eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki,

To tam trafi sprawa "obcinaczy palców". Ich ofiarą padła 21-latka z gminy Łyse

REKLAMA
zdjecie 9275
zdjecie 9275
REKLAMA
Posłuchaj

Jest decyzja w sprawie jednego z najgłośniejszych procesów ostatnich lat. Jak ustalił Grzegorz Broński z Niezalezna.pl, Sąd Najwyższy zdecydował o przekazaniu Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi sprawy tzw. gangu „obcinaczy palców", której częścią jest kwestia uprowadzenia pochodzącej z gminy Łyse 21-latki.

To rozstrzygnięcie może wreszcie odblokować postępowanie apelacyjne, które od ponad trzech lat stało w miejscu. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie był bowiem w stanie skompletować składu orzekającego, dlatego sam wystąpił do Sądu Najwyższego o wyznaczenie innego sądu równorzędnego.

Uprowadzenie i okup. Dramat młodej kobiety i jej rodziny

Do uprowadzenia pochodzącej z Łysych, wówczas 21-letniej Eweliny, doszło 30 maja 2005 roku w Warszawie przy ul. Domaniewskiej. Sprawcy wciągnęli ją do busa zaparkowanego tuż obok BMW na tablicach z powiatu ostrołęckiego, którym poruszała się młoda kobieta. Cel nie był przypadkowy - uprowadzono córkę biznesmena z branży mięsnej.

Kidnaperzy przez wiele miesięcy zwodzili rodzinę, żądając okupu. Grozili zgwałceniem i zabiciem dziewczyny, a rodzinie przekazali przesyłkę z włosami pokrzywdzonej. Ostatecznie rodzice zapłacili 567,5 tysiąca euro. Porywacze żądali miliona euro - gdy dowiedzieli się, że to niemożliwe, Ewelina Bałdyga przepadła bez wieści. Nie odnalazła się do dziś i wciąż figuruje jako osoba nieznana z miejsca pobytu.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł dopiero po ponad siedemnastu latach od dramatycznych wydarzeń. 22 września 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie - po procesie trwającym od stycznia 2017 roku, w trakcie którego odbyło się ponad 90 rozpraw - uznał Grzegorza K., ps. „Ojciec", oraz Tomasza R., ps. „Pikus", za winnych m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz uprowadzenia i przetrzymywania Eweliny. Za sam ten czyn obaj zostali skazani na 10 lat pozbawienia wolności. Kary łączne były jednak znacznie surowsze — Grzegorz K. usłyszał wyrok 15 lat więzienia i 21,6 tys. zł grzywny, a Tomasz R. — 15 lat więzienia i 14,4 tys. zł grzywny.

Proces apelacyjny, który... nie mógł ruszyć

Od wydania nieprawomocnego wyroku minęło już ponad 3,5 roku. W tym czasie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wpłynęły 22 apelacje złożone przez obrońców 13 oskarżonych. Mimo to proces apelacyjny nie mógł się rozpocząć - zabrakło sędziów mogących utworzyć skład orzekający.

Od 17 października 2024 roku do 31 marca 2026 roku od rozpoznania sprawy wyłączono aż siedmioro sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Częstym powodem była okoliczność, że orzekali już w innych sprawach „obcinaczy palców" - grupa była tak rozległa i popełniła tyle czynów, że warszawskie sądy były wręcz zasypywane aktami oskarżenia przeciwko jej członkom.

Na sytuację nałożyły się również spory dotyczące statusu sędziów powołanych po zmianach w sądownictwie. W efekcie pula sędziów zdolnych do orzekania w tej skomplikowanej sprawie praktycznie się wyczerpała. Sąd uznał, że wyznaczanie do orzekania sędziów spoza pionu karnego godziłoby w dobro wymiaru sprawiedliwości - dlatego 20 kwietnia 2026 roku zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Teraz wiadomo, że tym sądem będzie Sąd Apelacyjny w Łodzi.

Ponad 20 lat czekania na sprawiedliwość

Uprowadzenie Eweliny Bałdygi to tylko jeden z wątków tego rozległego procesu. Akt oskarżenia obejmuje 89 czynów, a wyrok pierwszej instancji liczy 110 punktów. Wśród zarzutów znalazły się m.in. porwanie i zabójstwo młodego mężczyzny, uprowadzenie obywatela Indii - którego, podobnie jak Eweliny, nigdy nie odnaleziono - oraz zabójstwo dwóch mężczyzn w jednej z warszawskich siłowni.

Kiedy zapadnie prawomocny wyrok? Tego wciąż nie da się jednoznacznie przewidzieć. Decyzja Sądu Najwyższego o przekazaniu sprawy do Łodzi daje jednak nadzieję, że postępowanie wreszcie ruszy z miejsca. Rodziny zamordowanych i uprowadzonych czekają na sprawiedliwość już ponad 20 lat.

Źródło: Niezalezna.pl

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 9275
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27  28 dk29  30 dk31  1  2
×