Współcześnie mieszkańcy Ostrołęki i regionu chętnie odwiedzają posłów w Sejmie, a politycy regularnie goszczą w regionie. Ale zainteresowanie polityką i jej czołowymi postaciami nie jest niczym nowym. Doskonałym przykładem może być rok 1992, gdy do Ostrołęki przyjechał były premier Jan Olszewski. Jego spotkanie z mieszkańcami budziło spore emocje.
Jak opisywał „Tygodnik Ostrołęcki" w numerze z października 1992 roku, na spotkanie z Janem Olszewskim, które odbyło się 25 września, przyszło około 100 osób. Sala ostrołęckiej „Galerii" wypełniła się więc niemal po brzegi, a samo spotkanie trwało blisko trzy godziny.
Wśród przybyłych zwracała uwagę obecność lokalnych osobistości. Na spotkaniu pojawili się m.in. ówczesny przewodniczący Rady Miejskiej Marek Mielnicki, kilku radnych, przedstawiciele miejscowej palestry oraz prezydent Tadeusz Pieczyński. Jak zauważono, wiek uczestników był zróżnicowany, choć dominowały wśród nich osoby po trzydziestce.
Były premier między lokalną polityką a gospodarką
Jan Olszewski przyjechał do Ostrołęki, by - jak relacjonowała gazeta - tworzyć bazę pod swoją partię. Organizatorem spotkania był Oddział Okręgowy Forum Chrześcijańsko-Demokratycznego, a prowadził je Zbigniew Falkowski.
Uczestnicy zadawali byłemu premierowi wiele pytań - m.in. o gospodarkę, politykę rolną, kwestie lustracji i dekomunizacji oraz o program gospodarczy. Olszewski odnosił się krytycznie m.in. do programu Balcerowicza, wskazując na potrzebę odwrócenia kierunku ówczesnej polityki gospodarczej.
Padały też pytania o kondycję kraju i nastroje społeczne. Jeden z uczestników, emerytowany nauczyciel, wyraził zaniepokojenie obrazem Polski, a inny pytał, „czy nie będzie w Polsce nie ma fornali, parobków i pastuszków". W relacji przewijały się także tematy rozwarstwienia społecznego i wysokości emerytur.
„W tym kraju jesteśmy w mniejszości"
Artykuł, zatytułowany „W tym kraju jesteśmy w mniejszości", swój tytuł zawdzięczał jednej z wypowiedzi byłego premiera. Odnosząc się do sceny politycznej i pozycji reprezentowanej przez siebie formacji, Jan Olszewski miał stwierdzić właśnie, że „w tym kraju jesteśmy jednak w mniejszości".
Spotkanie - jak podsumował „Tygodnik Ostrołęcki" - trwało ponad 150 minut i wzbudziło duże zainteresowanie. Na zakończenie kilkanaście osób ustawiło się w kolejce, aby Jan Olszewski podpisał im swoją książkę „Przerwana premiera".


By Brat Forelli - Own work, CC BY-SA 4.0 oraz "Tygodnik Ostrołęcki"
![Stanowski i Mazurek o sprawie z Ostrołęki. „Jakie to głupie" [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/mru.jpg)



1
10
11