Mogło dojść do tragedii, a skończy się wysoką grzywną i sprawą w sądzie. W niedzielę, 19 kwietnia, funkcjonariusze drogówki z Przasnysza zatrzymali w miejscowości Jednorożec mężczyznę, którego stan wprawił w osłupienie nawet doświadczonych mundurowych.
Około godziny 14:00 policyjny patrol zauważył na ulicy Polnej rowerzystę, którego tor jazdy nie pozostawiał złudzeń – utrzymanie prostej linii było dla niego zadaniem niewykonalnym. Intuicja nie zawiodła funkcjonariuszy. Po zatrzymaniu 29-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego i poddaniu go badaniu alkomatem, urządzenie wskazało niewiarygodny wynik: ponad 4 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci natychmiast uniemożliwili mężczyźnie dalszą podróż. Za skrajną nieodpowiedzialność 29-latek odpowie teraz przed sądem. Przepisy w tej kwestii są nieubłagane. Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości grożą:
kara aresztu,
grzywna w wysokości co najmniej 2500 złotych,
zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych.
Asp. Ilona Cichocka z przasnyskiej policji przypomina, że alkohol drastycznie opóźnia czas reakcji i zaburza koncentrację, co na drodze może kosztować życie.
Jeśli widzisz, że nietrzeźwa osoba chce prowadzić pojazd, nie pozwól na to! Uniemożliwiając jazdę pijanemu kierowcy, ochronisz przed nieszczęściem jego i innych uczestników ruchu” – apelują funkcjonariusze.


fot. zdjęcie ilustracyjne


![To był rajd ku śmierci. Pijany 44-latek wbił się w drzewo z ogromną siłą! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/275-245495.jpg)

1
5
20
27