Już w nocy z 24 na 25 października przestawimy zegarki na czas zimowy i pośpimy godzinę dłużej. To ostatnia zmiana czasu zapisana w obecnym polskim rozporządzeniu. Wielu liczyło, że na tym koniec, ale Komisja Europejska opublikowała już terminy kolejnych zmian, aż do 2031 roku.
Kiedy zmiana czasu w 2026 roku?
Tegoroczna zmiana z czasu letniego na zimowy, czyli standardowy, nastąpi w ostatnią niedzielę października, 25 października 2026 roku. O godzinie 3:00 wskazówki cofniemy na 2:00. Doba będzie więc dłuższa o godzinę, a my pośpimy o godzinę dłużej.
Smartfony, komputery i większość nowoczesnych zegarków zmienią czas automatycznie. Ręcznie trzeba będzie przestawić tradycyjne zegary, piekarnik, mikrofalówkę czy zegar w starszym samochodzie. Warto też pamiętać, że po zmianie wcześniej zrobi się ciemno, więc kierowcy i piesi powinni zachować szczególną ostrożność.
Dlaczego to „ostatnia” zmiana?
W Polsce terminy zmian czasu określa rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku. Dokument obejmuje wyłącznie lata 2022–2026, a ostatnia zapisana w nim data to właśnie 25 października 2026 roku. Po niej polskie przepisy nie przewidują już kolejnych terminów.
Nie oznacza to jednak końca przestawiania zegarków. O zmianie czasu w całej Unii Europejskiej decyduje dyrektywa, która wciąż obowiązuje. Nakazuje ona przechodzić na czas letni w ostatnią niedzielę marca, a wracać do czasu standardowego w ostatnią niedzielę października. Polska, jako państwo członkowskie, musi się do niej stosować, więc rząd będzie musiał przyjąć nowe rozporządzenie z datami na kolejne lata.
Zmiana czasu do 2031 roku. Oto terminy
18 marca 2026 roku Komisja Europejska opublikowała w Dzienniku Urzędowym UE harmonogram okresów czasu letniego na lata 2027–2031. Jeśli przepisy się nie zmienią, zegarki będziemy przestawiać w tych terminach:
Rok | Czas letni od (zegarki do przodu) | Czas zimowy od (zegarki do tyłu) |
|---|---|---|
2027 | 28 marca | 31 października |
2028 | 26 marca | 29 października |
2029 | 25 marca | 28 października |
2030 | 31 marca | 27 października |
2031 | 30 marca | 26 października |
Publikacja kalendarza nie jest polityczną decyzją o utrzymaniu zmian czasu na zawsze. Komisja ma obowiązek podawać takie terminy, dopóki obowiązuje dyrektywa. Jeśli Unia zmieni prawo, harmonogram przestanie obowiązywać.
Osiem lat dyskusji i wciąż bez decyzji
Temat zniesienia zmiany czasu ciągnie się od lat. W 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje społeczne, w których wzięło udział 4,6 mln Europejczyków. Aż 84 proc. z nich opowiedziało się za końcem sezonowego przestawiania zegarków. Jesienią tego samego roku Komisja przedstawiła projekt dyrektywy, a w 2019 roku poparł go Parlament Europejski. Wydawało się, że sprawa jest przesądzona.
Na tym jednak utknęła. Państwa członkowskie nie uzgodniły wspólnego stanowiska, przede wszystkim w kwestii tego, czy zostać na stałe przy czasie letnim, czy zimowym. Bez zgody Rady UE projekt nie mógł wejść w życie. Efekt jest taki, że mimo zdecydowanego głosu obywateli i europarlamentu dostaliśmy właśnie harmonogram zmian na kolejnych pięć lat.
Co dalej? Bruksela analizuje 10 scenariuszy
Temat wrócił po dyskusjach zainicjowanych podczas polskiej prezydencji w Radzie UE. W lutym 2026 roku Komisja Europejska zleciła badanie skutków odejścia od sezonowych zmian czasu. Analizę prowadzi konsorcjum firm Ecorys, Capgemini, Stratec i CE Delft, które bada 10 możliwych scenariuszy.
Wyniki mają być gotowe do końca 2026 roku. Nie oznacza to jednak automatycznego zniesienia zmiany czasu, bo raport ma jedynie dać państwom dane do dalszych negocjacji. Na razie jedno jest pewne: 25 października cofamy zegarki, a wiosną 2027 roku znów przestawimy je do przodu.






![Ile maksymalnie zarobi lekarz? Jest propozycja limitów [KWOTY]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/pexels-karola-g-4021769.jpg)

1
5
9
13