Telefon od rzekomego policjanta, historia o wyłudzeniu kredytu i polecenie wykonania przelewu. Ten scenariusz mógł zakończyć się utratą oszczędności życia, ale 71-latka w porę przerwała działania oszustów.
Do zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca. Tego dnia policjanci z Ostrowi Mazowieckiej otrzymali zgłoszenie dotyczące próby wyłudzenia pieniędzy od seniorki.
Jak wynika z relacji pokrzywdzonej, zadzwonił do niej mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Przekonywał, że prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzeń kredytów, a przestępcy mieli próbować zaciągnąć zobowiązanie finansowe na dane 71-latki. Fałszywy policjant twierdził również, że w przestępczy proceder zamieszani są pracownicy banku.
Pod wpływem presji i przekazywanych przez oszusta instrukcji kobieta zleciła przelew pieniędzy na wskazane konto. Na szczęście chwilę po tym zaczęła nabierać podejrzeń, że mogła paść ofiarą oszustwa. Seniorka udała się do banku i anulowała transakcję. Dzięki swojej czujności nie straciła kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wykonywanie przelewów ani udział w rzekomych "tajnych akcjach" mających zabezpieczyć oszczędności.
W przypadku telefonu z podobną historią należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Chwila rozwagi może uchronić przed utratą oszczędności całego życia.



zdjęcie ilustracyjne



1
20
29