Czwartek 26 lutego zapisze się w pamięci społeczności Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Ostrołęce jako data wyjątkowa i pełna wzruszeń. Cała szkolna społeczność zebrała się, by uroczyście pożegnać odchodzącego na zasłużoną emeryturę pana Henryka - wychowawcę, który przez wiele lat był filarem szkoły i sercem internatu.
"Kogoś takiego nie da się po prostu pożegnać"
"To nie jest zwykłe pożegnanie, bo kogoś takiego jak Pan Henryk nie da się po prostu 'pożegnać'. Po wielu latach pracy żegnamy filar naszej szkoły, a przede wszystkim - serce naszego internatu" - napisała dyrekcja SOSW.
To piękne słowa, które pokazują, jak wielką rolę odgrywał pan Henryk w życiu szkoły. Nie był tylko pracownikiem, który przychodzi, wykonuje swoją pracę i wraca do domu. Był kimś, dla kogo ta praca była powołaniem, misją, sensem życia.
Więcej niż wychowawca
"Panie Henryku, dla wielu pokoleń wychowanków był Pan kimś więcej niż wychowawcą. Był Pan powiernikiem tajemnic, cierpliwym słuchaczem i mentorem, który zawsze znajdował czas na rozmowę, gdy świat wydawał się zbyt skomplikowany" - podkreślają nauczyciele i uczniowie.
"Dziękuje cała społeczność szkolna: dyrekcja, nauczyciele, pracownicy administracji i obsługi oraz - najgłośniej jak potrafią - uczniowie i wychowankowie. Dziękujemy za każdą minutę poświęconego czasu i za to, że po prostu Pan był" - napisano w pożegnalnym komunikacie.


fot. SOS-W Ostrołęka



![Kłęby czarnego dymu widoczne z wielu kilometrów! Pilna akcja strażacka pod Ostrołęką [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/pozar_bialobiel.jpg)
1
2
9
23