Do groźnego incydentu doszło w Urzędzie Miasta w Ostrołęce. Jak poinformował magistrat, dziś rano po przyjściu do pracy pani wiceprezydent zastała swój gabinet dosłownie zasypany gruzem. Poza godzinami pracy urzędu doszło do oberwania znacznego fragmentu sufitu, a tynk oraz elementy stropu spadły bezpośrednio na meble i wyposażenie pomieszczenia. Na szczęście, ponieważ zdarzenie miało miejsce w nocy, nikogo nie było w środku i w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał.
Władze miasta podkreślają, że sprawa traktowana jest niezwykle poważnie. Szybko przystąpiono do sprzątania pokoju i usuwania uszkodzeń, a także rozpoczęto przegląd innych części budynku pod kątem występowania podobnego zagrożenia. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo pracowników oraz mieszkańców odwiedzających urząd.
Włodarze zwracają uwagę, że sytuacja ta obnaża problem, o którym mówi się od dłuższego czasu – ostrołęcki ratusz od lat nie był gruntownie modernizowany, a dotychczasowe działania ograniczały się jedynie do niezbędnych, doraźnych napraw bieżących. W przypadku obiektu o tak zaawansowanym wieku i złym stanie technicznym takie metody przestały wystarczać.
Miasto podjęło już konkretne kroki w tej sprawie i pozyskało środki zewnętrzne na kompleksową modernizację. Umowa jest podpisana, a rozpoczęcie prac zaplanowano na przyszły rok. Przedsięwzięcie będzie skomplikowane ze względu na zabytkowy charakter obiektu oraz konieczność tymczasowego przeniesienia pracy urzędu, jednak – jak zaznaczono – remont nie jest kwestią wygody czy poprawy wyglądu gabinetów, lecz bezwzględną koniecznością podyktowaną troską o życie i zdrowie ludzi.



fot. UM w Ostrołęce







1
7
14