To, co zaczęło się jako "zwykłe" przekroczenie prędkości, szybko przerodziło się w skrajnie niebezpieczną sytuację na drodze. Policjanci z ostrołęckiej grupy SPEED przerwali jazdę kierowcy BMW, który w miejscowości Załuzie zdecydował się na wyprzedzanie na oznakowanym przejściu dla pieszych. Sprawa trafi do sądu.
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, wchodzący w skład wyspecjalizowanej grupy SPEED, patrolowali miejscowość Załuzie. Ich uwagę przykuło BMW, którego kierowca wyraźnie lekceważył przepisy ruchu drogowego w obszarze zabudowanym.
Początkowo interwencja zapowiadała się na standardowe zatrzymanie za przekroczenie prędkości. Kierujący niemiecką osobówką rozpędził auto do 86 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Jednak to, co wydarzyło się chwilę później, zmusiło policjantów do zdecydowanej reakcji.
Kierowca BMW, nie zważając na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, podjął decyzję o wyprzedzaniu na oznakowanym przejściu dla pieszych. Jest to jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych, które statystycznie najczęściej prowadzi do tragicznych w skutkach potrąceń pieszych.
Pirat drogowy został zatrzymany do kontroli. Okazał się nim mieszkaniec powiatu ostrowskiego.
Za kierownicą siedział mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Ze względu na rażący charakter popełnionych wykroczeń wobec mężczyzny skierowano wniosek o ukaranie do sądu.
– informuje nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.


zdjęcie ilustracyjne
![Groźny wypadek na DK53 w Dylewie. Ranni w szpitalu [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/s5909uy-.jpg)



1
5
25