eOstroleka.pl
Region,

Kac gigant i wezwanie na ratunek: 39-latek pomylił policję z infolinią dla imprezowiczów

REKLAMA
zdjecie 844
zdjecie 844
fot. zdjęcie ilustracyjne (AI)fot. zdjęcie ilustracyjne (AI)
REKLAMA
Posłuchaj

Samotność w domu, brak mamy i kilka dni intensywnej „integracji” z napojami wyskokowymi – tak wyglądał przepis na kłopoty pewnego mieszkańca gminy Łomża. 39-latek poczuł się na tyle źle, że postanowił postawić na nogi wszystkie służby ratunkowe. Finał tej historii nie będzie jednak miły: zamiast soku pomidorowego, mężczyzna dostanie wezwanie do sądu.

Wczorajszy dzień w łomżyńskiej komendzie zapowiadał się pracowicie, ale nikt nie spodziewał się, że dyżurny odbierze telefon od „pacjenta”, którego głównym schorzeniem jest… brak umiaru. 39-latek zadzwonił pod numer alarmowy 112, twierdząc dramatycznym głosem, że czuje się fatalnie, wymiotuje i pilnie potrzebuje pomocy, bo w domu jest zupełnie sam.

Policjanci, biorąc zgłoszenie za pewnik i drżąc o życie obywatela, ruszyli na sygnale pod wskazany adres. Na miejscu zameldowała się również karetka pogotowia.

Mama wyjechała, syn popłynął

Po wejściu do domu okazało się, że "pacjent" rzeczywiście cierpi, ale nie na rzadką chorobę, a na klasyczny, wielodniowy ciąg alkoholowy. Wykorzystując fakt, że mama wyjechała i nikt nie pilnuje domowego barku, 39-latek postanowił zorganizować sobie maraton procentowy. Gdy organizm powiedział „pas”, mężczyzna uznał, że patrol policji i ratownicy medyczni to najlepsza ekipa do wspólnego radzenia sobie z porannymi mdłościami.

Ratownicy medyczni szybko ocenili stan „poszkodowanego”. Werdykt? Hospitalizacja zbędna, pomoc medyczna niepotrzebna, a jedyne, czego mężczyźnie brakowało, to trzeźwego myślenia. Co więcej, medycy przyznali, że to nie pierwszy raz, kiedy ten konkretny obywatel myli karetkę z taksówką medyczną.

Zamiast rosołu – izba wytrzeźwień i sąd

Mundurowi nie wykazali się zrozumieniem dla „trudnego poranka” amatora trunków. Z uwagi na silne upojenie, 39-latek zamiast do własnego łóżka, trafił na komendę, by tam, w surowych warunkach, dojść do siebie.

To jednak nie koniec atrakcji. Policjanci sporządzili wniosek do sądu za bezpodstawne wezwanie służb. Za taki „żart” grozi mu teraz kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna do 1500 zł. Mamy nadzieję, że po powrocie mamy, rachunek od sądu będzie jedyną rzeczą, która przyprawi go o ból głowy.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
październik 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 28  29  30 dk1 dk2 dk3 dk4
dk5 dk6 dk7 dk8  9 dk10 dk11
dk12 dk13  14  15  16  17 dk18
dk19  20  21  22  23 dk24  25
dk26  27  28  29 dk30  31  1
×