W ostrołęckich szkołach w piątek pojawiła się tylko około jedna czwarta uczniów. Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski poinformował na briefingu, że zaostrzone środki bezpieczeństwa w placówkach potrwają co najmniej tydzień. Przekazał też, że służby sprawdzają niepokojące wpisy w internecie i reagują na sygnały od mieszkańców.
Jak przekazał prezydent, według danych z godz. 10 frekwencja w ostrołęckich szkołach wynosiła około 25 procent. Wielu rodziców zdecydowało się zostawić dzieci w domach po środowym ataku w Zespole Szkół Zawodowych nr 4, w którym 19-latek ranił dziewięć osób.
Paweł Niewiadomski spotkał się z dyrektorami szkół. Poprosił ich o przekazywanie informacji o sytuacji w placówkach.
Prezydent zapowiedział, że dodatkowe środki bezpieczeństwa w szkołach pozostaną w mocy przez najbliższy tydzień.
Sygnał od matki ucznia
Prezydent przekazał też, że do służb trafiło zgłoszenie od matki jednego z uczniów. Kobieta usłyszała od swojego dziecka, że podobało mu się to, co wydarzyło się w ZSZ nr 4, i postanowiła powiadomić o tym odpowiednie instytucje. Jak poinformował prezydent, w tej sprawie podjęto działania.
To przykład reakcji, której oczekują służby. Każdy niepokojący sygnał warto zgłosić, nawet jeśli wydaje się błahy.
– Służby działają, jestem w stałym kontakcie ze służbami, weryfikują wpisy, które się pojawiają – powiedział Paweł Niewiadomski.



fot. eOstroleka.pl


![Marszałek Sejmu po atakach w szkołach: „Totalna radykalizacja” [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/czarzasty.jpg)




![Atak w szkole w Ostrołęce. 9 zarzutów dla Jakuba Z. Ładunek w plecaku miał dużą siłę rażenia! [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/jakubz.jpg)

1
5
12
16