W ostrołęckim środowisku Prawa i Sprawiedliwości panuje daleko idący dystans do nowego stowarzyszenia, a prawdopodobnie wkrótce partii Mateusza Morawieckiego – Rozwój Plus. Choć lokalni działacze powstrzymują się od oficjalnej krytyki byłego premiera, atmosfera wokół tematu jest wyraźnie chłodna.
Działacze PiS-u w Ostrołęce unikają oficjalnych wypowiedzi na temat nowego ugrupowania Mateusza Morawieckiego. Mimo to nieoficjalnie niechętnie spoglądają w stronę potencjalnej nowej partii. Sytuacja może się jednak zmienić wraz ze zbliżającymi się wyborami - zwłaszcza jeśli Rozwój Plus zdecyduje się wystartować z własnej listy, co otworzyłoby możliwość zajęcia przez lokalnych działaczy wysokiego miejsca na liście wyborczej.
Maria Koc już w nowych barwach
Do Rozwoju Plus przeszła już Maria Koc, posłanka wybrana w ostatnich wyborach z pierwszego miejsca na liście PiS. To właśnie ona uchodzi za faworytkę do "jedynki" na liście nowej partii Morawieckiego w nadchodzących wyborach.
Zaangażowany działacz, potencjalnie również z Ostrołęki, mógłby liczyć na "dwójkę" na takiej liście. To miejsce, które – jak pokazuje przykład Żanety Cwaliny-Śliwowskiej z Polski 2050 – może okazać się realną trampoliną do Sejmu.
Lokalni działacze: na razie bez ruchów
Rozmówcy związani z PiS, z którymi rozmawialiśmy, deklarują, że na razie nie planują przejścia do ugrupowania Morawieckiego. W środowisku panuje względny spokój, a dominującą postawą jest raczej badanie gruntu niż podejmowanie nerwowych decyzji.
Część działaczy mówi wprost, że ich jedyną partią jest PiS, opłacają składki członkowskie i nie zamierzają nigdzie się przenosić. Nie brakuje też głosów krytycznych wobec samego Morawieckiego - niektórzy zarzucają mu wywołanie podziału w PiS, twierdząc, że nowe ugrupowanie nie przyniesie partii nic dobrego.
Obraz nastrojów w lokalnych strukturach PiS nie jest jednak jednoznaczny. Są bowiem i tacy działacze, którzy ciepło wspominają osobę byłego premiera, co - jak wskazują nasi rozmówcy - potencjalnie daje grunt do przyszłych rozmów na temat ewentualnego dołączenia do nowego ugrupowania.
Sytuacja może się zmienić bliżej wyborów
Obecny dystans ostrołęckiego środowiska PiS wobec Rozwoju Plus wydaje się więc bardziej wynikać z taktyki wyczekiwania niż z trwałego, jednoznacznego sprzeciwu. Jak sugerują nasi rozmówcy, im bliżej wyborów, tym kalkulacje polityczne lokalnych działaczy mogą ulec zmianie -szczególnie jeśli nowa partia Mateusza Morawieckiego zdecyduje się na samodzielny start i konkretne miejsca na liście staną się realną stawką w grze o mandat poselski.



![Co wydarzyło się przy Goworowskiej? Woń spalenizny i duża mobilizacja służb [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/773098647_1442507057707372_2581811219938092131_n.jpg)





1
20
23