Radni z Myszyńca na wniosek wojewody mazowieckiego kolejny raz obradowali w sprawie mandatu jednego ze swoich kolegów. Tym razem chodzi o Roberta Balcerczyka. Ten zapewnia, że nie korzysta z mienia komunalnego, a inni radni mówią wprost: ktoś próbuje utrudniać pracę radzie.
Ustawa o samorządzie gminnym wskazuje, że radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat.
Na tę właśnie podstawę prawną powołał się wojewoda Mariusz Frankowski, zwracając się do rady miejskiej w Myszyńcu, by zbadała, czy wobec radnego Roberta Balcerczyka nie zachodzą przesłanki do wygaszenia jego mandatu. Przypomnijmy, że to już druga taka sytuacja w Myszyńcu, bo wcześniej wojewoda podejmował podobne działania wobec radnej Bożeny Żywicy.

Interwencja wojewody. Czy radna z Myszyńca straci mandat?
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski domaga się od władz Myszyńca informacji na temat radnej Bożeny Żywicy. Chciał powołania komisji, która miała sprawdzić, czy zaszły przesłanki do wygaszenia…
Sprawa tym razem jest mniej skomplikowana. Na terenie gminnym znajduje się reklama masarni Balcerczyk i wojewoda chce widzieć, czy wykorzystano mienie gminy do reklamowania działalności gospodarczej radnego. Robert Balcerczyk wyjaśnił, że prowadzi działalność gospodarczą - gastronomiczną (karczmę), natomiast to jego ojciec prowadzi masarnię i jest to odrębna działalność gospodarcza.
- Reklama, której dotyczy postępowanie, odnosi się wyłącznie do działalności gospodarczej prowadzonej przez Edwarda Balcerczyka. Nie dotyczy ona mojej działalności gospodarczej ani nie jest jej promocją - mówił Robert Balcerczyk, wskazując, że brak jest jego związku z umową reklamową.
"Nie korzystam z mienia komunalnego w związku z reklamą" - zapewnił.
- Przykro jest słuchać, że co chwilę padają nieuzasadnione zarzuty wobec niektórych radnych - mówił z kolei radny Robert Kuzia. - Mieliśmy przykład pani Bożeny, teraz mamy przykład pana Roberta. Mam nadzieję, że osobom, które gorliwie próbują utrudniać nam pracę, się to znudzi - dodał, wskazując, że zarzuty te są bezpodstawne.
O sprawie "donosów do wojewody na radnych" mówił też burmistrz Sławomir Ceberek:
Też nad tym ubolewam. W mojej ocenie jest to ktoś trzeci, który chce skłócić relacje między nami, chce żeby o Myszyńcu było głośno, który ma w tym interes.





![Troszyn znów pokazał klasę. Kolejny weekend z emocjami [ZOBACZ TABELE]](./luba//dane/pliki/sport/2026/m/img_8367_normal.jpg)
![W służbie Bogu i Kurpiom: Wyjątkowe obchody jubileuszu ks. Skierkowskiego [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/skierkowski_myszyniec.jpg)

1
5
9
10