2015-01-03T11:30:00+01:00 eOstroleka.pl 10 0 12 3.3
Ostrołęka,

Ostrołęka: Lekarze rodzinni podpisują porozumienia z NFZ-em

REKLAMA
fot. eOstroleka.pl
REKLAMA
4
8
70
Najlepszy komentarz
~Pacjenci , 12:06 03-01-2015,   -
Placówki POZ nie strajkują, powtarzam jeszcze raz. Nie mają umowy, to nie mogą świadczyć pracy!

Każdy pacjent natomiast ma prawo do własnej dokumentacji medycznej. Po przez zamknięte placówki POZ uniemożliwia się nam otrzymanie historii choroby nieodzownej podczas leczenia przewlekłych chorób czy też...
odpowiedz   •   oceń :  
Pięć dodatkowych przychodni lekarzy rodzinnych z Ostrołęki i dwie z terenu powiatu podpisało w ostatnim czasie porozumienia z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Jak udało nam się dowiedzieć, do dziś na terenie działania ostrołęckiej delegatury mazowieckiego NFZ łącznie 18 podmiotów zdecydowało się na podpisanie porozumienia z funduszem. 5 z nich funkcjonuje w Ostrołęce, a 2 w powiecie ostrołęckim. Podpisane porozumienia oznaczają, że przychodnie lekarzy rodzinnych mogą zatrzymać dotychczasową liczbę pacjentów a w najbliższym czasie podpiszą kontrakty na 2015 rok.

Przypomnijmy, dotychczas w Ostrołęce takie kontrakty podpisało 6 z 19 przychodni, a dwie dodatkowe (Szpitalny Oddział Ratunkowy i Meditrans) podpisały porozumienia dotyczące przyjmowania pacjentów pozostających bez opieki swojego lekarza rodzinnego.

Jeszcze do wczoraj liczba podpisanych z NFZ kontraktów zapewniała dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej u własnego lekarza rodzinnego zaledwie dla 10% mieszkańców Ostrołęki. Podpisane w ostatnim czasie porozumienia dają szansę na powrót do „normalności” i rozładowanie gigantycznych kolejek w SOR-ze czy Meditransie.

O postępach w negocjacjach pracowników ostrołęckiej delegatury mazowieckiego NFZ z lekarzami rodzinnymi informowali będziemy na bieżąco.

Lista placówek, które podpisały kontrakty z NFZ:
http://www.nfz-warszawa.pl/download/poz/Baza_MUS_02_01_2015_podpisane.pdf


Lista placówek, które nie podpisały kontraktów z NFZ:
http://www.nfz-warszawa.pl/download/poz/Baza_MUS_01_01_2015_niepodpisane.pdf


Lista placówek świadczących podstawową opiekę zdrowotną na mocy porozumień:
http://www.nfz-warszawa.pl/download/poz/01.01.15_godz_11_30_Wykaz_placowek.pdf
REKLAMA

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Pacjenci , 12:06 03-01-2015,   -
Placówki POZ nie strajkują, powtarzam jeszcze raz. Nie mają umowy, to nie mogą świadczyć pracy!

Każdy pacjent natomiast ma prawo do własnej dokumentacji medycznej. Po przez zamknięte placówki POZ uniemożliwia się nam otrzymanie historii choroby nieodzownej podczas leczenia przewlekłych chorób czy też nowotworów.
Tym samym lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego stwarzają realne niebezpieczeństwo naszego zdrowia bądź też życia!

To właśnie ci przedsiębiorcy mają za nic nasze zdrowie, które powinno być szczególnie chronione! Oby ich pozamykali w pierdlu! Takiemu jednemu z drugim należy dać kopa w mordę. Gdzie dobro pacjentów. Dobrze, że minister zapewnił opiekę na SORach i Izbach przyjęć.

Przepisujcie się do normalnych lekarzy, którzy za rok nie będą znowu strajkować! Tu chodzi o nasze bezpieczeństwo. Nie pozwólmy by prywata i buta tych lekarzy zagrażała naszemu zdrowiu! Nigdy więcej!

Z poważaniem Pacjenci
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjenci , 12:10 03-01-2015,   -
Lekarz właściciel POZ: 15 - 30 tys zł/miesięcznie netto poborów.
i jeszcze takiemu mało! Jeszcze by chciał więcej!

Statystyczny Kowalski - pacjent - 2tys zł netto miesięcznie.

I lekarzom jeszcze mało? Nie pozwólmy im by w imię ich pychy i buty pacjenci cierpieli!
odpowiedz   •   oceń :  
~Narodowa Fikcja Zdrowia , 12:11 03-01-2015,   -
I tak właśnie wygląda opieka zdrowotna zorganizowana przez ministra Arłukowicza. On wynajął prywatnych przedsiębiorców, by ją mi zapewnić. Mógł to zrobić inaczej, ale mu nie wyszło.

Uważam, że za uniemożliwienie pobrania dokumentacji medycznej dotychczasowego przebiegu choroby i tym samym narażenie zdrowia i życia ludzi przewlekle chorych urzędnicy pobierający moją składkę zdrowotną powinni odpowiedzieć karnie!
Przedsiębiorcy nie strajkują, nie mają umowy z ministrem, więc nie mają obowiązku świadczenia pracy!
Należy się zwrócić do ministra! On robi sprzecznie z przysięgą! Nie zorganizował dostatecznej liczby państwowych i prywatnych POZ i za to odpowiada i bierze dużą, moją kasę. Ja ministrowi płacę składkę zdrowotną i on ma się z tego wywiązać!

Jeśli przedsiębiorca wynajmuje pomieszczenia pod swoją siedzibę, to po wygaśnięciu umowy z ministrem, rozwiązuje umowę wynajmu.

Placówki POZ nie strajkują, powtarzam jeszcze raz. Nie mają umowy, to nie mogą świadczyć pracy!

Z poważaniem, Pacjenci.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 12:13 03-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Lekarz właściciel POZ: 15 - 30 tys zł/miesięcznie netto poborów.
i jeszcze takiemu mało! Jeszcze by chciał więcej!

Statystyczny Kowalski - pacjent - 2tys zł netto miesięcznie.

I lekarzom jeszcze mało? Nie pozwólmy im by w imię ich pychy i buty pacjenci cierpieli!  [/quote]
Jeśli ja bym miał tak dużą kasę, to bym podpisał umowę z ministrem. Należy wymagać od ministra zapewnienia leczenia, bo to ministrowi płacimy składkę zdrowotną!
Przedsiębiorca musi zamknąć drzwi, bo nie ma umowy na pracę.
Niech minister nie zwala na przedsiębiorców swojego lenistwa.
odpowiedz   •   oceń :  
~Narodowa Fikcja Zdrowia , 12:16 03-01-2015,   -
ZUS jest bezlitosny. Zarówno ubezpieczenia społeczne, jak i zdrowotne przedsiębiorca ma obowiązek opłacać do 10. dnia miesiąca za miesiąc poprzedni. Natomiast właścicielom firm, którzy zatrudniają pracowników, termin zapłaty upływa 15. dnia miesiąca za miesiąc poprzedni. Są to terminy odgórne i po stronie przedsiębiorcy leży obowiązek ich dotrzymania.

Nieopłacenie składki ZUS w terminie wiąże się dodatkowo z ustaniem ubezpieczenia chorobowego. Co istotne: ustaje ono od pierwszego dnia miesiąca, za który nie opłacono składki. Zapłata zaległości w przypadku, gdy odsetki nie przekroczyły kwoty 6,6 zł, powoduje automatyczne odblokowanie ubezpieczenia. Gdy jednak odsetki są wyższe, nawet opłata składki wraz z nimi nie gwarantuje automatycznego ponownego podlegania ubezpieczeniom. W takim przypadku należy wystąpić z wnioskiem do ZUS o przywrócenie tytułu ubezpieczeń lub wyrejestrować się z ubezpieczeń (ZUS ZWUA), a następnie ponownie zarejestrować (ZUS ZUA). Dopiero wtedy przedsiębiorca będzie miał pewność, że po opłaceniu kolejnych składek podlega ubezpieczeniu.
odpowiedz   •   oceń :  
~Lekarz Rodzinna , 12:18 03-01-2015,   -
Jestem lekarzem rodzinnym w jednym z lokalnych POZ.
Jestem młodym lekarzem, chcę leczyć pacjentów. Niestety właściciel placówki mi zabronił udzielać świadczenia.

Taką mamy rzeczywistość. Nie zarabiam dużo. Na pewno nie 15 tys zł. Nie wiem, może właściciel ma więcej. Nie wnikam. Ja chcę leczyć. Chcę wypełniać moje powołanie. To mój zawód. Uniemożliwia mi się to.

Przepraszam moich pacjentów za wszystkie niedogodności.

Jeżeli ktoś czuje nieodzowną potrzebę wizyty u lekarza rodzinnego zachęcam do szukania opieki w innych otwartych placówkach. Byłam na SOR wczoraj. Kolejki są dosyć duże.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 12:44 03-01-2015,   -
Natychmiastowo zlikwidowac nfz. Jesli oni nie umieja decydowac o moich pieniadzach. To sam to zrobie i sam bede placil mojemu lekarzowi, ktorego sam sobie wybiore.

Dosc panstwa opiekunczego !!!
odpowiedz   •   oceń :  
~Lekarz Rodzinna , 12:47 03-01-2015,   -
Pracuję w tym zawodzie niedługo, widocznie jeszcze zbyt krótko to rozumieć...
Studiując medycynę byłam przekonana o słuszności mojego wyboru, że będę pomagać ludziom, że będę ich leczyć... Jednak pracując w tym zawodzie zaczynam dostrzegać, że wśród lekarzy panuje przekonanie, że pacjent jest dla nas nie my dla niego... Że zdrowie pacjentów to towar jak na straganie ziemniaki...

Ja dalej czuję w sobie potrzebę pomagania ludziom, bez względu na cenę, jednak osób w tym zawodzie z takim podejściem do pacjenta jest stanowczo za mało...

Ja mogę leczyć osoby potrzebujące za darmo, nie oczekuję niczego poza zwykłą ludzką wdzięcznością. Jeżdżąc na różne sympozja, szkolenia widzę co się dzieje, jak lekarze młodego pokolenia są buntowani przez starą gwardię. Jak nam utrudnia bądź zabrania się otwierania konkurencyjnych praktyk lekarskich.
Czuję się bardzo dyskryminowana w swoim zawodzie ze względu na ludzkie podejście do pacjentów...

Przepraszam jeszcze raz wszystkich swoich pacjentów.

Jeszcze raz powtarzam, że jeżeli wymaga tego sytuacja to zachęcam do szukania opieki w innych otwartych placówkach. Może tam jeszcze nie wszyscy lekarze są zepsuci pazernością...
odpowiedz   •   oceń :  
~Szczery , 12:52 03-01-2015,   -
Kochana pani kim kolwiek jesteś jeżeli przyszło by ci kiedykolwiek zapłacić kilkaset tys zł za operację kardiochirurgiczną i rehabilitację z własnej kieszeni szybko byś zmieniła zdanie co do finansowania z NFZ.

Każdy myśli ile tam wkłada, ale ile w razie wypadku trzeba wyjąć z publicznej kasy to już nikt nie pomyśli... Doba pobytu w szpitalu na SORze to średnio 10-15 tys zł za osobę.

Mówicie o prywatnych ubezpieczeniach jak na zachodzie że to lepsze rozwiązanie? Owszem, jeżeli nie przyjdzie leżeć w szpitalu z własnej winy bądź powyżej 2 tygodni, bo wtedy prywatny ubezpieczyciel przestaje nagle płacić i dziesiątki tys zł może kosztować taka hospitalizacja...
odpowiedz   •   oceń :  
~Kowalsky , 13:02 03-01-2015,   -
Wypie**szyć tych lekarzy naz zbity łeb!
Nie będą zdrowiem ludzkim pogrywać!

Wypisać ich nazwiska i podać do publicznej wiadomości! Niech ludzie wiedzą kto odmówił im pomocy!

Jak przepisać się do innego lekarza POZ nie zrzeszonego w tym bandyckim PZ?
odpowiedz   •   oceń :  
~Halina , 13:09 03-01-2015,   -
Moja rodzinna chciała otworzyć swój zakład i podpisać umowę z NFZ, ale jak sama mówiła jest zrzeszona w Porozumieniu Zielonogórskim i nie może nic zrobić wbrew ich woli. Podomno straszyli ją że nie będzie miała życia... Że będzie miała ciągłe kontrole za wszystko... Sporo lekarzy ma sprzęt wypożyczony z PZ, który dzierżawią, ale w momencie wystąpienia od nich będą naliczone ogromne kary i kwoty dzierżawy sprzętu za ubiegłe lata...

Chore! żeby jakaś organizacja decydowała o naszym zdrowiu!

odpowiedz   •   oceń :  
~Narodowa Fikcja Zdrowia , 13:26 03-01-2015,   -
[quote=Halina ]Moja rodzinna chciała otworzyć swój zakład i podpisać umowę z NFZ, ale jak sama mówiła jest zrzeszona w Porozumieniu Zielonogórskim i nie może nic zrobić wbrew ich woli. Podomno straszyli ją że nie będzie miała życia... Że będzie miała ciągłe kontrole za wszystko... Sporo lekarzy ma sprzęt wypożyczony z PZ, który dzierżawią, ale w momencie wystąpienia od nich będą naliczone ogromne kary i kwoty dzierżawy sprzętu za ubiegłe lata...

Chore! żeby jakaś organizacja decydowała o naszym zdrowiu!

[/quote]
Z pustego w próżne nikt nie przeleje! Nie ważne, kto jest ministrem w tej chwili, bo to przecież ukochani wybierani przez nas posłowie taki budżet zatwierdzili i tyle pieniędzy na służę zdrowia dali. Szczególne podziękowania należą się koalicji,która ma zdecydowaną większość.Ale nie było na sali obrad jakichś dramatycznych scen w celu powiększenia pieniędzy dla służby zdrowia! Więc powstało błędne koło czyli przerzucanie tych pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej no oczywiście szukanie kozła ofiarnego. Min. Arłukowicz został rzucony psom na pożarcie, choć przede wszystkim to premier Kopacz jako lekarz i premier rządu, powinna być atakowana. Posłowie zawsze pamiętają o podwyżkach dla siebie i działają w sposób zaskakująco zgodny by ten cel osiągnąć. Oni mają kliniki z najlepszym personelem i sprzętem, a nie powiem gdzie mają nas! A nikomu niepotrzebny NFZ dalej przejada nasze pieniądze!
odpowiedz   •   oceń :  
~Narodowa Fikcja Zdrowia , 13:30 03-01-2015,   -
[quote=Kowalsky ]Wypie**szyć tych lekarzy naz zbity łeb!
Nie będą zdrowiem ludzkim pogrywać!

Wypisać ich nazwiska i podać do publicznej wiadomości! Niech ludzie wiedzą kto odmówił im pomocy!

Jak przepisać się do innego lekarza POZ nie zrzeszonego w tym bandyckim PZ?
[/quote]
Nie podpisali, bo uważają, że pacjent będzie miał gorzej po wprowadzeniu nowych rozporządzeń ministerialnych. Podpisali ci, którzy dobro pacjenta mają gdzieś.
"Zdiagnozuj raka albo płać
Pakiet onkologiczny nakłada na nich dodatkowe obowiązki. Lekarz podejrzewający raka u pacjenta ma obowiązek założyć mu specjalną „zieloną kartę” i skierować na przyśpieszone badania bez kolejek.
Po wydaniu 30 kart NFZ sprawdzi, czy chorobę nowotworową wykryto u przynajmniej dwóch pacjentów – jeśli nie, to lekarz straci okresowo prawo do wydawania zielonych kart oraz zostanie skierowany na specjalne szkolenia. Jeśli pomimo tego ją wyda, to dostanie karę finansową w wysokości 2% wartości kontraktu z NFZ. Konsekwencje będą czekać go jeśli nie założy karty pacjentowi, u którego później zdiagnozuje się raka."
czyli tak czyli tak czy owak masz płacić, a w NFZ to za co odpowiadają? Rodzinny ma być onkologiem?
Chcecie ubogich lekarzy, to ich będziecie mieli. Oni będą tyle zarabiali co Wy. Tylko co da Wam satysfakcja? Zdrowia i życia Wam nie da.

Arłukowicz, ty walczysz z lekarzami o pieniądze, a nie o dobro pacjenta, to w ogóle mnie obchodzi. Ja idąc do lekarza mam mieć zapewnione wszystkie usługi medyczne, nie za kilka miesięcy tylko jak najszybciej. Jeśli jest podejrzenie choroby, za to ja płacę składki, przychodząc do przychodni ogólnej lekarz mówi, że limit jest wyczerpany i trzeba czekać ale jak bierzecie składki od ludzi, to te pieniądze już was nie gryzą, jak jest taki stan rzeczy to oddajcie mi moje pieniądze, które idą na twoje kilometrówki, a pójdę sobie prywatnie. I sam sobie wynajmę lekarza bez takich pośredników jak Arłukowicz.
odpowiedz   •   oceń :  
~Narodowa Fikcja Zdrowia , 13:37 03-01-2015,   -
Takie coś jak opieka zdrowotna zostało zlikwidowane przez Tuska i Kopacz i zostało zastąpione przez usługę zdrowotną. Opieka zdrowotna była za komuny i polegała na tym, że lekarz dostawał mieszkanie, wyposażony gabinet z pielęgniarką, recepcjonistką, sprzątaczką, wynagrodzenie miesięczne i miał przyjmować pacjentów od godziny.... do godziny. Teraz z lekarza zrobiono przedsiębiorcę. Ma on otworzyć gabinet za swoje pieniądze, wyposażyć go, zatrudnić pielęgniarki, recepcjonistki, ma się dokształcać itp. i albo jeśli NIE podpisze kontraktu z NFZ-em brać od każdego pacjenta ile tam chce, a biorą od 100- 200 zł za wizytę. Za każde skierowanie na badania lub do specjalisty płaci pacjent.
Gdy lekarz PODPISZE kontrakt z NFZ-tem musi dodatkowo jeszcze płacić za wszystkie wystawione przez siebie skierowania na badania i do specjalistów. NFZ płaci mu 9 zł za każdego zarejestrowanego pacjenta. W takiej przychodni musi pracować przynajmniej dwóch lekarzy (internista i pediatra), koszty utrzymania takiej przychodni z płacami wynoszą minimum 20 tys miesięcznie czyli by je pokryć muszą mieć zarejestrowanych nie mniej niż 3000 pacjentów, a mogą fizycznie przyjąć ok 1000, a więc gdy mają mniej pacjentów to jadą na deficycie i nie mają pieniędzy na dodatkowe badania (badanie krwi podstawowe 15 zł na prostatę 50 zł). Gdy mają więcej to nie są w stanie prawidłowo leczyć, bo fizycznie nie są w stanie ich przyjąć. Jedyne co mogą zrobić to kierować ich od razu do specjalisty. No ale wtedy kolejki zamiast u internistów jak chce Arłukowicz wrócą do specjalistów czyli nic się nie zmieni w tej materii. Ale winny zawsze będzie lekarz, a nie minister zdrowia, który tylko miesza i szkodzi nie tylko lekarzom ale przede wszystkim pacjentom.

A po jaki gwint ci lekarze rodzinni mają szukać raka, chorób oczu i skóry? To jakaś totalna głupota, większość porobiła te specjalizacje w ciągu trzech tygodni z pediatrów na rodzinnych, interna jest im zupełnie obca, stawiają złe diagnozy. Powinni być tylko specjaliści i bez żadnych skierowań, a po co mi skierowanie do okulisty, co rodzinny określi jakie okulary powinienem nosić? Albo wyleczy mnie z choroby dermatologicznej, to durnoty!!!!!!!!!!. A wszystko po to aby utrudnić pacjentom leczenie. Niech NFZ odda mi moje przez 43 lata płacone składki pojadę do Szwajcarii, tam dygać będą i nikt mi łaski nie będzie robił.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:54 03-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Lekarz właściciel POZ: 15 - 30 tys zł/miesięcznie netto poborów.
i jeszcze takiemu mało! Jeszcze by chciał więcej!

Statystyczny Kowalski - pacjent - 2tys zł netto miesięcznie.

I lekarzom jeszcze mało? Nie pozwólmy im by w imię ich pychy i buty pacjenci cierpieli!  [/quote]
A Ty nie jesteś chciwy, pełny pychy i buty, tylko lekarze? Niech lekarze zarabiają teraz tyle co Ty, to ile Ty będziesz zarabiał?

Jeśli tyle zarabiają, to dlaczego rzucili taką pracę? Kto na Waszym miejscu by tak zrobił, gdyby nie musiał? Ja uważam, że musieli tak zrobić, po prostu budżet nie jest z gumy, za mały został przyznany na zdrowie. Dla wszystkich nie wystarczy.

Lekarze rodzinni to prywaciarze, jeśli płacilibyśmy składki komuś innemu, to robiliby dokładnie tak samo.

Lekarze rodzinni to tacy sami przedsiębiorcy jak np. pan Kulik. Jeśli nie opłaca się im biznes, to do niego nie wchodzą, proste. Każdy z nas tak może zrobić, nie ma co się na siebie oburzać, przecież każdy z nas by na ich miejscu postąpił tak samo.

Należy wymagać leczenia od tego, komu płacimy składkę zdrowotną.

Czy jest dobrze, że 25% Polaków nie ma lekarza rodzinnego? Bo Arłukowicz rządzi to jest dobrze?

I o co ten hałas? Lekarz prowadzący praktykę, prowadzi zwykłą działalność gospodarczą, jeśli jako przedsiębiorca stwierdza że mu się nie opłaca to zamyka biznes i tyle, każdemu wolno zamknąć działalność gospodarczą. Straszenie, kontrole, a może jeszcze "kamasze"?? ;) głupi dziki kraj...

To my, pacjenci jesteśmy kółkiem w grze, marionetkami do manipulowania. Nic nie da Arłukowicz i nic nie zrobi. Wykorzystano nas do brzydkiej walki politycznej.
odpowiedz   •   oceń :  
~SKANDAL , 14:04 03-01-2015,   -
Wyjedź chory człowieku na zachód i zobacz czy lekarze zarabiają tam dziesięciokrotnie więcej od przeciętnego Kowalskiego...

Tam zarobki lekarzy specjalistów są 3-4 krotnie wyższe niż płaca zwykłego robola... U nas lekarz rodzinny, który notabene nie leczy tylko odsyła pacjentów do specjalistów, który nie diagnozuje chorób bo robią to specjaliści zarabia 10 razy tyle co statystyczny Kowalski.

To ma być normalne?
Dlaczego zatem lekarze na zachodzie nie strajkują? Ot zagadka prawda///

Skoro minister nakłada na nich dodatkowe "obowiązki" w postaci diagnozowania schorzeń, to źle? Skoro ma to być dla dobra pacjentów to źle? Minister przecież podniósł stawkę kapitacyjną z 96zł za pacjenta do 136,80zł. To mało?

Ile badań wykonał dotychczas Twój lekarz rodzinny Tobie? Raz na 2 lata morfologię za 10 zł zlecił? Raz receptę wypisał i dał skierowanie? ...
Co robią więcej powiedzcie...

Zarabiają znacznie więcej niż lekarze specjaliści, którzy diagnozują choroby i leczą pacjentów. To normalne w tym kraju? Normalne jest granie z ministrem, gdzie na zakładników bierze się pacjentów? Gdzie ich etyka? Gdzie moralność?

Chcą diagnozować raka u jednego pacjenta na 50... Przecież to chore!
odpowiedz   •   oceń :  
~Narodowa Fikcja Zdrowia , 14:12 03-01-2015,   -
[quote=SKANDAL ]Wyjedź chory człowieku na zachód i zobacz czy lekarze zarabiają tam dziesięciokrotnie więcej od przeciętnego Kowalskiego...

Skoro minister nakłada na nich dodatkowe "obowiązki" w postaci diagnozowania schorzeń, to źle? Skoro ma to być dla dobra pacjentów to źle? Minister przecież podniósł stawkę kapitacyjną z 96zł za pacjenta do 136,80zł. To mało?

Ile badań wykonał dotychczas Twój lekarz rodzinny Tobie? Raz na 2 lata morfologię za 10 zł zlecił? Raz receptę wypisał i dał skierowanie? ...
Co robią więcej powiedzcie...

Zarabiają znacznie więcej niż lekarze specjaliści, którzy diagnozują choroby i leczą pacjentów. To normalne w tym kraju? Normalne jest granie z ministrem, gdzie na zakładników bierze się pacjentów? Gdzie ich etyka? Gdzie moralność?

Chcą diagnozować raka u jednego pacjenta na 50... Przecież to chore!  [/quote]
Jak widać z komentarzy "ciemny lud" po raz kolejny uwierzył w tłumaczenie jasnie panujących - kolejna reforma genialna, tylko ci wredni lekarze od 25 lat sabotują reformy reformy reformy opieki zdrowotnej. Dlaczego to wersja dla "ciemnego ludu" - ano dlatego, że myslący Polak zapytałby pana ministra Arłukowicza - skoro pana zdaniem pacjent jest najważniejszy, a na tych dla których pana zdaniem liczą się tylko pieniądze zamierza nasłać pan UOKiK, NFZ, CBA, CBS, ABW to jak pan wytłumaczy limitowanie świadczeń spowodowane brakiem pieniędzy? Przecież to rządzący tym krajem zdecydowali, że ważniejszy jest budżet niż zdrowie pacjenta. Przecież to kolejne ekipy zdecydowały że szpitale mają działać na takich samych zasadach jak supermarkety. Jak premier ogranicza dostęp do świadczeń to OK, jak lekarze mówią, że na wprowadzenie kolejnej nowości brak i ludzi i srodków to są BE. Kto z nas, zarabiając taką mamonę, zrezygnowałby z niej, gdyby nie musiał?
Moralność i etyka u prywaciarza? Biznesmen to nie wolontariusz. Arłukowicz Ci kazał tak pluć?

Cała ta dyskusja pokazuje tylko jakim ciemnogrodem są polacy.

Pacjenci atakują lekarzy, w dodatku zaglądając do portfela (cebularstwo!)
Lekarze wypinaja się upą i straszą sodomą i gomorą.
A minister siedzi i się śmieje. Śmieje i rechocze z całej bandy idiotów.
Problem był, jest i będzie dalej.

Media pięknie wami sterują, przepięknie.

Mała rada dla pieniaczy:
1) Zarzucasz lekarzom zarobki i chcesz ich pracy na wolontariat? To idź i też pracuj na wolontariacie! Zmywaj za darmo. Buduj domy za free. Bądź kierowcą za darmo.
Też pomagaj wszystkim za darmo! To takie polskie.
2) Jesteś taki bogaty i winisz NFZ? To lecz się prywatnie!
3) Zazdrościsz komuś zarobków? To też zacznij tyle zarabiać! Nie umiesz/możesz? To twoja wina! Było się uczyć!
4) Jesteś lekarzem i oszukujesz? To kij ci w oko.
odpowiedz   •   oceń :  
~Obywatel , 15:20 03-01-2015,   -
A może tak rozwiązaniem była by ustawa kominowa dla lekarzy?
Niech lekarze zarabiają od 4 do 10 tys zł w zależności od charakteru pracy...
A nie tak jak dzisiaj w szpitalach po 12 czy 20 tys zł średnio... Może tak ograniczenie im pensji sprawiło by że dla pacjentów pozostało by więcej pieniędzy na leczenie... Może to jest skuteczne rozwiązanie nie uważacie?

Dlaczego pracownik administracji czy urzędnik ma zarabiać 2-3 tys zł a lekarze dziesięciokrotnie więcej?

Jak brakuje pieniędzy na leczenie to szukamy gdzie te pieniądze ubywają... Dlaczego pomimo podwojenia nakładów na służbę zdrowia w ciągu ostatnich 5 lat mamy coraz większy niedobór środków na leczenie? Może dlatego że w ciągu ostatnich 5 lat pensje lekarzy wzrosły o 100% ... To chore!
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:44 03-01-2015,   -
[quote=Obywatel ]A może tak rozwiązaniem była by ustawa kominowa dla lekarzy?
Niech lekarze zarabiają od 4 do 10 tys zł w zależności od charakteru pracy...
A nie tak jak dzisiaj w szpitalach po 12 czy 20 tys zł średnio... Może tak ograniczenie im pensji sprawiło by że dla pacjentów pozostało by więcej pieniędzy na leczenie... Może to jest skuteczne rozwiązanie nie uważacie?

Dlaczego pracownik administracji czy urzędnik ma zarabiać 2-3 tys zł a lekarze dziesięciokrotnie więcej?

Jak brakuje pieniędzy na leczenie to szukamy gdzie te pieniądze ubywają... Dlaczego pomimo podwojenia nakładów na służbę zdrowia w ciągu ostatnich 5 lat mamy coraz większy niedobór środków na leczenie? Może dlatego że w ciągu ostatnich 5 lat pensje lekarzy wzrosły o 100% ... To chore!
[/quote]
"Jak brakuje pieniędzy na leczenie to szukamy gdzie te pieniądze ubywają" Pieniądze ubywają w NFZ.
Jak za komuny. Przymus pracy za miskę ryżu. Już 80% z nas zarabia poniżej średniej. Kto jeszcze dołączy? Teraz czas na rozpasanych lekarzy, którzy buntują się przeciwko płacy minimalnej, za którą mają tyrać. Polacy tak samo głupi (mądrzy?) i wiedzą, że leczenie tylko prywatnie albo łapówki dla lekarzy z NFZ. A rząd tnie głupa i ratuje budżet, bo przecież trzeba za coś karmić partyjnych kolegów z partii. Ograniczone są możliwości państwa do zmuszania ludzi do pracy na warunkach, których nie akceptują. Walka z lekarzami skończy się tak, że wielu z nich da sobie spokój i wyjedzie za granicę, gdzie będzie pracować normalnie, albo zmieni fach, dla nas zostaną lekarze z Białorusi i Ukrainy. Albo nas leczyć będą politycy i biurokraci.
Skoro tak świetne są zarobki w zawodzie lekarza to dlaczego Kopacz i Arłukowicz zmyli sie do sejmu??? Obecnie lekarzy obarcza sie coraz większa ilością bezsensownych procedur, a pieniadze są żadne. Wszelkie zmiany typu pakietów kolejkowych czy onkologicznych mają na ceu eksterminacje narodu jak najniższym kosztem, odpowiedzialność za to przerzucić na lekarzy, a durne spoleczenstwo daje sobą manipulować.
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz dotrzymał słowa danego przed rokiem. Zlikwidował kolejki do lekarzy. Od dziś chorzy w większości województw nie będą się ustawiali przed gabinetami, bo… medycy nie będą przyjmowali.
odpowiedz   •   oceń :  
~skutek , 16:13 03-01-2015,   -
stchórzyli
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:15 03-01-2015,   -
 uu juhyufttf rrt rttt
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:33 03-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Lekarz właściciel POZ: 15 - 30 tys zł/miesięcznie netto poborów.
i jeszcze takiemu mało! Jeszcze by chciał więcej!

Statystyczny Kowalski - pacjent - 2tys zł netto miesięcznie.

I lekarzom jeszcze mało? Nie pozwólmy im by w imię ich pychy i buty pacjenci cierpieli!  [/quote]
jprdl, to trzeba było iść na medycynę, a nie się teraz użalać
odpowiedz   •   oceń :  
~Szczry Roman , 18:01 03-01-2015,   -
Na miejscu ministra za każdy dzień strajku obcinał bym kontrakt tym lekarzynom!

To by ich nauczyło na przyszłość... Bo jak słowo nie pomaga to przez kieszeń zawsze skutecznie... Ciekawe ile by wytrzymał ten motłoch?

Współczuję tylko pacjentom, którzy na tym cierpią przez takich pajaców lekarzy, przez bandycki Związek Zielonogórski!



odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 18:07 03-01-2015,   -
[quote=Szczry Roman ]Na miejscu ministra za każdy dzień strajku obcinał bym kontrakt tym lekarzynom!

To by ich nauczyło na przyszłość... Bo jak słowo nie pomaga to przez kieszeń zawsze skutecznie... Ciekawe ile by wytrzymał ten motłoch?

Współczuję tylko pacjentom, którzy na tym cierpią przez takich pajaców lekarzy, przez bandycki Związek Zielonogórski!



[/quote]
A nie lepiej w kamasze? :)
Lekarze rodzinni nie strajkują, nie mają podpisanych umów z NFZ o pracę więc nie pracują. Oni nie mogą pracować, bo nie mają umów o pracę, więc jak mogą strajkować, nie pracując?
Ja bym za każdego pacjenta, który nie miał zapewnionego lekarza rodzinnego, obcinał ministrowi pensję. To by go nauczyło na przyszłość. W tym roku już w czerwcu zacząłby szukać dla mnie lekarzy rodzinnych. Współczuję pacjentom, że cierpią przez takiego pajaca. I jeszcze on śmieć napuszczać pacjentów na lekarzy.

Do roboty, ministerku!
odpowiedz   •   oceń :  
~MattB , 18:16 03-01-2015,   -
Dlaczego protestujemy?

Wybrane przyczyny:

Arogancja ministra zdrowia
Mamy do czynienia z największą sytuacja kryzysową w polskim systemie ochrony zdrowia. Od wielu miesięcy świadczeniodawcy POZ oraz eksperci innych organizacji medycznych wskazują na potrzebę korekt w projekcje, którego idea jest słuszna. Od miesięcy usiłują wynegocjować warunki umożliwiające pracę gwarantująca bezpieczeństwo pacjentów.  Minister zdrowia, który w imię własnych ambicji próbuje skłócić pacjentów z lekarzami i  eskaluje konflikt, podważa zaufanie do Instytucji Państwa. Obywatele postrzegają rząd i Państwo głównie poprzez bezpieczeństwo zdrowotne. Te działania sprawiają, że obywatel nie czuje się bezpieczny. Minister traci czas na obmyślanie sposobów zemsty  i represji wobec lekarzy PZ, zamiast zająć się swoim zadaniem zabezpieczenia  bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.
Np. straszy zbieraniem deklaracji od nowa, sugerując że personel przychodni (głównie pielęgniarki), zamiast  pielęgnować pacjentów i skupić się np. na zadaniach profilaktycznych będzie przez następnych kilka m-cy segregował i pomagał wypełniać pacjentom stosy deklaracji. Tymczasem nie ma takiego przepisu.

Marginalizacja POZ w polskim systemie ochrony zdrowia
W Polsce na jednego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej przypada 2750 pacjentów, co jest ewenementem - w innych państwach Europy lekarz obejmuje opieką maksymalnie 1000-1500 pacjentów. Jednym z powodów jest rażąco niskie finansowanie opieki podstawowej. Wystarczy porównać - (w Polsce koszt wywozu  śmieci  na 1 obywatela wyceniono średnio na 15,00 zł miesięcznie, a na jego miesięczną opiekę zdrowotną  w ramach POZ na 12,00 zł).
Lekarze rodzinni stali się niewolnikami systemu ochrony zdrowia:
-  jako jedyni nie mogą zrobić innej specjalizacji (pediatrzy i interniści, którym pozwolono na zakładanie POZ - mogą), a więc nie mają innych możliwości pracy;
- nie mogą pracować w innych placówkach niż swoje, np. dorabiać w soboty w SOR-ach, lub zastępować legalnie innych lekarzy w ich przychodniach nawet w razie ich choroby.

Rosnąca biurokracja
Systematyczne,  coroczne  dodawanie świadczeniodawcom POZ zadań do o charakterze pracy biurowej nie mającej związku z leczeniem np.:
- w związku z refundacją - przeszukiwanie list leków w poszukiwaniu stosownej odpłatności,
- w związku z eWUŚ – analizowanie i gromadzenie dostarczanych przez każdego pacjent a stosów zaświadczeń z ZUS, opieki społecznej i innych instytucji. Teraz doszedł obowiązek zbierania oświadczeń od rzekomo nieubezpieczonych, a w planach jest robienie dziennych raportów  z wydanych skierowań, oraz drukowanie  zielonym tuszem specjalnego logo skierowania na „ zielonej karcie” itp.
Minister powinien zrozumieć, że lekarze są od leczenia, a urzędnicy od pracy biurowej a najlepszym rozwiązaniem byłoby ubezpieczenie w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej WSZYSTKICH obywateli Państwa Polskiego.

Finanse
Minister manipuluje liczbami twierdząc, że podwyższa kwoty na POZ, gdy faktycznie ujmuje dok
odpowiedz   •   oceń :  
~MattB , 18:18 03-01-2015,   -
Powyższe informacje pochodzą ze strony Porozumienia Zielonogórskiego. Najlepiej Zapoznawać się u źródeł ;)
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 18:20 03-01-2015,   -
Lekarze nie mają podpisanych kontraktów więc nie leczą - i tu pełna zgoda. Nie mają takiego obowiązku. Mają natomiast obowiązek właściciele POZów udostępnić historię choroby każdej osobie. To ich zas*any obowiązek! Mają też obowiązek udostępnić wszystkie wyniki badań, za które w zeszłym roku im zapłacono. Mam tu na myśli badania wykonywane po 20 grudnia, do dzisiaj nie odebrane przez pacjentów wyniki... Co z tymi wynikami?

Brawo Pani Ministrze Arłukowicz! Ma Pan Pacjentów pełne poparcie!
Arłukowicz to pierwsza osoba od 20 lat, która sprzeciwiła się lekarzom, która powiedziała dość igrania z ludzkim zdrowiem! Wszyscy poprzedni ministrowie ulegali presjom i groźbom lekarzy. Tak być nie może! Tam gdzie chodzi o zdrowie i życie ludzkie nie może być zakładnikiem pacjent!

Koniec puty biznesmenów lekarzy, którzy pacjenta traktowali jako zło konieczne. Jeden z drugim nawet du*py nie ruszył z krzesła żeby zbadać, tylko najwygodniej było pisać skierowania do specjalistów, wypisać receptę itp.

Jak przyszedłeś do lekarza i prosiłeś o kompleksowe badania, to zrobili albo i nie samą morfologię, wyproszoną jeszcze z wielką łaską...

Brawo Panie Arłukowicz! Trzymamy za Pana kciuki!
Oni zarabiają i tak dziesięciokrotnie więcej niż my, a ciągle im za mało!  
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:28 03-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]Lekarze nie mają podpisanych kontraktów więc nie leczą - i tu pełna zgoda. Nie mają takiego obowiązku. Mają natomiast obowiązek właściciele POZów udostępnić historię choroby każdej osobie. To ich zas*any obowiązek! Mają też obowiązek udostępnić wszystkie wyniki badań, za które w zeszłym roku im zapłacono. Mam tu na myśli badania wykonywane po 20 grudnia, do dzisiaj nie odebrane przez pacjentów wyniki... Co z tymi wynikami?

Brawo Pani Ministrze Arłukowicz! Ma Pan Pacjentów pełne poparcie!
Arłukowicz to pierwsza osoba od 20 lat, która sprzeciwiła się lekarzom, która powiedziała dość igrania z ludzkim zdrowiem! Wszyscy poprzedni ministrowie ulegali presjom i groźbom lekarzy. Tak być nie może! Tam gdzie chodzi o zdrowie i życie ludzkie nie może być zakładnikiem pacjent!

Koniec puty biznesmenów lekarzy, którzy pacjenta traktowali jako zło konieczne. Jeden z drugim nawet du*py nie ruszył z krzesła żeby zbadać, tylko najwygodniej było pisać skierowania do specjalistów, wypisać receptę itp.

Jak przyszedłeś do lekarza i prosiłeś o kompleksowe badania, to zrobili albo i nie samą morfologię, wyproszoną jeszcze z wielką łaską...

Brawo Panie Arłukowicz! Trzymamy za Pana kciuki!
Oni zarabiają i tak dziesięciokrotnie więcej niż my, a ciągle im za mało!   [/quote]
Po wyniki badań udaj się Rzecznika praw pacjenta. Przychodnie bez kontraktu mają obowiązek umożliwić odbiór dokumentacji. Jeśli go nie wykonują, należy to zgłosić na infolinię Rzecznika Praw Pacjenta 0 800 190 590 (w godz. 9-21).

Rozumiem, że jak cię dopadnie choroba (lub twoich bliskich), to za żadne skarby nie udasz się do tych pogardzanych przez ciebie lekarzy? To jednak jest niemożliwe, bo tacy jak ty w takiej sytuacji w pierwszej kolejności polecą do nich i na siłę będą wciskać łapówę, by ratować zdrowie. To coś podobnego jak cwaniacy z programu "Uwaga Pirat Drogowy". Najpierw z pogardą lekceważą wszelkie przepisy, policję i innych użytkowników ruchu, a jak ich złapią to skomlą jak kundle o mniejszy mandat czy ilość punktów karnych.
A co do obawy o pracę i dochody, to wszystkim nam, niezależnie od fachu zależy na pracy i dochodach. Wolontariuszem jesteś?
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 20:33 03-01-2015,   -
Czemu po moją dokumentację medyczną odsyłasz do urzędników typu Rzecznik Praw Pacjenta skoro dokumenty znajdują się w zamkniętych placówkach POZ?
To właściciele POZ mają nasze dokumenty i mają obowiązek je wydać!

Ciekawe kto będzie odpowiedzialny jak choćby jeden pacjent przez to umrze? Kto poniesie odpowiedzialność moralną? Ci z przywództwa Porozumienia Zielonogórskiego? Bo minister nie może ponosić odpowiedzialności za prywatnych biznesmenów... No sory

Prywatny przedsiębiorca może w każdej chwili zamknąć swój gabinet na klucz i nie udzielać świadczeń nawet jak ma podpisany kontrakt z NFZ... Co najwyżej zapłaci karę...
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 20:41 03-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]Czemu po moją dokumentację medyczną odsyłasz do urzędników typu Rzecznik Praw Pacjenta skoro dokumenty znajdują się w zamkniętych placówkach POZ?
To właściciele POZ mają nasze dokumenty i mają obowiązek je wydać!

Ciekawe kto będzie odpowiedzialny jak choćby jeden pacjent przez to umrze? Kto poniesie odpowiedzialność moralną? Ci z przywództwa Porozumienia Zielonogórskiego? Bo minister nie może ponosić odpowiedzialności za prywatnych biznesmenów... No sory

Prywatny przedsiębiorca może w każdej chwili zamknąć swój gabinet na klucz i nie udzielać świadczeń nawet jak ma podpisany kontrakt z NFZ... Co najwyżej zapłaci karę...  [/quote]
Tak, udaj się tam, gdzie płacisz składkę zdrowotną. Czy do urzędników rządowych.
Minister odpowiada za to, kogo zatrudnił do leczenia Ciebie.
Prywatny przedsiębiorca może w każdej chwili zamknąć swój gabinet na klucz i nie udzielać świadczeń gdy nie ma podpisanego kontraktu z NFZ. Gdy ma podpisaną umowę, to obowiązuje go świadczenie pracy na rzecz pacjentów NFZ. Jeśli tego nie robi, udaj się do Rzecznika Praw Pacjentów.
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 20:46 03-01-2015,   -
Czyli odpowiedź jest jedna - potrzeba nam państwowych zakładów opieki zdrowotnej, gdzie lekarze będą tylko pracownikami na etatach.

Rzeczywiście wtedy minister miałby pełnię odpowiedzialności za sytuację. Lekarze mieli by państwowe pobory, czyli niskie. I wszyscy byli by zadowoleni.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 21:08 03-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]Czyli odpowiedź jest jedna - potrzeba nam państwowych zakładów opieki zdrowotnej, gdzie lekarze będą tylko pracownikami na etatach.

Rzeczywiście wtedy minister miałby pełnię odpowiedzialności za sytuację. Lekarze mieli by państwowe pobory, czyli niskie. I wszyscy byli by zadowoleni. [/quote]
Opieka zdrowotna państwowa była za komuny i polegała na tym, że lekarz rodzinny dostawał mieszkanie, wyposażony gabinet z pielęgniarką, recepcjonistką, sprzątaczką, wynagrodzenie miesięczne i miał przyjmować pacjentów od godziny.... do godziny. Teraz z lekarza zrobiono przedsiębiorcę. Ma on otworzyć gabinet za swoje pieniądze, wyposażyć go, zatrudnić pielęgniarki, recepcjonistki.
Teraz minister też ma pełnię odpowiedzialności za sytuację. Może podpisać kontrakt lub nie podpisać kontrakt z prywaciarzami lekarzami rodzinnymi. Jeśli nie ma odpowiedzialności, to niech się poda do dymisji.
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjenci , 21:17 03-01-2015,   -
Dziękujemy Wam lekarze za szanowanie nas i naszego zdrowia!
Dziękujemy, że mieszkając na jednym podwórku dbacie o nas w każdej sytuacji.
Często jesteśmy sąsiadami. To małe miasto i wszyscy się znają...
Dziękujemy, że zastaliśmy zamknięte drzwi a nasze badania, historie naszego leczenia trzymacie pod kluczem uniemożliwiając nam ich zabranie.
My będziemy Wam pamiętać.
To małe miasto i też przyjdziecie do nas w łaskę, a to za chlebem, a to za materiałami budowlanymi...
My będziemy Wam pamiętać.
Jak skończy się ta farsa mam nadzieję że pacjentów mieć już nie będziecie.
My wolimy leczyć się u lekarzy odpowiedzialnych, którzy nie igrają z ludzkim życiem i zdrowiem. Którzy nie stawiają pacjenta w roli zakładnika we własnych przepychankach z rządem. Bo co winien pacjent?

Pozdrawiamy - Pacjenci
...My będziemy wam to pamiętać
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 21:31 03-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Dziękujemy Wam lekarze za szanowanie nas i naszego zdrowia!
Dziękujemy, że mieszkając na jednym podwórku dbacie o nas w każdej sytuacji.
Często jesteśmy sąsiadami. To małe miasto i wszyscy się znają...
Dziękujemy, że zastaliśmy zamknięte drzwi a nasze badania, historie naszego leczenia trzymacie pod kluczem uniemożliwiając nam ich zabranie.
My będziemy Wam pamiętać.
To małe miasto i też przyjdziecie do nas w łaskę, a to za chlebem, a to za materiałami budowlanymi...
My będziemy Wam pamiętać.
Jak skończy się ta farsa mam nadzieję że pacjentów mieć już nie będziecie.
My wolimy leczyć się u lekarzy odpowiedzialnych, którzy nie igrają z ludzkim życiem i zdrowiem. Którzy nie stawiają pacjenta w roli zakładnika we własnych przepychankach z rządem. Bo co winien pacjent?

Pozdrawiamy - Pacjenci
...My będziemy wam to pamiętać [/quote]
Lekarzom dziękujesz? Przecież to prywatni przedsiębiorcy jak piekarz. Idź podziękuj rządowi.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 21:37 03-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Dziękujemy Wam lekarze za szanowanie nas i naszego zdrowia!
Dziękujemy, że mieszkając na jednym podwórku dbacie o nas w każdej sytuacji.
Często jesteśmy sąsiadami. To małe miasto i wszyscy się znają...
Dziękujemy, że zastaliśmy zamknięte drzwi a nasze badania, historie naszego leczenia trzymacie pod kluczem uniemożliwiając nam ich zabranie.
My będziemy Wam pamiętać.
To małe miasto i też przyjdziecie do nas w łaskę, a to za chlebem, a to za materiałami budowlanymi...
My będziemy Wam pamiętać.
Jak skończy się ta farsa mam nadzieję że pacjentów mieć już nie będziecie.
My wolimy leczyć się u lekarzy odpowiedzialnych, którzy nie igrają z ludzkim życiem i zdrowiem. Którzy nie stawiają pacjenta w roli zakładnika we własnych przepychankach z rządem. Bo co winien pacjent?

Pozdrawiamy - Pacjenci
...My będziemy wam to pamiętać [/quote]
odpowiedz   •   oceń :  
~expacjentka , 21:39 03-01-2015,   -
[quote= ][quote=Pacjenci ]Dziękujemy Wam lekarze za szanowanie nas i naszego zdrowia!
Dziękujemy, że mieszkając na jednym podwórku dbacie o nas w każdej sytuacji.
Często jesteśmy sąsiadami. To małe miasto i wszyscy się znają...
Dziękujemy, że zastaliśmy zamknięte drzwi a nasze badania, historie naszego leczenia trzymacie pod kluczem uniemożliwiając nam ich zabranie.
My będziemy Wam pamiętać.
To małe miasto i też przyjdziecie do nas w łaskę, a to za chlebem, a to za materiałami budowlanymi...
My będziemy Wam pamiętać.
Jak skończy się ta farsa mam nadzieję że pacjentów mieć już nie będziecie.
My wolimy leczyć się u lekarzy odpowiedzialnych, którzy nie igrają z ludzkim życiem i zdrowiem. Którzy nie stawiają pacjenta w roli zakładnika we własnych przepychankach z rządem. Bo co winien pacjent?

Pozdrawiamy - Pacjenci
...My będziemy wam to pamiętać [/quote]
[/quote]
odpowiedz   •   oceń :  
~expacjentka , 21:43 03-01-2015,   -
Pozdrawiamy   naszą szanowną panią Doktor z Olszewa Borek  przyszli byli pacjenci.
Chcemy tylko odebrać dokumentację i już nas nie ma.
teraz wiadomo kto jest kto.
Dobrze ze są jeszcze lekarze którzy podpisali i dali dowód ze kasa to nie wszystko.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 21:45 03-01-2015,   -
[quote=expacjentka ]Pozdrawiamy   naszą szanowną panią Doktor z Olszewa Borek  przyszli byli pacjenci.
Chcemy tylko odebrać dokumentację i już nas nie ma.
teraz wiadomo kto jest kto.
Dobrze ze są jeszcze lekarze którzy podpisali i dali dowód ze kasa to nie wszystko.
[/quote]
Kasa to wszystko i podpisali.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:15 03-01-2015,   -
Moja przychodnia - Rodzina na ul. Gorbatowa na szczęście podpisała kontrakt :) Uffff.

Sprawdźcie na stronie NFZ czy Wasza też już podpisała, była dzisiaj aktualizacja robiona.
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjenci , 23:20 03-01-2015,   -
Dziękujemy Wam lekarze za szanowanie nas i naszego zdrowia!
Dziękujemy, że mieszkając na jednym podwórku dbacie o nas w każdej sytuacji.
Często jesteśmy sąsiadami. To małe miasto i wszyscy się znają...
Dziękujemy, że zastaliśmy zamknięte drzwi a nasze badania, historie naszego leczenia trzymacie pod kluczem uniemożliwiając nam ich zabranie.
My będziemy Wam pamiętać.
To małe miasto i też przyjdziecie do nas w łaskę, a to za chlebem, a to za materiałami budowlanymi...
My będziemy Wam pamiętać.
Jak skończy się ta farsa mam nadzieję że pacjentów mieć już nie będziecie.
My wolimy leczyć się u lekarzy odpowiedzialnych, którzy nie igrają z ludzkim życiem i zdrowiem. Którzy nie stawiają pacjenta w roli zakładnika we własnych przepychankach z rządem. Bo co winien pacjent?

Pozdrawiamy - Pacjenci
...My będziemy wam to pamiętać
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 23:30 03-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Dziękujemy Wam lekarze za szanowanie nas i naszego zdrowia!
Dziękujemy, że mieszkając na jednym podwórku dbacie o nas w każdej sytuacji.
Często jesteśmy sąsiadami. To małe miasto i wszyscy się znają...
Dziękujemy, że zastaliśmy zamknięte drzwi a nasze badania, historie naszego leczenia trzymacie pod kluczem uniemożliwiając nam ich zabranie.
My będziemy Wam pamiętać.
To małe miasto i też przyjdziecie do nas w łaskę, a to za chlebem, a to za materiałami budowlanymi...
My będziemy Wam pamiętać.
Jak skończy się ta farsa mam nadzieję że pacjentów mieć już nie będziecie.
My wolimy leczyć się u lekarzy odpowiedzialnych, którzy nie igrają z ludzkim życiem i zdrowiem. Którzy nie stawiają pacjenta w roli zakładnika we własnych przepychankach z rządem. Bo co winien pacjent?

Pozdrawiamy - Pacjenci
...My będziemy wam to pamiętać [/quote]
Podziękuj ministrowi, lekarze rodzinni to prywaciarze, chcieliśmy prywatnej służby zdrowia, to ją właśnie przerabiamy. Apelujesz do prywaciarza o odpowiedzialność. Ale właśnie on jest odpowiedzialny za swój biznes. Może pracować jako lekarz, a może pracować z łopatą w ręku, może rolę uprawiać. I dlatego stoisz pod zamkniętymi drzwiami do lekarza rodzinnego. Prywaciarz może zamknąć swoje drzwi po wygaśnięciu umowy z Tobą. Nie apeluj do lekarzy o odpowiedzialność, tylko zaapeluj do tego, komu składki płacisz, bo on wynajmuje w Twoim imieniu prywaciarza, by Cię leczył. Mógł wcześniej zacząć otwierać drzwi do Twojego gabinetu, wcześniej podpisać w Twoim imieniu umowę z prywatnym przedsiębiorcą jakim jest lekarz rodzinny.
odpowiedz   •   oceń :  
~SKANDAL , 00:24 04-01-2015,   -
Lekarz to nie piekarz... Wiesz człowieku co znaczy być lekarzem? Jaką się składa przysięgę? Wiesz co to etyka zawodowa? Ty nie masz o tym zielonego pojęcia...
Lekarz widząc osobę potrzebującą na ulicy musi zareagować o każdej godzinie dnia i nocy. Nie ważne czy jest po pracy czy przed pracą.

Etyka zawodowa nakazuje dbać o ludzkie zdrowie a przede wszystkim życie.
Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego tego nie robią.
Sam Ludwik Dorn dzisiaj w TVN powiedział że PZ walczy z Państwem Polskim kosztem pacjentów!

Otwórz oczy człowieczku mały i zobacz co to za Porozumienie Zielonogórskie. Mieli swojego wiceministra za czasów minister Ewy Kopacz. Poczytaj.

To Porozumienie należy rozbić jak najszybciej, bo jest szkodliwe dla pacjentów!
odpowiedz   •   oceń :  
~Beata , 00:41 04-01-2015,   -
Ojej macie problem. Ja się wczoraj przepisałam i całą swoją rodzinę do innego lekarza... O dziwo żadnego problemu nie było. Jedno oświadczenie od osoby składa się u nowego lekarza rodzinnego i tyle. Kolejek nie ma.

polecam
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 07:55 04-01-2015,   -
[quote=SKANDAL ]Lekarz to nie piekarz... Wiesz człowieku co znaczy być lekarzem? Jaką się składa przysięgę? Wiesz co to etyka zawodowa? Ty nie masz o tym zielonego pojęcia...
Lekarz widząc osobę potrzebującą na ulicy musi zareagować o każdej godzinie dnia i nocy. Nie ważne czy jest po pracy czy przed pracą.

Etyka zawodowa nakazuje dbać o ludzkie zdrowie a przede wszystkim życie.
Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego tego nie robią.
Sam Ludwik Dorn dzisiaj w TVN powiedział że PZ walczy z Państwem Polskim kosztem pacjentów!

Otwórz oczy człowieczku mały i zobacz co to za Porozumienie Zielonogórskie. Mieli swojego wiceministra za czasów minister Ewy Kopacz. Poczytaj.

To Porozumienie należy rozbić jak najszybciej, bo jest szkodliwe dla pacjentów!  [/quote]
Lekarz jest przedsiębiorcą jak piekarz, może leczyć na NFZ, może nie leczyć na NFZ. O to w tym wszystkim biega.
Nie ma co jęczeć o etyce.
A co do Porozumienia, to ludzie mają prawo się porozumieć. Rozbić Porozumienie. W kamasze ich może? Nas wszystkich w kamasze? Kto to jest Ludwik Dorn?
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjenci , 10:09 04-01-2015,   -
Zgadza się lekarz ma prawo leczyć bądź nie leczyć na NFZ. Nie jednak prawa narażać zdrowia i życia pacjenta poprzez brak dostępu do historii choroby.

To nie minister Arłukowicz zamkną przychodnie, tylko lekarze przed swoimi pacjentami. Garstka lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Właściwie to dostali taki przykaz od PZ żeby nie otwierać przychodni dla pacjentów.

Dlaczego warunki dla siebie negocjuje się kosztem pacjenta?

To pewnie pielęgniarki negocjując warunki dla siebie też powinny odejść od pacjentów, czyż nie?

Tak być nie może żeby garstka lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego traktowała pacjenta jako zakładnika narażając jego zdrowie i życie! Na to nie można się zgodzić! Takiemu szantażowi nie można ulec, bo będzie się powtarzał co roku...

Bo jakie mamy zapewnienie, że jak minister ulegnie i przystanie na propozycje PZ, t za rok to się nie powtórzy? Że za rok lekarze nie zechcą jeszcze więcej również biorąc za zakładników pacjentów, za dwa lata, za trzy... Inne grupy zawodowe również wezmą przykład z lekarzy i również dla siebie podwyżki będą negocjować kosztem obywatela... I tak błędne koło... Kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście podatnik. Kto najbardziej odczuje wzrost podatków? Najbiedniejsi.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 11:18 04-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Zgadza się lekarz ma prawo leczyć bądź nie leczyć na NFZ. Nie jednak prawa narażać zdrowia i życia pacjenta poprzez brak dostępu do historii choroby.

To nie minister Arłukowicz zamkną przychodnie, tylko lekarze przed swoimi pacjentami. Garstka lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Właściwie to dostali taki przykaz od PZ żeby nie otwierać przychodni dla pacjentów.

Dlaczego warunki dla siebie negocjuje się kosztem pacjenta?

To pewnie pielęgniarki negocjując warunki dla siebie też powinny odejść od pacjentów, czyż nie?

Tak być nie może żeby garstka lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego traktowała pacjenta jako zakładnika narażając jego zdrowie i życie! Na to nie można się zgodzić! Takiemu szantażowi nie można ulec, bo będzie się powtarzał co roku...

Bo jakie mamy zapewnienie, że jak minister ulegnie i przystanie na propozycje PZ, t za rok to się nie powtórzy? Że za rok lekarze nie zechcą jeszcze więcej również biorąc za zakładników pacjentów, za dwa lata, za trzy... Inne grupy zawodowe również wezmą przykład z lekarzy i również dla siebie podwyżki będą negocjować kosztem obywatela... I tak błędne koło... Kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście podatnik. Kto najbardziej odczuje wzrost podatków? Najbiedniejsi.
[/quote]
Idź do Rzecznika Praw Pacjenta po historię choroby. Lekarze nie chcą pracować dla Arłukowicza. Każdy z nas może nie chcieć pracować, niewolnictwo zostało zniesione już dawno.
Tak nie może być, żeby zmuszać do pracy w wolnym kraju! To wina Arłukowicza!
odpowiedz   •   oceń :  
~Halina , 11:18 04-01-2015,   -
Zobaczcie Państwo co się stało... Jak pacjenci masowo zaczeli zmieniać lekarza rodzinnego, to pozostali lekarze bojąc się że zostaną bez pacjentów podpisali umowy...

Najwięcej zyskała przychodnia Pani dr Gadek, gdyż do niej przepisało się ponad 600 osób.

Można? Można!

Dziękuję wszystkim pacjentom, że nie pozostaliście obojętni na własną krzywdę.
Ja jak już wcześniej zapowiadałam idę jutro przepisać całą moją rodzinę do lekarza nie związanego z Porozumieniem Zielonogórskim, żeby za rok się sytuacja nie powtórzyła...
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 11:26 04-01-2015,   -
A czy Rzecznik Praw Pacjenta posiada moją kartę historii choroby i wyda mi w nagłej potrzebie? Czy moja karta jest zamknięta u prywaciarza, który bierze pacjenta za zakładnika, narażając jego życie i zdrowie?

w Ostrołęce do dzisiaj umowy podpisało 70% przychodni bojąc się migracji pacjentów, a co za tym idzie odejścia środków finansowych...

Ja też już zdecydowałem. W tygodniu przepisuję się do innej placówki nie zrzeszonej w PZ... Namawiam do tego kroku sąsiadów, szczególnie osoby starsze, które za rok mogą być w potrzebie wymagającej natychmiastowej pomocy...

Pacjent nie może być zakładnikiem w walce o pieniądze...
odpowiedz   •   oceń :  
~Teresa , 11:58 04-01-2015,   -
Jak można zmienić lekarza rodzinnego niech ktoś napisze?
I co z dotychczasową dokumentacją medyczną?
To skandal! W piątek stałam pół godziny pod drzwiami przychodni na pileckiego. Żadnej wcześniej informacji o strajku nie dostałam...

Ja nie zamierzam za rok znowu stać pod przychodnia i czekać na łaskę lekarzyny...

Jutro idę do przychodni, która w piątek była czynna i przepisuję rodzinę również...
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 11:58 04-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]A czy Rzecznik Praw Pacjenta posiada moją kartę historii choroby i wyda mi w nagłej potrzebie? Czy moja karta jest zamknięta u prywaciarza, który bierze pacjenta za zakładnika, narażając jego życie i zdrowie?

w Ostrołęce do dzisiaj umowy podpisało 70% przychodni bojąc się migracji pacjentów, a co za tym idzie odejścia środków finansowych...

Ja też już zdecydowałem. W tygodniu przepisuję się do innej placówki nie zrzeszonej w PZ... Namawiam do tego kroku sąsiadów, szczególnie osoby starsze, które za rok mogą być w potrzebie wymagającej natychmiastowej pomocy...

Pacjent nie może być zakładnikiem w walce o pieniądze...  [/quote]
Tak, Rzecznik tak własnie zrobi.
Będziesz mieć historię od Rzecznika.
Jest wolność w wyborze lekarza na NFZ, i jest wolność w wyborze NFZ dla lekarza, może pracować, a może nie pracować na NFZ.
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 12:10 04-01-2015,   -
Przecież Rzecznik nie ma mojej historii choroby, tylko posiada ją ten prywatny przedsiębiorca w zamkniętej przychodni. Tak samo z ostatnimi nieodebranymi badaniami...

Przychodnia lekarza rodzinnego to nie piekarnia, że można z dnia na dzień zamknąć. O tym mówią prawnicy. Co z pacjentami? Co z ich badaniami, ich dokumentacją medyczną?

Ktoś powinien za to beknąć i to porządnie tak dla przykładu.
Zdrowie ludzkie to nie chleb... Lekarz zamykający drzwi przed pacjentem, narażający jego życie i zdrowie po przez nie wydawanie dokumentacji przebiegu choroby, by ten mógł szybko podjąć dalsze leczenie w innej placówce, to zwykła szmata. Takim osobom powinno się z miejsca cofać kwalifikacje zawodowe. Bo narażają życie i zdrowie pacjentów! A to niedopuszczalne!

Lekarz nie może narażać życia i zdrowia pacjentów, bo na to są przepisy kodeksu karnego i taka osoba wówczas odpowiada karnie jak przestępca.

Zwykły obywatel nieudzielając pomocy nie może być pociągnięty do odpowiedzialności. Inaczej sprawa ma się z pracownikiem służby zdrowia, z lekarzem i pielęgniarką!

odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 12:26 04-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]Przecież Rzecznik nie ma mojej historii choroby, tylko posiada ją ten prywatny przedsiębiorca w zamkniętej przychodni. Tak samo z ostatnimi nieodebranymi badaniami...

Przychodnia lekarza rodzinnego to nie piekarnia, że można z dnia na dzień zamknąć. O tym mówią prawnicy. Co z pacjentami? Co z ich badaniami, ich dokumentacją medyczną?

Ktoś powinien za to beknąć i to porządnie tak dla przykładu.
Zdrowie ludzkie to nie chleb... Lekarz zamykający drzwi przed pacjentem, narażający jego życie i zdrowie po przez nie wydawanie dokumentacji przebiegu choroby, by ten mógł szybko podjąć dalsze leczenie w innej placówce, to zwykła szmata. Takim osobom powinno się z miejsca cofać kwalifikacje zawodowe. Bo narażają życie i zdrowie pacjentów! A to niedopuszczalne!

Lekarz nie może narażać życia i zdrowia pacjentów, bo na to są przepisy kodeksu karnego i taka osoba wówczas odpowiada karnie jak przestępca.

Zwykły obywatel nieudzielając pomocy nie może być pociągnięty do odpowiedzialności. Inaczej sprawa ma się z pracownikiem służby zdrowia, z lekarzem i pielęgniarką!

[/quote]
Rzecznik jest od tego, by ją wziąć od przychodni.

Przychodnia nie może przyjmować pacjentów na NFZ, jeśli nie ma umowy z Arłukowiczem. Zycie ludzkie to nie chleb, że piekarnia może ludzi leczyć, potrzebna jest umowa z NFZ. Nie ma umowy z NFZ, nie można przyjmować pacjentów na NFZ. Lekarz nie może narażać pacjentów NFZ  przyjmując ich bez umowy z NFZ.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:14 04-01-2015,   -
[quote=Pacjenci ]Zgadza się lekarz ma prawo leczyć bądź nie leczyć na NFZ. Nie jednak prawa narażać zdrowia i życia pacjenta poprzez brak dostępu do historii choroby.

To nie minister Arłukowicz zamkną przychodnie, tylko lekarze przed swoimi pacjentami. Garstka lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Właściwie to dostali taki przykaz od PZ żeby nie otwierać przychodni dla pacjentów.

Dlaczego warunki dla siebie negocjuje się kosztem pacjenta?

To pewnie pielęgniarki negocjując warunki dla siebie też powinny odejść od pacjentów, czyż nie?

Tak być nie może żeby garstka lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego traktowała pacjenta jako zakładnika narażając jego zdrowie i życie! Na to nie można się zgodzić! Takiemu szantażowi nie można ulec, bo będzie się powtarzał co roku...

Bo jakie mamy zapewnienie, że jak minister ulegnie i przystanie na propozycje PZ, t za rok to się nie powtórzy? Że za rok lekarze nie zechcą jeszcze więcej również biorąc za zakładników pacjentów, za dwa lata, za trzy... Inne grupy zawodowe również wezmą przykład z lekarzy i również dla siebie podwyżki będą negocjować kosztem obywatela... I tak błędne koło... Kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście podatnik. Kto najbardziej odczuje wzrost podatków? Najbiedniejsi.
[/quote]
PO na własne życzenie napytała sobie biedy. Bo to właśnie PO wypromowała wiele lat temu Porozumienie Zielonogórskie, aby walczyć z PiS-em, a teraz chce walczyć... z Porozumieniem Zielonogórskim i jeszcze oczekuje, że... PiS się do tego przyłączy.
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 13:19 04-01-2015,   -
Przecież Rzecznik nie ma mojej historii choroby, tylko posiada ją ten prywatny przedsiębiorca w zamkniętej przychodni. Tak samo z ostatnimi nieodebranymi badaniami...

Przychodnia lekarza rodzinnego to nie piekarnia, że można z dnia na dzień zamknąć. O tym mówią prawnicy. Co z pacjentami? Co z ich badaniami, ich dokumentacją medyczną?

Ktoś powinien za to beknąć i to porządnie tak dla przykładu.
Zdrowie ludzkie to nie chleb... Lekarz zamykający drzwi przed pacjentem, narażający jego życie i zdrowie po przez nie wydawanie dokumentacji przebiegu choroby, by ten mógł szybko podjąć dalsze leczenie w innej placówce, to zwykła szmata. Takim osobom powinno się z miejsca cofać kwalifikacje zawodowe. Bo narażają życie i zdrowie pacjentów! A to niedopuszczalne!

Lekarz nie może narażać życia i zdrowia pacjentów, bo na to są przepisy kodeksu karnego i taka osoba wówczas odpowiada karnie jak przestępca.

Zwykły obywatel nieudzielając pomocy nie może być pociągnięty do odpowiedzialności. Inaczej sprawa ma się z pracownikiem służby zdrowia, z lekarzem i pielęgniarką!

odpowiedz   •   oceń :  
~Gość , 13:21 04-01-2015,   -
Zgadzam się w tym sporze zakładnikiem jest pacjent ale w imię podwyżek dla lekarzy, który i tak dzisiaj zarabiają bardzo dobrze...

odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:44 04-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]Przecież Rzecznik nie ma mojej historii choroby, tylko posiada ją ten prywatny przedsiębiorca w zamkniętej przychodni. Tak samo z ostatnimi nieodebranymi badaniami...

Przychodnia lekarza rodzinnego to nie piekarnia, że można z dnia na dzień zamknąć. O tym mówią prawnicy. Co z pacjentami? Co z ich badaniami, ich dokumentacją medyczną?

Ktoś powinien za to beknąć i to porządnie tak dla przykładu.
Zdrowie ludzkie to nie chleb... Lekarz zamykający drzwi przed pacjentem, narażający jego życie i zdrowie po przez nie wydawanie dokumentacji przebiegu choroby, by ten mógł szybko podjąć dalsze leczenie w innej placówce, to zwykła szmata. Takim osobom powinno się z miejsca cofać kwalifikacje zawodowe. Bo narażają życie i zdrowie pacjentów! A to niedopuszczalne!

Lekarz nie może narażać życia i zdrowia pacjentów, bo na to są przepisy kodeksu karnego i taka osoba wówczas odpowiada karnie jak przestępca.

Zwykły obywatel nieudzielając pomocy nie może być pociągnięty do odpowiedzialności. Inaczej sprawa ma się z pracownikiem służby zdrowia, z lekarzem i pielęgniarką!

[/quote]
Beknąć za to powinien ten, kto zawierał umowę. W umowie powinno być, co się dzieje z historią choroby w razie wygaśnięcia umowy.
Idx do tego, kto podpisywał w Twoim imieniu umowę na leczenie Ciebie. Tak, ktoś powinien za to beknąć dla przykładu.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:47 04-01-2015,   -
[quote=Gość ]Zgadzam się w tym sporze zakładnikiem jest pacjent ale w imię podwyżek dla lekarzy, który i tak dzisiaj zarabiają bardzo dobrze...

[/quote]
Tak się szczuje na siebie społeczeństwo. Wszyscy są winni tylko nie system powodujący taki bajzel. Tylko że on ma wielką zaletę. Pozwala na niekontrolowany wyciek pieniędzy i to ogromnych! A społeczeństwo dale się żre jak wygłodniałe psy o dawno ogryzioną kość.
A co do mediów
Obawiam się panowie redaktorzy, że stanęliście w tym sporze po złej stronie mocy. Zamiast zapoznać się z faktami i zrobić wartościowy materiał płyniecie na komunałach schlebiając gawiedzi która swoje poglądy bierze z przekonania że nikt w Polsce nie powinien mieć lepiej od nich.
Czy wy wiecie czym na prawdę jest pakiet onkologiczny? Zapytajcie o to fachowców, nie ministra. Zapytajcie krajowego konsultanta ds okologii, NRL, Koleguim Lekarzy Rodzinnych.
Czy wy wiecie jakie koszty i jakie problemy są związane z pracą w poz?
Uważacie że minister mówi prawdę i jest dziś ludowym bojownikiem z pazernością lekarzy, jak to sięprzedstawia? Zapytajcie te instytucje wymienione powyżej , posłuchajcie co mówią ludzie z PZ. Czy dziennikarstwo polega na wydawaniu werdyktów spod dużego palca?
odpowiedz   •   oceń :  
~Pacjent , 14:05 04-01-2015,   -
A co ma prywatna wojna lekarzy z ministrem do blokowania dostępu pacjentom do dokumentacji medycznych?

Nie wymagamy żeby lekarzyny otworzyły gabinety i przyjmowały pacjentów, ale mają obowiązek udostępnić pacjentom dokumentację medyczną i ich niewydane jeszcze badania, za które pobrali pieniądze w zeszłym roku od NFZ!

Nieudostępnienie badań pacjentom oraz historii medycznych zagraża bezpieczeństwu pacjentów, zagraża ich zdrowiu i życiu!

Wojenki o finanse toczcie sobie pod sejmem ale na Boga nie narażajcie zdrowia i życia pacjentów! Nie musicie leczyć. Nikt nie wymaga od was tego. Wymagamy natomiast dostępu do naszych badań i dokumentacji medycznych!!!!!!!!!!!!


odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 14:58 04-01-2015,   -
[quote=Pacjent ]A co ma prywatna wojna lekarzy z ministrem do blokowania dostępu pacjentom do dokumentacji medycznych?

Nie wymagamy żeby lekarzyny otworzyły gabinety i przyjmowały pacjentów, ale mają obowiązek udostępnić pacjentom dokumentację medyczną i ich niewydane jeszcze badania, za które pobrali pieniądze w zeszłym roku od NFZ!

Nieudostępnienie badań pacjentom oraz historii medycznych zagraża bezpieczeństwu pacjentów, zagraża ich zdrowiu i życiu!

Wojenki o finanse toczcie sobie pod sejmem ale na Boga nie narażajcie zdrowia i życia pacjentów! Nie musicie leczyć. Nikt nie wymaga od was tego. Wymagamy natomiast dostępu do naszych badań i dokumentacji medycznych!!!!!!!!!!!!


[/quote]
Idź do ministra po dokumentację medyczną, jeśli Rzecznik Praw pacjenta nie pomógł.
odpowiedz   •   oceń :  
~Wanda i Banda , 20:09 04-01-2015,   -
Brawo! Ktoś musi zrobić porządek z tymi protestami! Nie kosztem pacjentów! Nie kosztem naszego zdrowia!

Brawo Panie Ministrze!

[quote] Idź do ministra po dokumentację medyczną, jeśli Rzecznik Praw pacjenta nie pomógł. [/quote]

Przecież pełna dokumentacja jest w POZtach a nie u ministra czy w NFZ.
Przecież to POZ nie wydaje dokumentacji pacjentom nie minister.
Nie mylmy pojęć.
Od 1998 roku, czyli od momentu wprowadzenia opieki lekarza rodzinnego, żaden rząd nie odmówił podwyżek lekarzom. Brawo! To słuszny krok żeby w Polsce żyło się lepiej, sprawiedliwiej i oby godniej dla pacjenta.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:03 04-01-2015,   -
[quote=Wanda i Banda ]Brawo! Ktoś musi zrobić porządek z tymi protestami! Nie kosztem pacjentów! Nie kosztem naszego zdrowia!

Brawo Panie Ministrze!

[quote] Idź do ministra po dokumentację medyczną, jeśli Rzecznik Praw pacjenta nie pomógł. [/quote]

Przecież pełna dokumentacja jest w POZtach a nie u ministra czy w NFZ.
Przecież to POZ nie wydaje dokumentacji pacjentom nie minister.
Nie mylmy pojęć.
Od 1998 roku, czyli od momentu wprowadzenia opieki lekarza rodzinnego, żaden rząd nie odmówił podwyżek lekarzom. Brawo! To słuszny krok żeby w Polsce żyło się lepiej, sprawiedliwiej i oby godniej dla pacjenta.  [/quote]
Artykuł 68 konstytucji RP mówi że to obowiązkiem władzy publicznej jest realizacja prawa do ochrony zdrowia. Od nas Państwo pobiera haracz i powinno zabezpieczyć nam dostęp do lekarza. To właśnie to Państwo jest temu winne. Jakoś nie brakuje pieniędzy na diety poselskie, ryczałty samochodowe itp. Dlaczego nie rozwiązano NFZ i nie powstały prywatne, konkurujący ubezpieczalnie? Odpowiedź jest prosta - trzeba by zabrać tym od koryta czyli władzy a władza się tego nie chce pozbyć i robi obywatelom wodogłowie.
Pozdrawiam, nie zapłacisz lekarzowi, zapłacisz grabarzowi.
odpowiedz   •   oceń :  
~Obywatel , 23:14 04-01-2015,   -
Mam pytanie do właścicieli POZ - Co dzieje się z pieniędzmi, które do Was trafiają za te 3 miliony osób, które na stałe wyjechały za granicę w latach 2003-2014?
Czy za pacjentów "widma" pobieracie pieniążki ciągle?

3 000 000 x 136,80zł = 410 400 000 zł

Tyle rok do roku pobierają POZy za pacjentów "widma" którym nie udzielają żadnych świadczeń, których nie widzą w swoich gabinetach.
Czy to normalne?

Może minister zamiast dawać Wam dodatkowe 1miliard 100milionów złotych powinien odjąć powyższą kwotę przeszło 400milionów zł?
Co Wy na to?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 23:41 04-01-2015,   -
[quote=Obywatel ]Mam pytanie do właścicieli POZ - Co dzieje się z pieniędzmi, które do Was trafiają za te 3 miliony osób, które na stałe wyjechały za granicę w latach 2003-2014?
Czy za pacjentów "widma" pobieracie pieniążki ciągle?

3 000 000 x 136,80zł = 410 400 000 zł

Tyle rok do roku pobierają POZy za pacjentów "widma" którym nie udzielają żadnych świadczeń, których nie widzą w swoich gabinetach.
Czy to normalne?

Może minister zamiast dawać Wam dodatkowe 1miliard 100milionów złotych powinien odjąć powyższą kwotę przeszło 400milionów zł?
Co Wy na to?
[/quote]
Czytam te wasze "wypociny" i szczęka mi opada. Tak załatwia się za rządów PO wszystkie grupy społeczne w Polsce w ten sam sposób zalatwiono PIS. Nikt z tym rządem nie wygra, żyć dobrze to tylko mogą oni. Lekarze zawsze cieszyli się szacunkiem a co zrobino z nimi wszyscy widzą. Ciekawe kto będzie nastepny no niech ktos wejdzie w drogę rządowi PO.
odpowiedz   •   oceń :  
~Obywatel , 09:10 05-01-2015,   -
Naucz się odpowiadać na pytania... bo przypominasz tych z PZ
odpowiedz   •   oceń :  
~Ja , 09:16 05-01-2015,   -
[quote= ][quote=Pacjenci ]Zgadza się lekarz ma prawo leczyć bądź nie leczyć na NFZ. Nie jednak prawa narażać zdrowia i życia pacjenta poprzez brak dostępu do historii choroby.

To nie minister Arłukowicz zamkną przychodnie, tylko lekarze przed swoimi pacjentami. Garstka lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Właściwie to dostali taki przykaz od PZ żeby nie otwierać przychodni dla pacjentów.

Dlaczego warunki dla siebie negocjuje się kosztem pacjenta?

To pewnie pielęgniarki negocjując warunki dla siebie też powinny odejść od pacjentów, czyż nie?

Tak być nie może żeby garstka lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego traktowała pacjenta jako zakładnika narażając jego zdrowie i życie! Na to nie można się zgodzić! Takiemu szantażowi nie można ulec, bo będzie się powtarzał co roku...

Bo jakie mamy zapewnienie, że jak minister ulegnie i przystanie na propozycje PZ, t za rok to się nie powtórzy? Że za rok lekarze nie zechcą jeszcze więcej również biorąc za zakładników pacjentów, za dwa lata, za trzy... Inne grupy zawodowe również wezmą przykład z lekarzy i również dla siebie podwyżki będą negocjować kosztem obywatela... I tak błędne koło... Kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście podatnik. Kto najbardziej odczuje wzrost podatków? Najbiedniejsi.
[/quote]
Idź do Rzecznika Praw Pacjenta po historię choroby. Lekarze nie chcą pracować dla Arłukowicza. Każdy z nas może nie chcieć pracować, niewolnictwo zostało zniesione już dawno.
Tak nie może być, żeby zmuszać do pracy w wolnym kraju! To wina Arłukowicza! [/quote]

To nie do końca prawda, to ustawodawca czyli sejm i rząd odpowiadają za brak dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta, ta sprawa powinna być uregulowana systemowo np. przychodnia nie podpisuje kontraktu na następny rok to przez 30 kolejnych dni ma obowiązek wydawania dokumentacji zainteresowanym pacjentom po trzydziestu dniach pozostałe przekazuje do powiatowego archiwum np w NFZ. Wówczas w przypadku zamknięcia gabinetu można podnosić larum i powiadomić odpowiednie organa nacisku, ale u nas najważniejsza jest bylejakość i jakoś to będzie. Wszystko można poukładać systemowo tylko do tego potrzebni są ludzie z wyobraźnią a nie ludzie nieudolni nastawieni wyłącznie na czerpanie korzyści.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 09:31 05-01-2015,   -
[quote=Ja ][quote= ][quote=Pacjenci ]Zgadza się lekarz ma prawo leczyć bądź nie leczyć na NFZ. Nie jednak prawa narażać zdrowia i życia pacjenta poprzez brak dostępu do historii choroby.

To nie minister Arłukowicz zamkną przychodnie, tylko lekarze przed swoimi pacjentami. Garstka lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Właściwie to dostali taki przykaz od PZ żeby nie otwierać przychodni dla pacjentów.

Dlaczego warunki dla siebie negocjuje się kosztem pacjenta?

To pewnie pielęgniarki negocjując warunki dla siebie też powinny odejść od pacjentów, czyż nie?

Tak być nie może żeby garstka lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego traktowała pacjenta jako zakładnika narażając jego zdrowie i życie! Na to nie można się zgodzić! Takiemu szantażowi nie można ulec, bo będzie się powtarzał co roku...

Bo jakie mamy zapewnienie, że jak minister ulegnie i przystanie na propozycje PZ, t za rok to się nie powtórzy? Że za rok lekarze nie zechcą jeszcze więcej również biorąc za zakładników pacjentów, za dwa lata, za trzy... Inne grupy zawodowe również wezmą przykład z lekarzy i również dla siebie podwyżki będą negocjować kosztem obywatela... I tak błędne koło... Kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście podatnik. Kto najbardziej odczuje wzrost podatków? Najbiedniejsi.
[/quote]
Idź do Rzecznika Praw Pacjenta po historię choroby. Lekarze nie chcą pracować dla Arłukowicza. Każdy z nas może nie chcieć pracować, niewolnictwo zostało zniesione już dawno.
Tak nie może być, żeby zmuszać do pracy w wolnym kraju! To wina Arłukowicza! [/quote]

To nie do końca prawda, to ustawodawca czyli sejm i rząd odpowiadają za brak dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta, ta sprawa powinna być uregulowana systemowo np. przychodnia nie podpisuje kontraktu na następny rok to przez 30 kolejnych dni ma obowiązek wydawania dokumentacji zainteresowanym pacjentom po trzydziestu dniach pozostałe przekazuje do powiatowego archiwum np w NFZ. Wówczas w przypadku zamknięcia gabinetu można podnosić larum i powiadomić odpowiednie organa nacisku, ale u nas najważniejsza jest bylejakość i jakoś to będzie. Wszystko można poukładać systemowo tylko do tego potrzebni są ludzie z wyobraźnią a nie ludzie nieudolni nastawieni wyłącznie na czerpanie korzyści. [/quote]
Ustawodawca, czyli sejm i rząd odpowiadają za brak dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta, bo nie uregulowali systemowo tej sprawy. Powinien minister przy podpisywaniu kontraktu na następny rok zawrzeć klauzulę, że po wygaśnięciu kontraktu przychodnia ma obowiązek oddania ministrowi dokumentacji medycznej pacjenta. Wówczas nie trzeba byłoby podnosić takiego larum o dostęp do dokumentacji, byłaby u tego, kto płacił za nią. Wszystko można poustawiać systemowo w rządzie, tylko trzeba mieć tam ludzi z wyobraźnią, a nie nieudolnych, nastawionych tylko na czerpanie korzyści.
odpowiedz   •   oceń :  
~Obywatel , 09:55 05-01-2015,   -
Rząd odpowiada również za to że nie latamy na Marsa...

Jeżeli nie jest to uregulowane prawnie, a dokumentacja pozostaje w zamkniętym przychodniach, to niestety odpowiada na dzień dzisiejszy właściciel przychodni POZ... Takie są fakty.

Mówimy o obecnych uwarunkowaniach prawnych, nie o tym czego zabrakło, co trzeba zmienić, bo trzeba i tu jest zgoda. Na dzień dzisiejszy w świetle prawa to właściciele POZów mają obowiązek udostępnić dokumentację medyczną. Na dzień dzisiejszy w świetle prawa to oni odpowiadają za wszelkie powikłania zdrowotne pacjentów spowodowane brakiem kontynuacji leczenia z powodu braku dokumentacji przebiegu choroby.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 10:04 05-01-2015,   -
[quote=Obywatel ]Rząd odpowiada również za to że nie latamy na Marsa...

Jeżeli nie jest to uregulowane prawnie, a dokumentacja pozostaje w zamkniętym przychodniach, to niestety odpowiada na dzień dzisiejszy właściciel przychodni POZ... Takie są fakty.

Mówimy o obecnych uwarunkowaniach prawnych, nie o tym czego zabrakło, co trzeba zmienić, bo trzeba i tu jest zgoda. Na dzień dzisiejszy w świetle prawa to właściciele POZów mają obowiązek udostępnić dokumentację medyczną. Na dzień dzisiejszy w świetle prawa to oni odpowiadają za wszelkie powikłania zdrowotne pacjentów spowodowane brakiem kontynuacji leczenia z powodu braku dokumentacji przebiegu choroby.  [/quote]
Ludzie nie chcą latać na Marsa, ludzie chcą mieć dostęp do dokumentacji medycznej. Jeśli rząd nie uregulował prawnie co się dzieje z dokumentacją medyczną, to rząd odpowiada za to, że dokumentacja medyczna leży w zamkniętych przychodniach. Takie są rządowe uregulowania prawne i jeśli nie będzie rząd ich zmieniał, to nadal tak będzie jak jest. Na razie to rząd odpowiada za wszelkie komplikacje zdrowotne spowodowane brakiem dostępu do dokumentacji przebiegu choroby. Należało przy wręczaniu kontraktów na leczenie zawrzeć klauzulę, co będzie się działo z dokumentacją medyczną w przypadku wygaśnięcia kontraktu. Teraz można tą dokumentację otrzymać za pośrednictwem Rzecznika Praw Pacjenta. Po co minister tak to zorganizował? Powinien domagać się w umowie przesłania dokumentacji pacjentów do ministra, który przecież za nią płaci.
odpowiedz   •   oceń :  
~Obywatel , 13:13 05-01-2015,   -
Rząd odpowiada również za to że nie latamy na Marsa...

Jeżeli nie jest to uregulowane prawnie, a dokumentacja pozostaje w zamkniętym przychodniach, to niestety odpowiada na dzień dzisiejszy właściciel przychodni POZ... Takie są fakty.

Mówimy o obecnych uwarunkowaniach prawnych, nie o tym czego zabrakło, co trzeba zmienić, bo trzeba i tu jest zgoda. Na dzień dzisiejszy w świetle prawa to właściciele POZów mają obowiązek udostępnić dokumentację medyczną. Na dzień dzisiejszy w świetle prawa to oni odpowiadają za wszelkie powikłania zdrowotne pacjentów spowodowane brakiem kontynuacji leczenia z powodu braku dokumentacji przebiegu choroby.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 07:02 06-01-2015,   -
[quote=Narodowa Fikcja Zdrowia ]
Pacjenci atakują lekarzy, w dodatku zaglądając do portfela (cebularstwo!)
1) Zarzucasz lekarzom zarobki i chcesz ich pracy na wolontariat? To idź i też pracuj na wolontariacie! Zmywaj za darmo. Buduj domy za free. Bądź kierowcą za darmo.
[/quote]
Właśnie widzę, kto tu jest na tyle głupi, żeby ludzi uważać za ciemny. A od kiedy to ludzie mają nie patrzeć na pensje lekarzy, skoro ta bierze się WŁAŚNIE Z PIENIĘDZY SKŁADKOWYCH? Jeżeli z sumarycznych środków przekazanych przez Ministra do placówki POZ 8-10-15 tys idzie na pensję lekarza, a dopiero reszta na leczenie, pensję pielęgniarek (nota bene też więcej na pracę pielęgniarki przekazuje NFZ niż te dostają od lekarza!) i inne opłaty, to cebulą jesteś TY!
Nikt nie mówi o wolontariacie, ale ustalanie sobie zarobków na poziomie europejskim, podczas gdy reszta kraju często klepie biedę jest zwykłym chamstwem.
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Zobacz również
Kalnedarz imprez
lipiec 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31  1  2  3  4