Marzenie o zakupie sprzętu budowlanego w okazyjnej cenie skończyło się dla małżeństwa z powiatu ostrołęckiego utratą oszczędności. Para padła ofiarą internetowych oszustów, wpłacając zaliczkę na nieistniejącą ładowarkę.
Internetowe okazje kuszą niskimi cenami, jednak często kryją się za nimi kosztowne pułapki. Przekonało się o tym małżeństwo z naszego regionu, które na początku stycznia postanowiło zainwestować w ciężki sprzęt. Niestety, zamiast maszyny, zostali z pustym kontem i gorzką lekcją ostrożności.
Scenariusz oszustwa był typowy dla tego rodzaju przestępstw. Małżonkowie znaleźli w sieci ogłoszenie o sprzedaży ładowarki. Oferta była sformułowana w języku niemieckim. Kluczowym elementem, który przyciągnął uwagę kupujących, była wyjątkowo atrakcyjna, okazyjna cena.
Zmanipulowani wizją udanego interesu, mieszkańcy powiatu ostrołęckiego podjęli decyzję o zakupie. Nie podejrzewali, że zdjęcia zamieszczone w ogłoszeniu są fikcyjne, a sprzedawca nie posiada oferowanego towaru. Ofiary przelały na konto rzekomego sprzedawcy pokaźną sumę – ponad 35 tysięcy złotych. Pieniądze te miały stanowić zapłatę na poczet zakupu i transportu maszyny.
Problemy zaczęły się w momencie, gdy transport miał dotrzeć do celu. Ładowarka nigdy nie pojawiła się w powiecie ostrołęckim. Kontakt ze sprzedawcą nagle się urwał – telefon zamilkł, a ogłoszenie zniknęło z sieci. Oszust "zapadł się pod ziemię" wraz z wyłudzonymi pieniędzmi. Wszystko wskazuje na to, że sprzęt widoczny na zdjęciach nigdy do niego nie należał.
Poszkodowani natychmiast zgłosili sprawę organom ścigania. Funkcjonariusze pracują teraz nad namierzeniem cyberprzestępcy.
– Sprawą zajmują się obecnie policjanci, którzy prowadzą czynności zmierzające do ustalenia sprawcy oszustwa.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Jak nie dać się oszukać w sieci?
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas zakupów online, zwłaszcza w przypadku przedmiotów o dużej wartości, takich jak samochody czy maszyny rolnicze i budowlane.
Czerwone flagi, na które musisz uważać:
- Zaniżona cena: Jeśli oferta wydaje się zbyt piękna, by była prawdziwa, zazwyczaj jest oszustwem.
- Presja czasu: Sprzedawca naciska na szybką wpłatę zaliczki.
- Brak możliwości obejrzenia sprzętu: Unikanie spotkania na żywo lub wideorozmowy przy maszynie.
- Zagraniczne konto: Prośba o przelew na zagraniczny rachunek bankowy przy niejasnych danych odbiorcy.


zdjęcie ilustracyjne



1
5
25