Kolejny dramatyczny finał internetowej „okazji” w regionie. 55-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego padł ofiarą wyrachowanej grupy cyberprzestępców, tracąc łącznie ponad 134 tysiące złotych. Mechanizm działania sprawców był precyzyjnie zaplanowany – od kuszącej reklamy, przez manipulację psychologiczną, aż po przejęcie kontroli nad bankowością elektroniczną ofiary.
Przynętą, na którą złapał się mężczyzna, była profesjonalnie wyglądająca reklama inwestycji w znaną spółkę paliwową. Obiecywała ona szybki, łatwy i przede wszystkim ponadprzeciętny zysk. Skuszony wizją pomnożenia oszczędności, 55-latek kliknął w link i wypełnił formularz kontaktowy.
Wkrótce potem z mężczyzną skontaktował się rzekomy „doradca inwestycyjny”. Przestępca, wykazując się dużą cierpliwością, budował zaufanie ofiary. Początkowo proces inwestycyjny opierał się na wpłatach drobnych kwot, co miało uśpić czujność mieszkańca powiatu i stworzyć iluzję bezpiecznej giełdowej gry.
Kluczowym momentem oszustwa było namówienie mężczyzny na instalację oprogramowania do zdalnego pulpitu. To popularne narzędzie, wykorzystywane przez hakerów do przejęcia pełnej kontroli nad komputerem lub telefonem ofiary. Dzięki tej aplikacji oszuści zyskali nieograniczony wgląd w konta bankowe 55-latka oraz możliwość wykonywania operacji finansowych bez jego wiedzy.
Kiedy „zysk” na wirtualnym koncie urósł do pokaźnych rozmiarów, mężczyzna postanowił wypłacić zgromadzone środki. Wtedy pojawiły się schody.
Zamiast przelewu z zarobionymi pieniędzmi, pokrzywdzony usłyszał kolejną prośbę o wpłatę. Tym razem „doradca” argumentował, że aby odblokować środki, należy opłacić podatek, który rzekomo uchroni inwestora przed zainteresowaniem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
Łącznie mieszkaniec naszego powiatu w wyniku działania oszustów stracił ponad 134 tysiące złotych.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Jak nie stać się ofiarą oszustwa inwestycyjnego?
Policja z Ostrołęki regularnie ostrzega przed zbyt atrakcyjnymi ofertami w sieci. Aby chronić swoje oszczędności, warto pamiętać o kilku zasadach:
- Weryfikuj platformy inwestycyjne: Zanim wpłacisz pieniądze, sprawdź, czy firma znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF.
- Nigdy nie instaluj podejrzanego oprogramowania: „Doradcy”, którzy wymagają instalacji aplikacji typu AnyDesk czy TeamViewer, to niemal zawsze oszuści.
- Uważaj na szybki zysk: Gwarancja ogromnych zarobków przy niskim ryzyku w świecie finansów praktycznie nie istnieje.
- Chroń swoje dane: Nigdy nie podawaj loginu i hasła do bankowości ani kodów BLIK osobom trzecim.
Sprawa mieszkańca powiatu ostrołęckiego jest obecnie prowadzona przez funkcjonariuszy, którzy starają się ustalić tożsamość cyberprzestępców. Ta sytuacja to bolesna lekcja i przestroga dla wszystkich użytkowników internetu.


zdjęcie ilustracyjne
![Ostrołęka: 94-latka straciła 30 tys. zł metodą „na wnuczka”. Podejrzani zatrzymani pod Warszawą [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/271-239630.jpg)




1
2
9