Sekundy decydowały o życiu 75-latka, który nagle zasłabł podczas porannych zakupów na targowisku w Baranowie. Gdy serce mężczyzny przestało bić, do akcji wkroczył obecny na miejscu profesjonalista. Dzięki zimnej krwi ratownika i użyciu AED, dramatyczna walka z czasem zakończyła się sukcesem jeszcze przed przyjazdem karetki.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek w rejonie baranowskiego targowiska. Około 75-letni senior nagle zasłabł i upadł na ziemię, tracąc przytomność. Świadkowie zdarzenia natychmiast zaczęli szukać pomocy.
Szczęśliwie w pobliżu znajdował się asp. Tomasz Abramczyk, na co dzień pełniący służbę w Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce, a prywatnie mieszkaniec Baranowa. Doświadczony ratownik bez chwili wahania ruszył do poszkodowanego. Po szybkiej ocenie stanu zdrowia stwierdził najczarniejszy scenariusz: u seniora doszło do nagłego zatrzymania akcji serca.
Sytuacja była krytyczna. Ze względu na to, że czas dojazdu zespołu ratownictwa medycznego zaczął się wydłużać, do działań zadysponowano druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Baranowie.
Defibrylator AED w akcji – liczyły się sekundy
Kluczowym momentem akcji ratunkowej było wykorzystanie defibrylatora AED, który znajdował się w pobliżu miejsca zdarzenia. Do akcji ratunkowej dołączyl Jakub Olkowski - ratownik medyczny wracający z zakończonego już dyżuru. Wspolnie z asp. Abramczyk podłączyli urządzenie i przeprowadzili reanimację zgodnie z instrukcjami sprzętu. Dzięki profesjonalizmowi ratowników i wsparciu technologii, serce 75-latka zaczęło ponownie bić jeszcze przed przybyciem karetki.
Gdy na miejsce dotarł zespół ratowników medycznych, stan seniora był już na tyle stabilny, że można było przetransportować go do szpitala na dalszą diagnostykę i leczenie.
To wydarzenie pokazuje, jak ważna jest obecność wykwalifikowanych osób w miejscach publicznych oraz ogólnodostępność urządzeń AED. Gdyby nie szybka diagnoza aspiranta Tomasza Abramczyka i Jacka Olkowskiego oraz ich determinacja w prowadzeniu masażu serca i defibrylacji, finał tej historii mógłby być tragiczny.
Strażacy przypominają: w przypadku nagłego zatrzymania krążenia, każda minuta bez pomocy zmniejsza szanse na przeżycie o 10%. Przykład z Baranowa udowadnia, że łańcuch przeżycia zadziałał tu wzorowo.


fot. OSP Baranowo
![Takiej akcji w Ostrołęce dawno nie było. Co wydarzyło się na Cieplińskiego? [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/cieplinskiego_balkon.jpg)
![Akcja ratunkowa przy dworcu autobusowym. Finał jest tragiczny [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/akcja_ratunkowa_dworzec.jpg)
![Poważny wypadek na trasie z Ostrołęki do Kadzidła. Rozbite auta i zablokowana droga! [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/wypadek_anto_nie_dk_53.jpg)
![Smutny koniec poszukiwań. Z Narwi wyłowiono ciało kobiety [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/650566989_1371137578388486_2196936447803587802_n.jpg)
1
5
17
22