Prokuratura przedstawiła zarzuty mężczyźnie, który przez kilka marcowych dni miał grozić swojej byłej partnerce - mimo że sąd wcześniej zakazał mu się do niej zbliżać.
Zdarzenia rozegrały się między 17 a 22 marca 2026 r. w Przasnyszu. Sąd Rejonowy w Przasnyszu wydał wcześniej wyrok, którym orzekł wobec Piotra W. zakaz kontaktowania się z Renatą K. oraz zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 10 metrów. Podejrzany te zakazy zignorował.
Prokuratura zarzuca mu cztery czyny. Po pierwsze - wielokrotne naruszenie sądowego zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. Po drugie - zmuszanie jej groźbą bezprawną do nieopuszczania lokalu mieszkalnego, przy czym ten czyn popełnił jako recydywista, w ciągu pięciu lat od odbycia co najmniej sześciu miesięcy kary za umyślne przestępstwo podobne. Po trzecie - wielokrotne grożenie Renacie K. pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w kobiecie uzasadnioną obawę ich spełnienia. Po czwarte - naruszenie miru domowego poprzez odmowę opuszczenia mieszkania pokrzywdzonej, mimo jej wielokrotnych żądań.
Co mówi podejrzany?
Piotr W. nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów. W wyjaśnieniach twierdził, że do spotkań między byłymi partnerami dochodziło z inicjatywy samej pokrzywdzonej, która przebywała w jego towarzystwie dobrowolnie i nie była do niczego zmuszana.
Prokurator Rejonowy w Przasnyszu zastosował wobec podejrzanego dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzoną i zakazem zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 10 metrów.
Apel prokuratury
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, przy okazji komunikatu zaapelowała do mieszkańców o to, by nie być obojętnym wobec przemocy domowej.
– Nie zamykajmy oczu na krzywdę naszych sąsiadów i osób najbliższych. Nasze aktywne działanie może zapewnić bezpieczeństwo najmłodszym i bezbronnym, może pomóc uratować zdrowie, a może nawet i życie – podkreśliła rzecznik.
Przemoc domowa, groźby i stalking to zjawiska, które często pozostają ukryte za zamkniętymi drzwiami. Każde zgłoszenie może mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ofiary.







1
2
9