Mieszkańcy Ostrołęki i okolic muszą zachować szczególną czujność. W poniedziałek, 9 lutego, doszło do zuchwałego oszustwa, w wyniku którego młoda kobieta straciła ogromną ilość pieniędzy. Przestępcy wykorzystali sprawdzony mechanizm manipulacji, podszywając się pod przedstawicieli instytucji zaufania publicznego.
Do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zgłosiła się 27-letnia mieszkanka miasta, która padła ofiarą perfekcyjnie zaplanowanej intrygi. Wszystko zaczęło się od telefonu od mężczyzny podającego się za pracownika banku. Oszust przekazał kobiecie informację o rzekomym włamaniu na jej konto i próbie zaciągnięcia kredytu na jej dane.
Aby „ratować” swoje finanse, kobieta została poinstruowana, by uprzedzić ruch włamywaczy i sama zaciągnęła tzw. kredyt zabezpieczający. Pod stałą presją czasu i w ciągłym kontakcie telefonicznym z przestępcą, 27-latka udała się do placówki bankowej.
W banku kobieta wykazała się zdolnością kredytową i zaciągnęła zobowiązanie w wysokości 105 000 złotych. Zgodnie z instrukcjami oszusta, skłamała pracownikowi banku, twierdząc, że gotówka jest jej potrzebna na zakup auta.
Dalszy scenariusz przypominał film sensacyjny. Kobieta udała się do bankomatu, gdzie przy użyciu podawanych przez telefon kodów BLIK wpłaciła 20 000 złotych na konto kontrolowane przez złodziei. Pozostałe 85 000 złotych, zapakowane w reklamówkę, miało trafić do rąk „pracownika prokuratury”. Do spotkania doszło na jednym z parkingów w Ostrołęce. Nieznajomy odebrał pieniądze i szybko się oddalił.
Dopiero po zakończeniu wszystkich transakcji i przerwaniu połączenia, mieszkanka Ostrołęki zrozumiała, że została zmanipulowana.
Jak nie dać się oszukać? Policja apeluje
Funkcjonariusze policji przypominają, że prawdziwi pracownicy banków, policjanci czy prokuratorzy nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy osobom postronnym ani o wpłaty przez kody BLIK.
Zasady bezpieczeństwa, o których warto pamiętać:
- Nigdy nie podejmuj decyzji finansowych pod wpływem emocji i presji czasu.
- Jeśli słyszysz o „ataku na Twoje konto”, rozłącz się i zadzwoń bezpośrednio na oficjalną infolinię swojego banku lub udaj się do placówki osobiście.
- Pracownicy banku nie nakazują zaciągania kredytów w celu ochrony środków.
- Nie podawaj przez telefon żadnych kodów autoryzacyjnych ani kodów BLIK.
Sprawę prowadzi Komenda Miejska Policji w Ostrołęce.


zdjęcie ilustracyjne, fot. eOstrołęka.pl
1
2
9