zdjecie 9799
zdjecie 9799
2020-09-16T12:25:23+02:00 eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Ostrołęka straci na podziale Mazowsza? Samorządowcy wyliczają i protestują [WIDEO, ZDJĘCIA]

REKLAMA
Zdjęcie głównefot. eOstroleka.pl
REKLAMA
1
1
26

Na forsowanym przez PiS pomyśle podziału Mazowsza na dwa odrębne województwa straci w głównej mierze część odłączona od stolicy – to, według samorządowców nie ulega wątpliwości. Co na takim rozwiązaniu straci Ostrołęka? Opowiadał dziś o tym m.in. marszałek Adam Struzik.

Prace nad ustawą zgodnie z którą obecne województwo mazowieckie zostanie podzielone na dwie części nabierają tempa. Pomysł forsują politycy Prawa i Sprawiedliwości argumentując to dwiema tezami, które poddali pod weryfikację samorządowcy z wieloletnim doświadczeniem – marszałek Adam Struzik, radni sejmiku województwa mazowieckiego Krzysztof Strzałkowski i Mirosław Augustyniak.

Według argumentów używanych przez posłów PiS podział Mazowsza miałby dać większe środki unijne i odciążyłby Warszawę, która ich zdaniem wysysa pieniądze z regionu.

Więcej środków unijnych - prawda czy mit?

Jednym z argumentów, na które powołują się szukający poparcia dla swojego pomysłu politycy, ma być wzrost środków unijnych dla Mazowsza w ramach nowej perspektywy finansowej. Ten argument stracił jednak rację bytu już ponad dwa lata temu. Od 1 stycznia 2018 roku Unia Europejska nie widzi, dzieląc pieniądze unijne jednego bogatego województwa, tylko dwa osobne obszary – Mazowsze regionalne, które klasyfikuje jako region słabiej rozwinięty i stołeczny – ten lepiej rozwinięty. Dzięki temu Mazowsze regionalne dostaje takie samo wsparcie, jak wszystkie inne regiony słabiej rozwinięte. Co więcej, podział funduszy unijnych na lata 2021-2027 został już ustalony na poziomie Rady Europejskiej.

– Po ewentualnym podzieleniu województwa, Mazowsze nie dostanie ani eurocenta więcej z budżetu europejskiego! Jak doskonale wiedzą wszyscy politycy i samorządowcy, województwo mazowieckie od początku 2018 r. jest już podzielone, ale statystycznie

– wyjaśnia marszałek Adam Struzik.

A zatem UE do niczego nie potrzebuje podziału administracyjnego. Wręcz przeciwnie – wprowadzi on wielki chaos w wydatkowaniu środków unijnych. Nowe strategie, dokumenty planistyczne, instytucje wdrażające – to wszystko może zawiesić (nawet na kilka lat) środki unijne w naszym regionie. Przygotowania do nowej perspektywy są już bardzo zaawansowane. Zatrzymanie tego procesu i rozpoczęcie go od nowa oznacza bardzo duże, nawet kilkuletnie opóźnienia. Przestaną obowiązywać opracowane do tej pory dokumenty i ustalenia wynegocjowane z Komisją Europejską. Zachwiane zostaną struktury odpowiadające za wdrażanie środków unijnych na Mazowszu.

Warszawa „wysysa” środki z regionu? prawda czy mit?

Warszawa i okoliczne powiaty generują największe wpływy do budżetu województwa (aż 87 proc. wpływów z CIT zasilających budżet Mazowsza). W stolicy swoje siedziby ma najwięcej podmiotów gospodarczych (ponad 76 proc.), w związku z czym to właśnie część metropolitarna jest motorem napędowym dla rozwoju Mazowsza, a nie na odwrót. W 2019 r. dochody z Warszawy i okolicznych powiatów wyniosły aż 2 mld zł, a z Mazowsza regionalnego zaledwie 338 mln zł.

– Warszawa niczego nie „wysysa”. Warszawa dostarcza pieniędzy, dzięki którym Mazowsze może inwestować w swój rozwój. To Warszawa generuje środki, dzięki którym region się rozwija. Tylko dzięki wypracowanym przez stolicę i powiatów okołowarszawskich możemy przekazywać wsparcie dla samorządów, szkół, szpitali, OSP czy organizacji pozarządowych. Wydatki z budżetu Mazowsza na zadania realizowane poza częścią metropolitarną wyniosły w 2019 r. aż 1,65 mln zł! Kalkulacja jest prosta. Aby utrzymać inwestycje i działalność instytucji kultury, szpitali, szkół oraz stan dróg na tym samym poziomie co obecnie, w budżecie województwa mazowieckiego po podziale zabrakłoby prawie 1,3 mld zł!


- mówi marszałek Struzik.


– Od lat jest tak, że to stolica generuje wpływy, a pozostała część województwa generuje wydatki. Nawet gdyby województwo stołeczne płaciło „janosikowe”, to te pieniądze nie pójdą tylko na to nowe województwo mazowieckie, tylko na wszystkie biedniejsze regiony. Nie ma zatem takiej siły, aby dało się ten deficyt pokryć. Pod względem ekonomicznym i społecznym forsowana przez PiS zmiana oznacza jedno – wegetację i brak możliwości rozwoju nowego województwa mazowieckiego. Mniejsze wpływy to także obniżenie poziomu życia mieszkańców. Bo zabraknie pieniędzy na wszystko.


– podsumowuje Marek Miesztalski, skarbnik województwa mazowieckiego.

Dzięki dochodom Warszawy, Mazowsze może pomagać mniejszym samorządom
Od wielu lat samorząd Mazowsza przeznacza gros środków z budżetu na wsparcie mazowieckich gmin i powiatów. Tylko w ubiegłym roku ponad 110 mln zł zostało przeznaczonych na aktywizacje sołectw, działkowców, rozwój bazy sportowej, ochronę powietrza czy modernizację pracowni szkolnych. Zaledwie 25 proc. tych środków skierowanych zostało do beneficjentów ze stolicy i okolicznych powiatów, a pozostałych 75 proc. wsparło rozwój pozostałej części Mazowsza. Programy wsparcia to jeden z elementów prowadzonej od lat przez samorząd województwa polityki zrównoważonego rozwoju.

Również ostrołęckie samorządy aktywnie pozyskują środki z budżetu Mazowsza czy to na działania związane z ochroną powietrza, aktywizujące sołectwa czy też na zakup samochodów ratowniczych i sprzętu strażackiego. Wsparcie trafia także do instytucji, które pielęgnują tradycje kurpiowskie. Tylko w tym roku z budżetu Mazowsza przeznaczono 4 mln zł na przebudowę domy kultury w Przasnyszu i 3,6 mln zł na rozbudowę Centrum Kultury Kurpiowskiej w Kadzidle. Tak duża pomoc nie byłaby możliwa, gdyby województwo zostało podzielone.

Mazowszanie i samorządy nie są za podziałem

Coraz więcej samorządów lokalnych opowiada się za integralnością Mazowsza. Stanowiska w tej sprawie podjęły już rady wielu gmin i powiatów. Przeciwko podziałowi są również radni województwa mazowieckiego. Zdecydowany sprzeciw wyraża radny Mirosław Augustyniak.

–  
W podział nie wierzę. Odkąd jesteśmy podzieleni statystycznie, na podziale nic nie zyskujemy z UE. Dochody nowego województwa mazowieckiego zakończyłyby się kompletną klapą finansową. Siedziba w Radomiu to organizacyjnie gigantyczny bałagan dla subregionu ostrołęckiego. Czy PIS jest stać na taki brak racjonalizmu? Ciągle wierzę, że nie!


- mówi radny Augustyniak.

Na ostatnim posiedzeniu przyjęli stanowisko w sprawie zachowania integralności administracyjnej województwa mazowieckiego. Radni stanowczo sprzeciwiają się zapowiadanemu przez polityków PiS podziałowi administracyjnemu Mazowsza. W przyjętym dokumencie czytamy, że: (…) ten pomysł jest przejawem wyjątkowo instrumentalnego traktowania mieszkańców największego i najdynamiczniej rozwijającego się regionu w Polsce i nie był z nimi w żaden sposób konsultowany. Dotychczas nie pojawiły się żadne poważne argumenty przemawiające za takim podziałem. Jest to zatem narzędzie służące wyłącznie politycznym rozwiązaniom, wprowadzające kolejne podziały i antagonizujące ze sobą mieszkańców poszczególnych obszarów województwa mazowieckiego. Nowa struktura administracyjna wymaga uprzedniego wszechstronnego przygotowania, które zapobiegnie chaosowi administracyjnemu, z uwzględnieniem różnic w rozwoju społeczno-gospodarczym Mazowsza, w tym zmniejszeniu jego konkurencyjności i spowolnieniu rozwoju całego regionu – zwłaszcza obszarów wiejskich. Samorządy podkreślają, że konsekwencje podziału województwa odczuliby przede wszystkim mieszkańcy, dlatego taka decyzja nie może odbyć się bez ich udziału. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez agencję badań SW Research dla „Rzeczpospolitej” (3 sierpnia br.), aż 56,6 proc. mieszkańców Mazowsza jest przeciwnych wprowadzaniu tak drastycznych zmian administracyjnych, a zaledwie 17 proc. opowiada się za podziałem administracyjnym regionu.

REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Zobacz również
Kalnedarz imprez
czerwiec 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20
dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26 dk27
dk28 dk29 dk30  1  2  3  4
×