Sąd Najwyższy uchylił wyrok nakazowy Sądu Rejonowego w Ostrołęce w sprawie nietrzeźwego kierowcy i przekazał ją do ponownego rozpoznania. Powodem była kara grzywny, która przekroczyła dopuszczalny w postępowaniu nakazowym limit. Kasację na niekorzyść skazanego wniósł Prokurator Generalny.
Wyrokiem nakazowym z 24 października 2025 roku Sąd Rejonowy w Ostrołęce uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, czyli prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Jak ustalono, 30 maja 2025 roku mężczyzna prowadził samochód osobowy, znajdując się w stanie nietrzeźwości. Badania wykazały zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na poziomie od 0,94 mg/l do 1,05 mg/l.
Za ten czyn sąd wymierzył skazanemu karę grzywny w wymiarze 300 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki na kwotę 80 złotych. Ponadto orzeczono wobec niego m.in. zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 4 lat, świadczenie pieniężne w wysokości 8 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także przepadek pojazdu, którym się poruszał. Wyrok nie został zaskarżony przez strony i uprawomocnił się 22 stycznia 2026 roku.
Na czym polegał błąd?
Kasację od tego orzeczenia, w całości na niekorzyść skazanego, wniósł Prokurator Generalny. Zarzucił on rażące naruszenie przepisu prawa karnego procesowego - art. 502 § 1 Kodeksu postępowania karnego.
Zgodnie z tym przepisem, wyrokiem nakazowym można orzec karę grzywny w maksymalnej wysokości do 200 stawek dziennych albo do 200 000 złotych. Tymczasem Sąd Rejonowy w Ostrołęce wymierzył skazanemu grzywnę w wymiarze 300 stawek dziennych, a więc przekraczającym górną granicę dopuszczalną w tym trybie postępowania.
Sąd Najwyższy uznał kasację Prokuratora Generalnego za oczywiście zasadną. W uzasadnieniu wskazano, że w sprawie niewątpliwie doszło do naruszenia art. 502 § 1 k.p.k.
Jak podkreślił Sąd Najwyższy, niezastosowanie się do tego ograniczenia przy orzekaniu kary grzywny w wyroku nakazowym stanowi rażące naruszenie przepisu. Sąd zaznaczył, że uchybienie to miało istotny wpływ na treść wydanego wyroku, ponieważ jego konsekwencją było poniesienie przez skazanego dolegliwości, jakiej w postępowaniu nakazowym ponieść nie powinien.
W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostrołęce. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Rejonowy w Ostrołęce będzie zobowiązany już na wstępie podjąć decyzję, czy rozpozna sprawę w postępowaniu nakazowym czy też skieruje ją do rozpoznania w postępowaniu zwyczajnym.








![Takiego gościa na swoim podwórku się nie spodziewała. Nagranie trafiło do naszej redakcji [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/zaskroniec.png)
1
8
24
28