2020-03-29T22:47:00+02:00 eOstroleka.pl
Polska,

Czy rząd wprowadzi surowsze ograniczenia? Wicepremier wymienia: sklepy, praca...

REKLAMA
REKLAMA
2
0
15

Będziemy musieli najprawdopodobniej wprowadzić bardziej rygorystyczne, administracyjne przepisy ograniczające rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa; będą one dotyczyć sklepów i miejsc pracy - zapowiedział w niedzielę w rozmowie z Polsat News wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

"Niestety, spodziewamy się jeszcze większego wzrostu zachorowań. Codziennie odbywamy tę naradę generalną, czyli posiedzenie zarządzania kryzysowego, monitorujemy sytuację, która w dalszym ciągu jest bardzo poważna i są także zachorowania rozproszone, co znaczy, że niestety ten wirus rozprzestrzenia się mimo restrykcji wprowadzonych w odpowiednim czasie" - powiedział w Polsat News Gliński.

"Myślę, że te restrykcje będą musiały być jeszcze poważniejsze. Sytuacja jest poważna, czeka nas trudny czas, nie wiadomo, kiedy on się skończy. Musimy być wszyscy odpowiedzialni" - apelował.

Wicepremier przypomniał, że w powstrzymywaniu epidemii najważniejsza jest izolacja. "Musimy dbać przede wszystkim o izolację, która musi być zachowana. Izolacja musi być zachowywana w sklepach, w miejscach pracy, w środkach komunikacji publicznej" - zaznaczył.

Odnosząc się do wciąż popularnych - mimo obostrzeń - spacerów Polaków Gliński apelował o zrozumienie, że obecny czas epidemii jest wyjątkowy. "Niestety, w ciągu tego weekendu pojawiły się dość duże może nie tłumy, ale dość duże zbiorowiska osób w różnych miejscach publicznych" - zauważył. "Musimy bardzo uważać. Nic nie jest dokończone. Nic nie jest optymistyczne - powiem wprost. Raczej musimy się spodziewać pogłębienia różnych problemów" - mówił.

"Będziemy musieli najprawdopodobniej wprowadzić jeszcze bardziej rygorystyczne, administracyjne przepisy" - zapowiedział Gliński.

Dodał też, że polskie władze nie mogą dopuścić do sytuacji takiej, jaka jest we Włoszech i w Hiszpanii, gdzie państwo - jak mówił - nie jest w stanie zaopiekować się najsłabszymi. "My do tego dopuścić nie możemy" - podkreślił wicepremier.

Zwrócił również uwagę, że z danych wynika, że ponad 90 proc. społeczeństwa polskiego zachowuje się odpowiedzialnie, ale wystarczy 1 proc. społeczeństwa, które nie zachowuje się w ten sposób, by doszło do tragedii. "Bardzo prosimy o to, żebyśmy wszyscy byli odpowiedzialni" - apelował.

Wicepremier pytany, czy zapowiadane obostrzenia pojawią się w przyszłym tygodniu, odpowiedział: "one będą szybciej". "Tu nie chodzi o kary, chodzi o to, że musimy wprowadzić obostrzenia administracyjne w miejscach pracy, w sklepach. Nie możemy łamać tych zasad, o których mówimy" - tłumaczył.

Zapytany o to, czy zostanie ograniczona liczba osób wpuszczanych do sklepów, odpowiedział, że "najprawdopodobniej także i to". "Powinniśmy sami o tym pamiętać, zresztą ludzie się ustawiają w kolejkach w pewnej odległości, ale nie wszędzie, niestety" - tłumaczył.

"Problem podstawowy polega na tym, że nie będziemy wydolni jako państwo, jako służba zdrowia, do opieki nad najsłabszymi, nad tymi, którzy - a ja należę do tej grupy jako grupy ryzyka wiekowego - są najbardziej podatni na działanie tego wirusa; on niestety zabija i musimy o tym pamiętać (...) A możemy się zaopiekować w odpowiedni sposób tylko wtedy, kiedy tych przypadków najpoważniejszych nie będzie zbyt wiele - wtedy będziemy w stanie dać najlepszą opiekę" - mówił.

Zapowiedział też, że jeszcze w niedzielę spotka się z głównym inspektorem sanitarnym Jarosławem Pinkasem i jego współpracownikami, by jak najlepiej sformatować przekaz medialny mający pomóc w zwalczaniu rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa.

Źródło: PAP/eostroleka.pl
REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~janek, 23:27 29-03-2020,   42%
Bla bla bla, W stanach w NY pobudowano 6 szpitali polowych w tydzień i 4 nastepne będą w ciągu 2-3 dni. Podejrzewam, że mogą sobie postawić kolejne 30 na zawołanie. U nas wszystkich chcą pozamykać, bo służba zdrowia jest jak całe państwo tylko teoretyczna. Jasne, że teraz to trzeba grać jak przeciwnik pozwala, ale spójrzcie na Włochy i Niemcy. Odsetek zgonów jest diametralnie różny, bo Niemcy mają miejsca w szpitalach, a też mają prawie 70 tyś zarażonych. Wirus powie prawdę o sile państwa i efektach działąn ostatnich lat zarządzania. PiS obnażył już błędy poprzedników i bez wirusa, ale sami nie są nic lepsi. Teraz straszą nas Bóg wie jakim kryzysem. Tylko popatrzcie urzędnicy siedzą w domach i nie pracują a żyjemy. Po co nam ta armia darmozjadów z całym szacunkiem dla ludzi tam pracujących. Ta biurokracja zjada własny ogon. Chyba czas na zmiany tylko nie z pisu na po czy odwrotnie, bo oni juz dawno sie dogadali.
odpowiedz   •   oceń :  
~Borys, 00:35 30-03-2020,   85%
@~janek W Polsce od lat brakuje lekarzy i pielęgniarek baranie!
Lekarze i pielęgniarki pracują na kilku etatach w kilku szpitalach. Gdy ograniczy się ich do jednego miejsca pracy, to niektóre szpitale pozostaną bez personelu! Lekarze to nie woły, że będą na chodzie 24h/dobę.
Postawienie 30szpitali polowych co da jak nie będzie personelu? Z nieba nie wyczarujesz... takie mamy realia.
Ludzie mają siedzieć w domach a nie spacerki jak w warszawie tłumami nad wisłą bo słońce zaświeciło! Nad trumnami jeszcze zdąży im zaświecić.
odpowiedz   •   oceń :  
~tępiciel lemingów, 05:41 30-03-2020,   34%
@~janek Bla bla bla.

"Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio zarządził 15 marca zamknięcie szkół w mieście.
De Blasio zwrócił się w niedzielę do rządu federalnego o dostarczenie najpóźniej do środy dodatkowych 400 respiratorów dla nowojorskich szpitali i ostrzegł, że bez wsparcia w ciągu tygodnia zabraknie masek, kombinezonów ochronnych oraz innych materiałów medycznych."
odpowiedz   •   oceń :  
~Nam się należy, 08:33 30-03-2020,   58%
@~tępiciel lemingów to partyjniak z PIS, siedzi w domu i bierze kilkatysiecy złotych wypłaty, gdy pielęgniarki, kasjerki, kierowcy i inni muszą iśc do pracy i ratować Polskę w walce z koronawirusem.
odpowiedz   •   oceń :  
~szok, 09:22 30-03-2020,   25%
@~janek 1 kwietnia pracodawca zwalnia połowe pracowników, co zrobi dla nich PIS?
odpowiedz   •   oceń :  
~Yy, 13:02 30-03-2020,   40%
@~szok A co PO i PDL robiło podczas poprzedniej epidemi ptasiej grypy podczas której zmarło kilkaset osób?
Jakie było wsparcie dla firm?

Zamiast tego było : cicho sza w mediach.
odpowiedz   •   oceń :  
~do idioty, 14:28 30-03-2020,   100%
@~Yy jakiej epidemii? ptasia grypa zabija kury i kaczki.
odpowiedz   •   oceń :  
~Urzednik, 01:19 30-03-2020,   67%
No właśnie wypraszam sobie. Kto nie pracuje to nie pracuje, a urzędnikom pozwoli sie pójść do domów na samym końcu. Lepiej sprawdź swoje informacje, bo urzędy pracują. Spójrz na ZUS i KRUS po sąsiedzku.
odpowiedz   •   oceń :  
~Ja, 01:21 30-03-2020,   100%
A bezmyślny naród dodatkowo  naraża personel medyczny
odpowiedz   •   oceń :  
~Bogo, 08:21 30-03-2020,   56%
Powiedzcie dlaczego miałbym się dokładać do tych debili którzy brali w lizing fury po 400 tyś zł
nie płacąc podatków i płacąc pracownikom minimalną pensję?
odpowiedz   •   oceń :  
~RBK, 08:36 30-03-2020,   34%
@~Bogo nikt nie musi się dokładać do pracodawców. Wystarczyłoby pieniędzy na ratowanie firm, gdyby PIS nie rozdał pieniędzy z funduszów pracowniczych, na które składały się firmy.
odpowiedz   •   oceń :  
~pracodawca, 10:17 30-03-2020,   67%
@~Bogo PiS szuka pieniędzy na tarczę antykryzysową. Fundusze na czarną godzinę zdążył wydać

W tym momencie do akcji powinien wkroczyć Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Na koncie funduszu, z którego powinna być finansowana pomoc dla firm w kryzysie, zostało się jednak tylko 750 mln zł. Dwa lata temu było tam jeszcze ponad 4 mld zł, ale te pieniądze poszły na zasiłki i świadczenia przedemerytalne.

https://innpoland.pl/158703,z-czego-bedzie-finansowana-tarcza-antykryzysowa-pis-szuka-pieniedzy
odpowiedz   •   oceń :  
~tępiciel lemingów, 13:04 30-03-2020,   0%
@~pracodawca Pracodawcy szukają pieniędzy, bo fundusze na czarną godzinę zdarzyło wydać.

"Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio zarządził 15 marca zamknięcie szkół w mieście.
De Blasio zwrócił się w niedzielę do rządu federalnego o dostarczenie najpóźniej do środy dodatkowych 400 respiratorów dla nowojorskich szpitali i ostrzegł, że bez wsparcia w ciągu tygodnia zabraknie masek, kombinezonów ochronnych oraz innych materiałów medycznych."
odpowiedz   •   oceń :  
~lecz się, 14:29 30-03-2020,   100%
@~tępiciel lemingów Pracodawcy nie przcują w USA a w Polsce.
odpowiedz   •   oceń :  
~Do Janek, 17:58 30-03-2020,   -
Drogi Janku w Nowym Jorku i nie tylko jest panika większą niż w Polsce. Brakuje maseczek, respiratorów i odzieży ochronnej. Żaden kraj nie był gotowy na tą epidemie.
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Zobacz również
Kalnedarz imprez
lipiec 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31  1  2