eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Bosak w Ostrołęce: „Smutno czytać, co na Dzień Nauczyciela ministerstwo wydało” [WIDEO, ZDJĘCIA]

REKLAMA
zdjecie 9958
zdjecie 9958
REKLAMA
Posłuchaj

„Smutno czytać, co na Dzień Nauczyciela ministerstwo wydało” – mówił w Ostrołęce wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Na konferencji prasowej politycy Konfederacji zarzucili rządowi, że nie zareagował na sygnały ostrzegawcze przed atakami w szkołach. Bosak zapowiedział interpelację do szefa MSWiA, skrytykował też edukację włączającą i zaapelował do rodziców.

Konferencja odbyła się w środę, 14 października, w Dniu Edukacji Narodowej. Wcześniej politycy wraz z działaczami odwiedzili dwie firmy z regionu – jedną produkującą windy i drugą transportową. Wieczorem zaplanowali spotkanie z mieszkańcami w Wyszkowie.

„Trybunał nie zostanie uzdrowiony przez wchodzenie z policją”

Na początku Krzysztof Bosak odniósł się do wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego, które rozegrały się tego dnia rano w Sejmie.

– Jestem pewien, że gdyby to działo się w okresie poprzedniego rządu, mówiono by już o zamachu stanu, mówiono by o dyktaturze. Tymczasem, ze względu na to, że rządzi koalicja skupiona wokół rządu Donalda Tuska, wszyscy w mediach powołują się na Komisję Wenecką, która nie ma żadnej podstawy prawnej do tego, żeby decydować, co się dzieje w naszym państwie – mówił wicemarszałek.

Jak podkreślił, o porannych wydarzeniach w gabinecie marszałka Sejmu dowiedział się od dziennikarza.

– Uważam jako członek Prezydium Sejmu tę sytuację za absolutnie niemającą charakteru zaprzysiężenia członka Trybunału Konstytucyjnego, wychodzącą poza ramy prawne, więc też mającą charakter nadużycia. Trybunał Konstytucyjny od wchodzenia tam z policją czy z funkcjonariuszami innych służb uzdrowiony nie zostanie – ocenił Bosak.

„Uważaj, uciekaj, ukryj się, udaremnij atak”

Głównym tematem konferencji było bezpieczeństwo w szkołach. Bosak zaznaczył, że wizytę w Ostrołęce zaplanowano, zanim doszło do ataków w Ostrołęce i pod Wyszkowem, ale nie sposób było się do nich nie odnieść. Skrytykował poradnik dla nauczycieli, który Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało na wypadek zagrożenia.

– Smutno czytać, co na Dzień Nauczyciela ministerstwo wydało, a mianowicie poradnik dla nauczycieli w sprawie sytuacji zagrożenia, który się sprowadza do czterech terminów: uważaj, uciekaj, ukryj się, udaremnij atak. To jest parę stron ogólnikowych porad, które mają dać poczucie dobrze spełnionego obowiązku tym, którzy przygotowali te materiały. A my zadajemy pytanie: dlaczego teraz i czy to wszystko? – pytał wicemarszałek.

– Poradzenie, żeby ktoś jednocześnie uciekał, ukrył się i udaremnił atak, to jest wewnętrznie sprzeczne. Człowiek nieprzygotowany oczywiście nie jest w stanie udaremnić ataku kogoś z nożem, kto przygotowuje się do tego przez dłuższy czas – dodał.

„Trzy sygnały ostrzegawcze we wrześniu”

Bosak przypomniał, że szef ABW płk Rafał Syrsko już w ubiegłym roku ostrzegał przed zagrożeniami ze strony uczniów. Wyliczył też trzy wrześniowe zdarzenia: zatrzymanie 17-latka na Śląsku podejrzanego o przygotowywanie zamachu, atak 11-latka na młodszą koleżankę w szkole w województwie podlaskim i zatrzymanie 13-latka z nożami w plecaku w województwie kujawsko-pomorskim.

– Jasny z tego wniosek wynika, że mieliśmy co najmniej trzy ostrzegawcze sygnały we wrześniu i jeden od samego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w zeszłym roku. Reakcja służb państwowych powinna następować już we wrześniu, a nie w październiku. Nie należało czekać, aż dojdzie do ataku dziewiętnastolatka tu, w Ostrołęce, i będzie dziewięć ofiar poranionych. Nie należało czekać, aż będzie ofiara śmiertelna w powiecie wyszkowskim – mówił Bosak.

– Nie możemy się pogodzić, że tak to już po prostu teraz będzie i będziemy sobie pisać poradniki o uciekaniu. Musimy natychmiast jako społeczeństwo przyjrzeć się tym wszystkim uczniom, którzy są pozostawieni sami sobie, którzy być może zbyt dużo czasu spędzają w Internecie – apelował.

Interpelacja do MSWiA i spór o „cenzurę”

Wicemarszałek zarzucił rządowi chaos komunikacyjny w sprawie gier komputerowych. Jak twierdził, problemem nie są gry, które premier wskazał jako źródło zagrożenia, a które wcześniej promowało samo MEN. Zapowiedział złożenie interpelacji do szefa MSWiA z pytaniami o sekwencję zdarzeń i reakcję rządu.

Odniósł się też do argumentu premiera, że zawetowana ustawa dałaby państwu narzędzie do blokowania treści w sieci.

– Zwracam uwagę każdemu, kto uwierzył rządowi, że już w tej chwili, na gruncie obecnego porządku prawnego, można materiały zawierające treści o charakterze terrorystycznym czy nawołujące do popełnienia terroryzmu zdejmować z Internetu zgodnie z prawem. Nie trzeba porządku prawnego do tego zmieniać. Więc niech rząd nie ściemnia, tylko weźmie się do roboty i wykona swoją własną deklarację: „Robimy, nie gadamy” – mówił Bosak.

Marzoch: „Chaos Donalda Tuska”

Mateusz Marzoch rozpoczął od życzeń dla nauczycieli z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Podziękował też swoim nauczycielom – ze szkół na wsi i z liceum w Wyszkowie. Jak podkreślił, pochodzi z powiatu wyszkowskiego, a jeden z działaczy Konfederacji ma dziecko w szkole w Leszczydole-Nowinach, gdzie doszło do ataku.

– Rząd ma informacje już od dłuższego czasu o tym, że zagrożenie istnieje i jest realne. Mają przykłady i nie robią nic. Prowadzą zarządzanie kryzysem, który ich zaskoczył, zresztą jak zwykle, i wydają sprzeczne komunikaty – mówił Marzoch.

Polityk wytknął sprzeczne wypowiedzi ministrów Krzysztofa Gawkowskiego i Tomasza Siemoniaka na temat aktywności kont i botów w sieci. Twierdził, że Siemoniak oparł się na zrzucie ekranu, który – jak mówił – okazał się wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Skrytykował też sposób, w jaki rząd informował o planowanym zamachu na premiera.

– Takie sygnały nie mogą być lekceważone, ale to powinno się dziać w ciszy, poza kamerami. A słyszymy rano pilny komunikat: „Służby mają informację o zamachu na premiera Donalda Tuska”, a premier w tym czasie przechadza się spacerkiem z willi rządowej na ulicy Parkowej do siedziby kancelarii premiera. To nie jest odpowiedzialne prowadzenie polityki bezpieczeństwa. To jest polityczna reklama na tragedii – oceniał.

– Powinniśmy mieć wszyscy pewność, że państwo ma poukładane wszystko od A do Z, żeby zadbać o bezpieczeństwo Polaków. A z tego obrazu wyłania się niestety chaos, chaos Donalda Tuska – podsumował Marzoch.

„Włos się jeży na głowie”

Krzysztof Bosak wrócił do ataku w Leszczydole-Nowinach. Powołując się na relację dyrektora szkoły, mówił, że napastnik kierował się w stronę klas zerówkowych, które tego dnia były na wycieczce.

– To pokazuje jakąś wyjątkową podłość czy perfidię tego młodego człowieka, że próbował zaatakować najmniejsze dzieci. Muszę powiedzieć, że włos się jeży na głowie. Sam jestem ojcem syna, który w tej chwili chodzi do zerówki – mówił wicemarszałek.

Zaapelował do ministr edukacji, by – jak to ujął – zajęła się bezpieczeństwem, dyscypliną i porządkiem w szkołach, a nie zmianami w diecie dzieci czy edukacją seksualną.

Przeciw edukacji włączającej

Bosak opowiedział się przeciwko edukacji włączającej, czyli zasadzie, według której uczniowie z różnymi trudnościami uczą się razem z rówieśnikami w zwykłych szkołach.

– Jeżeli my każdego ucznia, z którym są poważne problemy i który wysyła sygnały ostrzegawcze, będziemy traktowali jak obiekt specjalnej troski i będziemy go utrzymywać na specjalnych prawach, na przykład będziemy go promować z klasy do klasy, mimo że jest dla wszystkich oczywiste, że on nie zna materiału, to w tym momencie niszczymy jakiekolwiek podstawy dyscypliny – przekonywał.

Jako przykład podał Danię, która – jak mówił – po latach odeszła od zasady nietykalności uczniów i pozwala nauczycielom wyprowadzić z klasy ucznia, który zakłóca zajęcia.

– Bądźmy mądrzy przed szkodą. To jest wielki nasz apel. Reagujmy z troską, z miłością i z odpowiedzialnością wobec wszystkich uczniów, którym da się pomóc. Ale jeżeli ktoś sprawia poważne problemy i jest materiałem na to, żeby zajął się nim psychiatra albo policja, to nie należy takiego ucznia na siłę trzymać ze wszystkimi innymi, aż zrobi coś strasznego – mówił.

Apel do rodziców

Na koniec wicemarszałek zwrócił się do rodziców.

– Zostawianie dziecka ze smartfonem, tabletem, laptopem w pokoju bez żadnego nadzoru, w sytuacji, w której będzie korzystać z tego przez wiele godzin każdego dnia, każdej nocy, nie jest bezpieczne. W internecie jest bardzo dużo złych ludzi. To tak, jakby wpuścić złych ludzi prosto do pokoju swojego dziecka. Komputer, tablet i smartfon nie są narzędziami, które wychowają wasze dzieci i się nimi zaopiekują – apelował Krzysztof Bosak.

Materiał filmowy 1 :

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
~Gosc, 15:43 14-10-2026,   59%
Jako wice marszałek powinien być w sejmie
Wyrazić sprzeciw pseudo ślubowaniu
A on w Ostrołęce bajki dla nauczycieli opowiada.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Helena, 16:11 14-10-2026,   67%
Pryszczaty grupka nacjonalistycznych smarków  ogłupia Kurpiów. Pryszczaty w swoim życiu ani dnia nie przepracował . Redaktor jednej ze stacji telewizyjnych go przetestował.  
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~ANTYPOPIS, 16:25 14-10-2026,   38%
@~Helena Nie podoba się Konfederacja???, to głosuj na pis lub platforme, może banderowcy Ci "podziękują" kiedyś!  
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~antygluPOta, 17:34 14-10-2026,   0%
@~ANTYPOPIS Stawianie znaku równości pomiędzy PiSem a jawnie anty Polską POlszewią to niedorzeczność, zwykła głuPOta lub *****lenie bzdur za kasę.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Cukierek Berek, 17:12 14-10-2026,   50%
Mnie to jedna rzecz dziwi. Z tego co się mówi w "przestrzeni medialnej" no ten facet, no ten Berek -Cukierek no! nie ma odpowiednich kwalifikancji ( jak by powiedział Ferdek) do pełnienia roli  sędziego w Trybunale Konstytucyjnym. Co oni odpierdzielają ten Tusk? Nie mieli człowieka z odpowiednimi kwalifikacjami? Jedynym kryterium Berka-Cukierka do zasiadania w Trybunale Konstytucyjnym BYŁA ZNAJOMOŚĆ Z TUSKIEM? Wystarczy znać Tuska i już można objąć każdy urząd w Polsce? Ja nie jestem za PiS-em i jak rządził PiS to myślałem: że gorzej być już nie może. MOŻE! No kurna może. To zmierza w stronę faszystowskiej dyktatury.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Otu, 17:18 14-10-2026,   50%
Wraca stalinizm
Berek to Beria
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~KOmuna wróciła, 17:35 14-10-2026,   40%
@~Otu Niestety masz rację.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Grucha, 17:48 14-10-2026,   100%
Chloptasie nieroby. Ten w siwym to chyba grubej syn😃
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~ojjjej, 18:03 14-10-2026,   0%
Panie Bosak
Co Pan robisz w Ostrołęce
RP upada a Pan bajki opowiadasz?

Pod TK Tam miejsce tych co im Ojczyzna droga
 
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~precz z KOmuną, 18:04 14-10-2026,   0%
Hasła i założenia macie w większości dobre ale w końcu pokażcie sprawczości, zróbcie w końcu coś konstruktywnego - no stać w kącie i krytykować wszystkich jak rozkapryszony bachor to każdy potrafi - czy to jest wasz sposób za politykę? Na życie ? ...bo jeżeli tak to ja dziękuję za takie nowości.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~ZZZ, 18:19 14-10-2026,   100%
Współczesny faszyzm  konfederacji...........
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~now co pomieszalo mu sie, 18:30 14-10-2026,   -
kom gina  trudno posilki  policji  wybranych mlodych ludzi w mundurach jada  na WARSZAWE-- DZIADKI BRONIA mlodzi olewaja uusek widac zwyciezy konfederato
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Kalendarz imprez
październik 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 28  29  30 dk1 dk2 dk3 dk4
dk5 dk6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11
dk12 dk13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18
dk19 dk20  21 dk22  23 dk24 dk25
dk26 dk27  28  29 dk30  31  1
×