Policyjne akcje wymierzone w rynek narkotykowy potrafią zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Jednak tego, co wydarzyło się podczas akcji w Makowie Mazowieckim przewidzieć nie mógł nikt, finał jest mocny!
Akcja policji zakończyła się przejęciem imponującej ilości nielegalnych towarów. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko kilogram narkotyków, liczne wagi elektroniczne wykorzystywane do porcjowania białego proszku oraz papierosy bez polskich znaków akcyzowych.
W samym centrum tych wydarzeń znalazła się 68-letnia kobieta. Choć na pierwszy rzut oka seniorka nie wzbudzała podejrzeń, policyjny pies Szron – wyszkolony do wykrywania środków odurzających – nie dawał za wygraną. Zwierzę reagowało wyjątkowo nerwowo w obecności kobiety, dając jasny sygnał, że ukrywa ona coś przed mundurowymi.
Narkotyki ukryte w majtkach
Tajemnica zachowania Szrona wyjaśniła się dopiero w policyjnym areszcie. Podczas szczegółowego przeszukania przeprowadzonego przez policjantkę, prawda wyszła na jaw. Okazało się, że 68-latka próbowała schować narkotyki w nietypowy sposób – ukryła amfetaminę we własnej bieliźnie.
Seniorka nie zdołała zmylić profesjonalnie wyszkolonego psa, który po raz kolejny udowodnił, że jest niezastąpionym wsparciem w walce z przestępczością narkotykową.
Zatrzymana kobieta usłyszała już bardzo poważne zarzuty. Jak informuje kom. Monika Winnik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim:
Policjanci zatrzymali 68-latkę, która usłyszała zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i udzielanie ich. Prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Za handel oraz posiadanie dużej ilości środków odurzających polskie prawo przewiduje surowe kary. W tym przypadku 68-latce grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie trwa, a zabezpieczone dowody mogą sugerować szerszą skalę procederu.










1
2
7
9