W poniedziałkowy wieczór policja interweniowała przed jednostką wojskową w Przasnyszu. Powodem była... obecność dziennikarza Telewizji Republika.
W poniedziałek 2 lutego media podały, że na terenie jednostki wojskowej w Przasnyszu spadł dron. Początkowo pojawiły się informacje, że dron mógł mieć przekaz wideo do operatora. Później Żandarmeria Wojskowa wydała komunikat o "dronie-zabawce". Tak czy inaczej, trwa postępowanie mające na celu wyjaśnienie tej sytuacji.

Dron spadł w jednostce wojskowej w Przasnyszu. "Kilkadziesiąt metrów od magazynu uzbrojenia"
Na terenie jednostki wojskowej w Przasnyszu spadł bezzałogowy statek powietrzny. Dron jest nieznanego pochodzenia - nie udało się ustalić jego operatora.…
Jedna z ekip telewizyjnych późnym wieczorem pojawiła się przed jednostką. I wywołało to reakcję służb, interweniowała nawet policja.
"Wczoraj o godz. 21.34 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu wpłynęło zgłoszenie, że nieznane osoby fotografują jednostkę wojskową w Przasnyszu, a oficer dyżurny jednostki nie wyraża zgody na filmowanie bez kontaktu z rzecznikiem jednostki" - wskazuje asp. Ilona Cichocka, oficer prasowy KPP w Przasnyszu, podkreślając:
Na miejscu interwencji zastano mężczyznę z kamerą. Policjanci podjęli standardowe czynności służbowe polegające na wylegitymowaniu osoby. Mężczyzna okazał dowód osobisty a także legitymację dziennikarską Telewizji Republika. Na miejsce przybył rzecznik dowódcy jednostki wojskowej, który udzielił informacji dziennikarzowi.





![Historyczny moment dla Ostrołęki - inauguracja bazy wojskowej przy ul. Krańcowej [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/dsc06231.jpg)

!["Wojsko Polskie wraca do Ostrołęki". Grabowski podziękował byłemu szefowi MON [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/marcingrab.jpg)
1
2
9
22