Do bulwersującego zdarzenia doszło minionej nocy na cmentarzu wojennym w Ramionach w gminie Baranowo. Nieznani dotąd sprawcy wtargnęli na teren nekropolii i dopuścili się profanacji miejsca pamięci, rozkopując groby, przy których prowadzone są specjalistyczne prace archeologiczne.
Jak wynika z pierwszych ustaleń, sprawcy zniszczyli cztery groby, do których archeolodzy nie zdążyli jeszcze dotrzeć w trakcie prowadzonych badań. Zdewastowanych zostało również kilka mogił, które wcześniej zostały już przebadane, udokumentowane i ponownie zasypane przez zespół specjalistów.

Czaszki, kości i żołnierskie buty. Mieszkańcy zobaczyli, co kryje cmentarz w Ramionach [WIDEO, ZDJĘCIA]
Na cmentarzu wojennym w Ramionach, w gminie Baranowo, trwają prace renowacyjne, które mają przywrócić temu miejscu wygląd sprzed lat. Podczas dnia otwartego mieszkańcy mogli na własne oczy zobaczyć…
To miejsce ma wyjątkowe znaczenie historyczne. Od pewnego czasu prowadzone są tam prace archeologiczne mające na celu odnalezienie i udokumentowanie szczątków osób pochowanych na cmentarzu wojennym. Nocny akt wandalizmu nie tylko zniszczył efekty dotychczasowych działań, ale może również utrudnić dalsze badania oraz identyfikację odnalezionych pochówków.
O skandalicznym incydencie powiadomiono policję. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu ustalenie sprawców oraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Nie wiadomo jeszcze, czy motywem działania była chęć kradzieży, czy też zwykły akt wandalizmu.
Dewastacja cmentarza wojennego budzi ogromne oburzenie. Profanacja miejsca spoczynku poległych oraz niszczenie prowadzonych prac archeologicznych to czyn, który spotyka się z jednoznacznym potępieniem zarówno mieszkańców, jak i osób zaangażowanych w ochronę dziedzictwa historycznego.
Policja apeluje do wszystkich osób, które mogły zauważyć podejrzane osoby lub pojazdy w rejonie cmentarza wojennego w Ramionach w godzinach nocnych, o przekazanie informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawców.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Do tematu będziemy wracać, gdy tylko pojawią się nowe informacje dotyczące śledztwa.




fot. eOstroleka.pl



1
20