Sprawa Olewnika: DNA z butelki nowym tropem w śledztwie?

10 listopada oskarżyciele z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku wrócili na leśną polanę pod Różanem na Mazowszu, na której zakopano zwłoki zamordowanego Olewnika. Wiedzieli, że prokuratorzy z Olsztyna nie sprawdzili w 2006 roku wszystkich dowodów, które zostawili po sobie mordercy Krzysztofa.
W trakcie obecnego śledztwa, prokuratorzy odkryli wstrząsające zaniedbanie poprzednich śledczych - szyjka pustej butelki po piwie wetknięta w metalową siatkę, w którą owinięto zwłoki Krzysztofa, przeleżała cztery lata w magazynie dowodów rzeczowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Nikt nie sprawdził, czyje DNA zachowało się na szyjce butelki.
Policyjni technicy kryminalistyki rozkopali dół, w którym pochowano Olewnika. Na głębokości 150 cm natknęli się na kolejną butelkę po piwie, a następnie kolejną butelkę, lecz po innym akloholu. Odkopali też resztki siatki plastikowej, zwykłej reklamówki. Prawdopodobnie to ta sama, o której zeznawał Kościuk opisując jak zamordowano Krzysztofa. Bandyta twierdził, że wraz z Pazikiem założyli Krzysztofowi plastikową siatkę na głowę i tak go udusili.
[źródło: tvn24.pl / wp.pll]
Zobacz również
Kalendarz imprez
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 31 | 1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 1 | 2 | 3 | 4 |







1
7