2012-01-27T00:53:35+01:00 eOstroleka.pl
Polska,

Burzliwa komisja ws. TV Trwam: Dziedziczak starł się z Grodzką

REKLAMA
zdjecie 9145
REKLAMA

Od kilku tygodni trwa w Sejmie batalia, wywołana bezprecedensową odmową udzielenia miejsca na tzw. multipleksie TV Trwam przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Poseł PiS Arkadiusz Czartoryski prowadził w czwartek burzliwe posiedzenie wspólne połączonych komisji sejmowych - kultury i środków przekazu oraz kontroli państwowej - dotyczące tej sprawy.

- KRRiT przyznała miejsce na multipleksie wszystkim firmom, które nadają jakikolwiek program, z wyjątkiem TV Trwam. Warunki finansowe, postawione przez KRRiT, TV Trwam spełnia daleko lepiej niż inne firmy, które otrzymały koncesję. Mimo protestu Episkopatu Polski i setek tysięcy podpisów osób popierających TV Trwam, KRRiT, czując siłę wsparcia PO, PSL, SLD i RP, lekceważy zasadę pluralizmu medialnego - mówi Czartoryski.

Prowadzący posiedzenie parlamentarzysta PiS, chcąc przekonać posłów wymienionych partii przypomniał, że Konstytucja RP w art. 213 jasno stanowi, że KRRiT stoi na straż wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego. Jednak w tym przypadku, ten podstawowy dla KRRiT przepis Konstytucji jest łamany i nie pozostaje nic innego, jak tylko skierować sprawę procesu przyznawania miejsc na multipleksie przez KRRiT do Najwyższej Izby Kontroli.

- Niestety, wielokrotne przerywanie posiedzenia i kilkukrotne wnioski o zamknięcie dyskusji, zgłaszane przez lewicę, nie pozwoliły na pierwszym posiedzeniu doprowadzić do przegłosowania wniosku o kontrolę procesu przyznawania koncesji przez KRRiT - powiedział nam Czartoryski. Decyzję odłożono do 15 lutego.

Podczas posiedzenia połączonych komisji nie obyło się bez nerwowych momentów.

Wielkie wzburzenie Jana Dworaka, szefa KRRiT, posłów PO i lewicy wywołało udzielenie głosu przez Czartoryskiego ojcu Tadeuszowi Rydzykowi. Redemptorysta apelował do sumień posłów argumentując, że monopol medialny w Polsce nie sprawdzi się, jak nie sprawdził się w historii w ustrojach totalitarnych.

Doszło również do słownej utarczki między transseksualną posłanką Anną Grodzką ( Ruch Palikota) i Janem Dziedziczakiem (PiS). Grodzka w prowokacyjny sposób mówiła o ojcu Rydzyku per „pan”. Kiedy posłowie PiS zwracali jej uwagę, że to niegrzeczne, Grodzka ripostowała, że to nieprawda. „To prawda, proszę pana” - odpowiedział posłance Jan Dziedziczak. Janusz Palikot zapowiedział wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła.

REKLAMA
Kalendarz imprez
czerwiec 2022
PnWtŚrCzPtSoNd
 30  31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
dk6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
dk13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
dk27 dk28 dk29 dk30  1  2  3
×