało się, że policja nie posiada dokumentów w magazynie, ponieważ zostały usunięte. Dlaczego? Zgodnie z polskim prawem akta muszą być przechowywane w archiwum materiałów dowodowych przez 30 lat.

Gdzie są? Nie wiadomo...
Źródło: Gazeta Polska
Kalendarz imprez
czerwiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7
dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14
dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20 dk21
dk22  23 dk24  25  26 dk27 dk28
 29  30  1  2  3  4  5
×