22-letni Szymon z gminy Goworowo jeszcze niedawno żył codziennością studenta - wykłady, egzaminy, plany na przyszłość. Dziś walczy o powrót do zdrowia po niezwykle poważnej operacji serca. Rodzina uruchomiła drugą zbiórkę, ponieważ przed Szymonem wciąż długa i kosztowna droga do sprawności.
Szymon studiował dziennie pedagogikę na Akademii Łomżyńskiej i, jak podkreśla jego rodzina, sam chciał w przyszłości wspierać innych. Los brutalnie zmienił jednak ten scenariusz. Przed operacją doszło nawet do chwilowego zatrzymania akcji serca. Chłopak przeszedł około siedmiogodzinną, niezwykle skomplikowaną operację, podczas której wszczepiono mu pompę wspomagającą pracę serca oraz wymieniono uszkodzoną zastawkę. Dodatkowym utrudnieniem w całym procesie leczenia jest cukrzyca, z którą zmaga się Szymon, wymagająca stałej opieki diabetologa i dietetyka.
Jak podkreśla rodzina, Szymon wygrał najtrudniejszą walkę na bloku operacyjnym, ale prawdziwa walka o powrót do sprawności dopiero się zaczyna.
Chodzi już po szpitalnych korytarzach
Od momentu wybudzenia po operacji rodzina każdego dnia obserwuje ogromną wolę walki Szymona. Mimo wszystkiego, co przeszedł, chłopak chodzi już po szpitalnych korytarzach i każdego dnia stara się zrobić kolejny krok do przodu, stopniowo odzyskując siły.
Wszczepiona pompa wspomaga teraz pracę osłabionego serca Szymona i zapewnia organizmowi odpowiedni przepływ krwi. Zgodnie z aktualnymi planami lekarzy, ma on nosić pompę przez około pół roku - to czas, który ma dać sercu szansę na regenerację. Jeśli jednak serce nie odzyska wystarczającej sprawności, Szymona może czekać przeszczep serca, a pompa do tego czasu będzie podtrzymywać jego życie.
Jak przekazuje rodzina, dzięki wsparciu udzielonemu podczas pierwszej zbiórki udało się rozpocząć przygotowania domu i łazienki do nowych potrzeb Szymona. Teraz najpilniejszymi wydatkami są przeróbki instalacji elektrycznej w jego pokoju oraz dalsze dostosowanie łazienki.
Ze względu na mechaniczną pompę wspomagającą pracę serca, w nocy urządzenie będzie musiało być podłączone do stałego źródła zasilania - pozwoli to oszczędzać akumulatory i wydłużyć ich żywotność, jednocześnie zapewniając gotowość na sytuacje, w których konieczne będzie korzystanie z zasilania bateryjnego. Dlatego odpowiednie przygotowanie instalacji elektrycznej w pokoju Szymona jest dla rodziny priorytetem.
Długa droga do powrotu do normalnego życia
Rodzina podkreśla, że nie wie jeszcze dokładnie, jak będzie wyglądała codzienność Szymona po powrocie do domu. Będzie musiał nauczyć się funkcjonować z pompą, dbać o jej prawidłowe działanie oraz skrupulatnie przestrzegać zaleceń lekarzy.
Choroba z dnia na dzień wyrwała Szymona ze studiów i odebrała mu możliwość samodzielnego radzenia sobie z codziennymi wydatkami. Rachunki domowe, drogie leki, specjalna dieta oraz wizyty lekarskie generują koszty, które obecnie są dla niego ogromnym obciążeniem finansowym.
Zebrane środki rodzina chce przeznaczyć przede wszystkim na najpilniejsze potrzeby związane z przygotowaniem domu, a następnie na rehabilitację, leczenie, leki oraz wizyty lekarskie potrzebne na dalszej drodze powrotu do zdrowia.
"Szymon walczy. My walczymy razem z nim" - piszą bliscy chłopaka, dziękując wszystkim, którzy już wsparli pierwszą zbiórkę, i prosząc o dalszą pomoc w tym szczególnie trudnym etapie walki o zdrowie.




fot. pomagam.pl




1
20