Kompleks basenów termalnych "Termy Ostrołęka" - brzmi nieźle? Jak się okazuje, to już realne plany, które chcą zrealizować wspólnie miasto Ostrołęka i gmina Rzekuń. Władze obu samorządów nie kryją, że mają ambitny plan, który mógłby przyciągnąć do naszego regionu wielu turystów. A co najważniejsze - plan ten z kilku względów ma wysokie szanse powodzenia.
Po raz pierwszy informacja o planowanej inwestycji padła z ust wójta gminy Rzekuń Bartosza Podolaka, który mówił o tym podczas inauguracji Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Obecny był wiceminister energii Konrad Wojnarowski i to właśnie do jego słów nawiązał Podolak.
- Cieszę się ze słów pana ministra, który powiedział, że będzie tu budowany SMR. Dla nas to bardzo ważne, ponieważ źródło ciepła, które będzie źródłem odpadowym z SMR-u będzie mogło służyć m.in. do tego, żeby zasilić termy, które mogą powstać na granicy miasta Ostrołęki i gminy Rzekuń - powiedział wójt, dodając: - Głęboko wierzę w to, że przy dobrej współpracy będziemy mogli taki obiekt uruchomić za kilka lat, a to z pewnością przyczyni się dalszego rozwoju nie tylko miasta, ale i gminy.
Tydzień później w Ostrołęce był minister energii Miłosz Motyka i zapowiedź budowy term padła po raz kolejny - tym razem z ust wiceprezydenta Ostrołęki Stanisława Kubła:
Chcielibyśmy także w przyszłości wykorzystać nadmiar ciepła odpadowego do Term Ostrołęka, które, mam nadzieję, powstaną i częściowo będą mogły też wykorzystywać ciepło odpadowe z elektrowni.
Czy budowa kompleksu basenów termalnych - Termy Ostrołęka - jest możliwa? Okazuje się, że nie jest to tylko rzucone w eter hasło, ale poczyniono już realne kroki.
- Kluczowym czynnikiem przy tym projekcie jest wybór lokalizacji i związana z nim efektywność energetyczna. Aby zminimalizować straty przesyłowe, termy muszą powstać w odległości nie większej niż 2 km od źródła wytwarzania ciepła - wyjaśnia Katarzyna Ogniewska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęki.
Optymalnym źródłem ciepła dla term byłaby elektrownia Ostrołęka B. Dlatego poszukiwane są tereny inwestycyjne w jej pobliżu. Miasto takich nie posiada, lecz z pomocą przyszedł zaprzyjaźniony samorząd z Rzekunia. Oficjalnie - "trwają konsultacje z gminą Rzekuń" i "analizowane są lokalizacje na terenie tej gminy". Ale mówi się, że w stronę Teodorowa pojawiła się już lokalizacja, która mogłaby spełniać te wymagania.
Jaki jest plan dotyczący technologii planowanych Term Ostrołęka? Katarzyna Ogniewska wyjaśnia:
Głównym założeniem projektu jest gospodarne wykorzystanie energii odpadowej. Obecnie energetyka wykorzystuje ciepło zawarte w węglu jedynie w ok. 1/3, podczas gdy reszta energii bezpowrotnie ogrzewa atmosferę i rzekę Narew. Wykorzystanie ciepła odpadowego z Elektrowni pozwoli na stworzenie obiektu niskoemisyjnego. Rozważane są dwa warianty zasilania - pobór ciepła w trybie ciągłym lub budowa specjalistycznych magazynów ciepła. Magazyny te stabilizowałyby system i zapewniały płynne funkcjonowanie term nawet w okresach przerwy w pracy źródła zasilania. Kolejnym krokiem po ostatecznym zabezpieczeniu terenu będzie opracowanie Programu Funkcjonalno-Użytkowego dostosowanego do specyfiki wybranej działki.
Projekt niewątpliwie jest ambitny i mógłby być prawdziwym gamechangerem, jeżeli chodzi o turystykę w naszym regionie. Bo trzeba powiedzieć, że realizowane obecnie nabrzeże Narwi będzie niewątpliwie wartością dodaną dla mieszkańców miasta, lecz turyści nie przyjadą do Ostrołęki specjalnie po to, by pospacerować ścieżką przy brzegu rzeki. A do term, które byłyby jedynym takim obiektem w regionie, już przyjadą. Mieszkańcom wielu terenów na Mazowszu i Podlasiu zdecydowanie bliżej byłoby do Ostrołęki niż - przykładowo - do Lidzbarka Warmińskiego.
- Warto podkreślić, że Ostrołęka wraz z Kozienicami została uwzględniona w Strategii Rozwoju Kraju, jako obszar objęty transformacją energetyczną. Nasz region ma priorytetowe znaczenie w pozyskiwaniu środków na projekty innowacyjne i proekologiczne, co znacznie zwiększa szanse na realizację inwestycji. Idea budowy term zyskała poparcie na szczeblu centralnym. Podczas niedawnych rozmów Minister Energii oraz Dyrekcja ostrołęckiej Elektrowni wyrazili duże zainteresowanie projektem, wskazując na konieczność efektywnego zagospodarowania produktów ubocznych produkcji energii - dodaje rzecznik miasta.
A więc skoro jest poparcie władz centralnych i chęć budowy takiego obiektu, to dwa lokalne samorządy zabierają się do działania. Co potwierdza też wójt gminy Rzekuń Bartosz Podolak.
- W gminie Rzekuń trwają rozmowy oraz analizy dotyczące możliwości wybudowania tego typu obiektu jak również możliwości pozyskiwania środków finansowych w tym zakresie. Staramy się, aby tę koncepcję wdrożyć w życie podobnie jak to miało miejsce w przypadku tężni. Projekt jest ambitny i odważny więc to projekt dla gminy Rzekuń - mówi włodarz gminy w rozmowie z eOstrołęką.
Powstaje pytanie, kiedy tak ambitny projekt mógłby zostać wcielony w życie. Ratusz z Ostrołęki wskazuje nowy okres programowania środków UE, czyli lata 2028-2034.
- Miasto zamierza ubiegać się o fundusze unijne lub ze środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - potwierdza Katarzyna Ogniewska.


fot. eOstroleka.pl oraz lzur, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=53127370




1
4
13
15