W 2025 roku w Ostrołęce na COVID-19 zachorowało 219 osób - to mniej niż rok wcześniej. Nikt z chorych nie zmarł, ale w porównaniu z poprzednim rokiem odnotowano dwukrotnie więcej hospitalizacji. Statystyki pokazują, że choć fala zachorowań stale maleje, wirus wciąż jest obecny w naszym regionie.
Z danych dotyczących zachorowań na COVID-19 w Ostrołęce wynika, że liczba zakażeń w mieście z roku na rok spada.
2025 rok:
- zachorowań – 219 osób
- hospitalizacji – 29 osób
- zgonów – brak
2024 rok:
- zachorowań – 294 osoby
- hospitalizacji – 14 osób
- zgonów – brak
Porównując oba lata, widać że liczba zakażeń zmniejszyła się o 75 przypadków. To pozytywny sygnał i potwierdzenie trendu, o którym mówili epidemiolodzy już w ostatnich latach - koronawirus jest coraz mniej groźny dla populacji.
Hospitalizacji jednak więcej
Uwagę zwraca jednak wzrost liczby hospitalizacji. W 2025 roku do szpitala w związku z COVID-19 trafiło 29 osób, podczas gdy rok wcześniej było to zaledwie 14 osób. To ponad dwukrotnie więcej.
Może to oznaczać, że choć liczba zakażeń spada, u niektórych pacjentów choroba przebiega w cięższej formie – najczęściej dotyczy to osób starszych, z chorobami współistniejącymi lub ze słabszą odpornością.
Bardzo istotnym faktem jest to, że w Ostrołęce ani w 2024, ani w 2025 roku nie odnotowano żadnego zgonu spowodowanego COVID-19. To świadczy o tym, że współczesne wersje wirusa są mniej groźne, a poziom odporności populacji - wynikający z przechorowań i szczepień - jest stosunkowo wysoki.
Co dalej?
Statystyki z Ostrołęki pokazują, że pandemia - w jej najbardziej niebezpiecznym wymiarze - jest już za nami. Liczba zachorowań na COVID-19 stale maleje, a sam wirus wydaje się być pod kontrolą.
Nie oznacza to jednak, że można o nim zapomnieć. Wzrost hospitalizacji w 2025 roku pokazuje, że osoby z grup ryzyka powinny zachować ostrożność, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy aktywność wirusa wzrasta.










1
5
20
27