Mieszkanka powiatu ostrowskiego w minionym tygodniu znalazła na jednym z portali z ogłoszeniami ofertę zakupu biletów na koncert. Wyjątkowa okazja dotyczyła słynnego amerykańskiego zespołu heavymetalowego. 43-latka po kontakcie ze sprzedawcą przelała za pośrednictwem kodu BLIK łącznie ponad 1300 złotych. Kobieta znalazła kolejne ogłoszenie o sprzedaży biletów i przesłała 1800 złotych. Niestety na tym transakcja skończyła się, po przelaniu pieniędzy kontakt ze sprzedawcą urwał się. Łączna wartość strat to ponad 3 tysiące złotych.
Koncert w Polsce słynnego zespołu heavymetalowego to wyjątkowe wydarzenie dla jego fanów. Bilety na takie koncerty są często wyprzedane w ciągu minut, co sprawia, że fani szukają ich na portalach ogłoszeniowych, w mediach społecznościowych, u pośredników. To idealna sytuacja dla oszustów. Wiedzą, że ludzie są gotowi zapłacić wysokie ceny za bilety, że są zdesperowani, że nie będą zbyt dokładnie sprawdzać sprzedawcy.
Co ciekawe, 43-latka dała się oszukać dwukrotnie. Najpierw przelała ponad 1300 złotych za bilety z jednego ogłoszenia, potem znalazła kolejne ogłoszenie i przesłała 1800 złotych. Dopiero po tym, gdy kontakt urwał się po raz drugi, zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
To pokazuje, jak desperacko chciała dostać bilety na koncert. I jak skutecznie działają oszuści...
Oszuści często podszywają się pod osoby prywatne sprzedające bilety w atrakcyjnych cenach. Po otrzymaniu płatności kontakt ze sprzedawcą urywa się, a kupujący zostaje bez biletu i pieniędzy. To klasyczny schemat - fałszywe ogłoszenie, atrakcyjna cena (ale nie podejrzanie niska), szybki kontakt, prośba o przelew BLIKiem (szybko, bez możliwości cofnięcia), a potem zniknięcie.





![Ostrołęka: 94-latka straciła 30 tys. zł metodą „na wnuczka”. Podejrzani zatrzymani pod Warszawą [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/271-239630.jpg)


1
2
9