Jak poinformowała eOstrołękę Katarzyna Ogniewska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęki, pisma trafiły do Antoniego Śniadacha — prezesa Koła Ruchu Narodowego w Ostrołęce — oraz do Rafała Długołęckiego, lidera Konfederacji w okręgu siedlecko-ostrołęckim i prezesa Ruchu Narodowego Siedlce.
Rzecznik wyjaśniła powody interwencji urzędu.
„Potwierdzam, że Urząd Miasta skierował oficjalne pismo do pana Antoniego Śniadacha oraz do pana Rafała Długołęckiego. Nasza interwencja to bezpośrednia reakcja na publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych i wyraźnie zmanipulowanych informacji. Sprawa dotyczy narracji kreowanej wokół Centrum Integracji Cudzoziemców, którego w Ostrołęce nie będzie. Nie możemy bowiem, jako Urząd Miasta, pozwolić na to, by opinia publiczna była wprowadzana w błąd za pomocą fake newsów" — przekazała Katarzyna Ogniewska.
Rzecznik zwróciła także uwagę na emocje, jakie wywołują tego typu przekazy.
„W tej kwestii warto poruszyć kwestię emocji, jakie te przekazy wzbudzają, wyraźnie dzieląc społeczeństwo, oraz wziąć — jako osoby pełniące funkcje społeczne — za nie odpowiedzialność. Budowanie zasięgów i politycznej popularności na strachu i uprzedzeniach nie służy naszej społeczności" — podkreśliła.
Jak dodała, Urząd Miasta działa transparentnie, zapewniając mieszkańcom pełną jawność podejmowanych decyzji oraz otwartość na dialog oparty na prawdzie i wzajemnym szacunku.
Zarzuty wobec działaczy
Z treści pism, podpisanych przez wiceprezydent miasta Elżbietę Mierzejewską-Nicewicz, wynika, że urząd wezwał działaczy do zaprzestania rozpowszechniania "nieprawdziwych informacji dotyczących działalności prezydenta Ostrołęki Pawła Niewiadomskiego".
W pismach wskazano, że rozpowszechniane materiały - kolportowane m.in. w formie ulotek oraz publikowane w mediach społecznościowych - "przypisują prezydentowi działania sprzeczne z interesem mieszkańców oraz świadome narażanie bezpieczeństwa lokalnej społeczności". Według urzędu, twierdzenia te nie znajdują potwierdzenia w faktach i wprowadzają opinię publiczną w błąd.
Urząd zwrócił uwagę, że zmanipulowano również cytat z sesji Rady Miasta Ostrołęki z 28 maja. Prezydent miał wówczas podkreślić, że Ostrołęka była, jest i będzie otwarta na każdego cudzoziemca, który przyjedzie, będzie pracował i będzie budował ten kapitał. Zdaniem ratusza, w materiałach wykorzystano jedynie część tej wypowiedzi, wypaczając jej rzeczywisty sens. Jak wskazano, w jednym z postów grafikę przedstawiającą prezydenta w otoczeniu grupy cudzoziemców opatrzono wyrwanym z kontekstu fragmentem wypowiedzi.
Stanowisko urzędu w sprawie Centrum
W pismach stanowczo podkreślono, że Centrum Integracji Cudzoziemców nie było i nie jest przedsięwzięciem realizowanym przez Miasto Ostrołęka ani prezydenta. Jak zaznaczono, samorząd nigdy nie miał i nie ma w planach realizacji takiego projektu.
Urząd odniósł się również do kwestii uchwały Rady Miasta. Wyjaśniono, że uchwała nr 168/XXI/2025, podjęta 27 marca 2025 roku, przygotowana była przez grupę radnych, a nie przez prezydenta, i miała charakter wyłącznie deklaratywny oraz opiniodawczy. Zdaniem urzędu wycofanie tej uchwały nie wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców, a twierdzenia przeciwne nie mają oparcia w danych statystycznych.
Urząd zakwestionował także podawaną liczbę podpisów mieszkańców. Jak wskazano, do Urzędu Miasta nie wpłynęła żadna petycja podpisana przez prawie sześć tysięcy mieszkańców. Wniesione w 2025 roku 1570 pism nie nosiło - według urzędu - znamion petycji i nie spełniało wymogów formalnych. Zaznaczono również, że pisma te w większości nie pochodziły od mieszkańców Ostrołęki ani powiatu ostrołęckiego.
Możliwe kroki prawne
W obu pismach urząd wezwał działaczy do "niezwłocznego zaprzestania rozpowszechniania informacji naruszających dobra osobiste prezydenta, usunięcia spornych treści w ciągu 24 godzin oraz powstrzymania się od podobnych publikacji w przyszłości".
Urząd zapowiedział, że w przypadku braku reakcji rozważy podjęcie środków prawnych. W szczególności rozważone zostanie wystąpienie na drogę postępowania sądowego na podstawie art. 24 Kodeksu cywilnego, z żądaniem zaniechania naruszeń, usunięcia ich skutków oraz publikacji stosownych przeprosin.
Sprawa angażuje także polityków Konfederacji
Warto dodać, że w narrację partii dotyczącą Ostrołęki osobiście zaangażowany jest również poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa. Polityk ostatnio wypowiadał się na temat Ostrołęki m.in. w Telewizji Republika oraz Radiu Dla Ciebie.
Spór wokół Centrum Integracji Cudzoziemców pozostaje więc jednym z najgorętszych tematów w lokalnej polityce, a jego dalszy przebieg będzie zależał od reakcji obu stron na pisma skierowane przez Urząd Miasta. Choć Antoni Śniadach w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych zapowiedział: "My dalej będziemy robić swoje". W planach jest m.in. spotkanie z mieszkańcami Ostrołęki, które zaplanowano na 23 czerwca.





![Konfederacja kontra władze Ostrołęki. Oto argumenty obu stron w sprawie CIC [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dji_0056.jpg)
![Każdy cytuje inaczej. Polityczna awantura o cudzoziemców w Ostrołęce [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/mulawaniewiad.png)

1
8
17
19