Na Kurpiach trwa wyjątkowe przedsięwzięcie - Pismo Święte jest tłumaczone na dialekt kurpiowski. O szczegółach tego ambitnego projektu poinformowano w mediach społecznościowych. Prace nad tłumaczeniem Nowego Testamentu są już zaawansowane w około 20 procentach.
Inicjatywę realizuje Związek Kurpiów, który uzyskał aprobatę biskupa łomżyńskiego ks. Janusza Stepnowskiego na tłumaczenie Nowego Testamentu. Ze względu na święty charakter księgi dla katolików, organizatorzy uznali za wskazane uzyskanie takiej zgody. Pierwszy raz o tej incicjatywie usłyszeliśmy publicznie w grudniu 2025 roku w Myszyńcu, kiedy to wiceprezes Związku Kurpiów Mirosław Grzyb przyznał, że jest taki ambitny plan.
Niedawno Mirosław Grzyb poinformował w mediach społecznościowych, że projekt jest już w realizacji.
Od „Małego Księcia" do Pisma Świętego
Pomysł na tłumaczenie Biblii nie pojawił się przypadkowo. Jak podkreślają inicjatorzy, Kurpie uwierzyli, że mają swój pełnoprawny dialekt - nie poprzekręcaną mowę polską czy język niewykształconych ludzi, lecz swój własny, prawdziwy język. A skoro język, to możliwe jest również tłumaczenie literatury.
W latach 2023–2025 zespół z sukcesem przetłumaczył na kurpiowski „Małego Księcia" oraz „O krasnoludkach i sierotce Marysi". Wówczas uformowała się wzajemnie rozumiejąca się grupa tłumaczy. Gdy pojawiło się pytanie, co tłumaczyć dalej, jednym z pomysłów było właśnie Pismo Święte - którego fragmenty, w różnej jakości, od lat wykorzystywane są podczas uroczystości regionalnych.
Inicjatorzy zdają sobie sprawę, że obecne zadanie jest znacznie trudniejsze od poprzednich - zarówno ze względu na objętość, jak i specyficzny język biblijny. Wskazują jednak, że jeśli tłumaczenia Pisma Świętego dokonali Górale i Kaszubi, to dlaczego nie mieliby tego zrobić Kurpie.
Zespół 27 osób z całych Kurpi
Prace nad tłumaczeniem rozpoczęły się w kwietniu 2026 roku. Nad przekładem pracuje zespół liczący 27 osób, pochodzących ze wszystkich części Kurpiowszczyzny - wszyscy urodzeni i wychowani na Kurpiach. To znacznie liczniejsza grupa niż przy „Krasnoludkach", gdzie zaangażowanych było 16 osób.
Dzięki większej liczbie tłumaczy na jedną osobę przypada mniej tekstu, choć - jak podkreślają twórcy - i tak sporo. Każdy z uczestników ma bowiem rodzinę, pracę oraz inne obowiązki, a mimo to stanowi ważny element całego przedsięwzięcia. Zespół nawzajem się dokształca i wspiera. W ostatniej fazie prac, w konkretnych przypadkach, organizatorzy zamierzają korzystać także z konsultacji u osób duchownych wywodzących się z Kurpi.
Plan: gotowy Nowy Testament do końca 2027 roku
Celem zespołu jest wykonanie tłumaczenia oraz wydanie Nowego Testamentu po kurpiowsku do końca 2027 roku. To kolejny dowód na to, że kurpiowski dialekt jest żywy i wciąż się rozwija, a lokalna społeczność z dumą pielęgnuje swoje językowe oraz kulturowe dziedzictwo.
Niewątpliwie przekład Pisma Świętego na kurpiowski ma szansę stać się jednym z najważniejszych dokonań w historii ochrony i promocji kultury kurpiowskiej. Nic, tylko trzymać kciuki za powodzenie całej inicjatywy.




![Konfederacja kontra władze Ostrołęki. Oto argumenty obu stron w sprawie CIC [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dji_0056.jpg)

!["O krasnoludkach i sierotce Marysi" po kurpiowsku [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/collage_11-0.jpg)

1
8
17
19